Szymańska: Lubię mieć trochę pracy
W meczach ze Sztormem i Piasecznem w końcówkach spotkań ratowałaś Medykowi POLOmarket punkty. Co prawda w obu przypadkach było jeszcze kilka minut na zmianę rezultatu ale można powiedzieć, że Twoje interwencje okazały się kluczowe dla końcowych wyników.
Cieszę się z udanych interwencji ale po to jestem. W każdej drużynie bramkarz jest ważnym ogniwem. Myślę, że w tych obu sytuacjach zachowałam się bardzo dobrze. Każdy spełnia swoją rolę na boisku, ja jestem od tego żeby bronić. Co cieszy, dużo spotkań w Ekstralidze gramy na zero z tyłu, poprawiłyśmy grę obronną, w Lidze Mistrzyń zagrałyśmy również na zero. Wiadomo, że taka rola bramkarza, że te sytuacje musi mieć a ja lubię mieć trochę pracy więc jestem z siebie zadowolona.
Z czego to może wynikać? Z braku koncentracji? Nieodpowiedniego ustawienia? Braku asekuracji w obronie?
Ciężko mi o tym mówić. Tak samo jak Medyk atakuje i stara się strzelić bramkę tak samo przeciwnik dąży do tego samego. Wiadomo, że drużyny, które przyjeżdżają do Konina starają się grać defensywnie. W końcówkach zdarzają się momenty, że te drużyny mają sytuacje bramkowe. Nasza formacja defensywna robi wszystko żeby przeciwnik nie zdobył bramki i myślę, że skoro w meczach ligowych gramy na zero z tyłu to możemy być zadowolone, jest wszystko dobrze.
Pół żartem pół serio zapytam czy może koleżanki swoją grą chcą spowodować abyś udowodniła, że jesteś najlepszą polską bramkarką?
(śmiech) Ciężko mi coś powiedzieć na ten temat. Staram się ciężko pracować na treningach i z dnia na dzień być coraz lepszą bramkarką. Bardzo ciężko trenuję a to czy jestem najlepszą polską bramkarką to nie mnie oceniać tylko kibicom, obserwatorom i trenerom. Ja staram się pracować jak najlepiej, grać na zero z tyłu. Jak na razie swoją pracę wykonuję dobrze i jestem z siebie zadowolona.
Cieszę się z udanych interwencji ale po to jestem. W każdej drużynie bramkarz jest ważnym ogniwem. Myślę, że w tych obu sytuacjach zachowałam się bardzo dobrze. Każdy spełnia swoją rolę na boisku, ja jestem od tego żeby bronić. Co cieszy, dużo spotkań w Ekstralidze gramy na zero z tyłu, poprawiłyśmy grę obronną, w Lidze Mistrzyń zagrałyśmy również na zero. Wiadomo, że taka rola bramkarza, że te sytuacje musi mieć a ja lubię mieć trochę pracy więc jestem z siebie zadowolona.
Z czego to może wynikać? Z braku koncentracji? Nieodpowiedniego ustawienia? Braku asekuracji w obronie?
Ciężko mi o tym mówić. Tak samo jak Medyk atakuje i stara się strzelić bramkę tak samo przeciwnik dąży do tego samego. Wiadomo, że drużyny, które przyjeżdżają do Konina starają się grać defensywnie. W końcówkach zdarzają się momenty, że te drużyny mają sytuacje bramkowe. Nasza formacja defensywna robi wszystko żeby przeciwnik nie zdobył bramki i myślę, że skoro w meczach ligowych gramy na zero z tyłu to możemy być zadowolone, jest wszystko dobrze.
Pół żartem pół serio zapytam czy może koleżanki swoją grą chcą spowodować abyś udowodniła, że jesteś najlepszą polską bramkarką?
(śmiech) Ciężko mi coś powiedzieć na ten temat. Staram się ciężko pracować na treningach i z dnia na dzień być coraz lepszą bramkarką. Bardzo ciężko trenuję a to czy jestem najlepszą polską bramkarką to nie mnie oceniać tylko kibicom, obserwatorom i trenerom. Ja staram się pracować jak najlepiej, grać na zero z tyłu. Jak na razie swoją pracę wykonuję dobrze i jestem z siebie zadowolona.