Błękitne mają kogo podglądać


Żeńska drużyna piłkarska w Stargardzie Szczecińskim funkcjonuje już od dziewięciu lat. Najpierw występowała pod nazwą Juvenia, a kilka lat temu została przyjętą przez Błękitnych. W Stargardzie nigdy jeszcze nie występowała natomiast tak doświadczona zawodniczka jak Marina Huzarevich - nowy nabytek stargardzkiego klubu ściągnięty latem do Błękitnych prosto z czołowej drużyny kobiecej Ekstraligi, Górnika Łęczna.




Marina Huzarevich do Stargardu trafiła wspólnie ze swoją klubową koleżanką Weroniką Klimek. Obie zawodniczki jeszcze w czerwcu grały w meczu finałowym Pucharu Polski przeciwko Medykowni Konin, którego finalistą został Górnik Łęczna.

33-letnia Huzarevich jest Białorusinką i obecnie najdłuższej grającą w Polsce zagraniczną zawodniczką. Do naszego kraju trafiła w 2006 roku kiedy to związała się z AZS PSW Biała Podlaska. Trzy lata później przeszła do Górnika Łęczna w którym grała przez ostatnie sześć sezonów zdobywając w tym czasie m.in. wicemistrzostwo Polski. Do największych sukcesów nowej - najstarszej i jednocześnie najbardziej doświadczonej piłkarki Błękitnych Stargard należy jednak zdobycie mistrzostwa Białorusi, gra z Bobrujczanką Bobrujsk w Pucharze UEFA (dzisiejszy odpowiednik Ligi Mistrzyń) czy choćby występy w reprezentacji Białorusi.

Tak doświadczona zawodniczka ma pomóc drużynie Błękitnych w powrocie do I ligi.