Wrocław: bramka nie powinna zostać uznana

Po meczu Medyka POLOmarket Konin z AZS Wrocław, który zakończył się wygraną drużyny z Konina 3:1, zapytaliśmy opiekuna wrocławianek, Damiana Rynio o ostatni akcent pierwszej połowy i o ocenę występu utalentowanej piłkarki młodego pokolenia, Dominiki Grabowskiej.

Jak na gorąco by pan ocenił sytuację z 45 minuty?
- Z naszej perspektywy bramki nie było. Nasza golkiperka też zarzeka się, że nie piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Wydaje nam się, że skoro Anna Bocian stała na wysokości linii a ręce miała wyprostowane to nie mogło być bramki. Jednak pani sędzia podjęła inną decyzję. Być może uda się tę sytuację zobaczyć na wideo i wtedy się przekonamy jak było. Na 90 procent jesteśmy przekonani że bramka nie powinna zostać uznana.

Dominika Grabowska strzeliła swoją kolejną, czwartą w sezonie bramkę. Jak by pan ocenił jej dzisiejszy występ i postępy jakie czyni?
- W ostatnich dwóch miesiącach Dominika prezentuje się bardzo dobrze. W każdym meczu daje z siebie sto procent, jest bardzo zaangażowana. Wyrasta na czołową piłkarkę Ekstraligi. Przed nią jeszcze dużo pracy ale liczymy, że pomoże zespołowi w osiąganiu wyznaczonych celów. AZS Wrocław to jest dla niej odpowiednie miejsce do rozwoju jednak liczymy się z tym, że jej marzeniem jest coś więcej niż gra w Ekstralidze.