Gotowe by walczyć

O zbliżającym się sezonie rozmawiamy z nową zawodniczką Podgórza Kraków – Karoliną Krucińską.

Za tydzień w meczu z Katowicami być może zadebiutujesz w barwach Podgórza Kraków. Jak to się stało, że będziesz grać teraz w Krakowie?
Dostałam się na Krakowski AWF. Trzeba było więc podjąć decyzję o zmianie barw klubowych i był to oczywiście trudny orzech do zgryzienia. W podjęciu decyzji pomogły mi rozmowy ze znajomymi z innych drużyn. A Podgórze było dla mnie celem od roku. To było moje takie małe marzenie, by zagrać akurat w tym klubie. No i pod koniec sezonu trenerka napisała do mnie, że słyszała o tym, iż się wybieram na studia do Krakowa i chciałabym przejść do Podgórza. To właściwie było kluczowe i podjęłam decyzje. Potem tylko umowa transferowa z byłą drużyną - Granatem Skarżysko, wyjazd na obóz i przygotowania do sezonu - mam nadzieję owocnego.

No właśnie wspomniałaś o obozie. Jak przyjęły Cię nowe koleżanki ?
Obóz w Węgierskiej Górce zaczął się super. Z minuty na minutę przyjeżdżało coraz więcej zawodniczek, które z uśmiechem na twarzy zapoznawały się ze mną. Pierwszy trening to jeszcze jedynie kontakty wzrokowe, "badanie terenu", a potem z godziny na godzinę coraz lepiej! Najbardziej z dziewczynami zjednoczyła mnie wieczorna gra w siatkówkę plażową. Naprawdę nie spodziewałam się takiego przyjęcia. Dziewczyny są bardzo sympatyczne i od razu biorą pod swoje skrzydła nowe zawodniczki.

W Granacie grałaś jako napastniczka. W Podgórzu będzie podobnie ? Gdzie widzi Cię na boisku trenerka?
W Granacie grałam jako napastniczka i to moja ulubiona pozycja, na której czuję się spełniona. W Podgórzu sądząc po sparingach i treningach trenerka też stawia na to, że zgram się z Renatą Warunek i będziemy tworzyć świetny duet pod bramką przeciwnika. Jestem dość szybką zawodniczką i myślę, że trenerka nie będzie chciała tego zmarnować. Choć w sparingu z Żywcem próbowała moich sił na prawej pomocy, więc może się okazać kiedyś, że przyjdzie mi grać w pomocy, ale dobry zawodnik potrafi zagrać wszędzie!

Jak ocenisz spotkania sparingowe w których miałaś okazję wystąpić ?
Pierwszy sparing to był mały stres - jak to będzie, nowe doświadczenie, tym bardziej że przeciwnik nie był słaby. Obawiałam się, że będzie mi ciężko się zgrać z resztą drużyny. Przyzwyczajenia z innego boiska trochę na początku mi przeszkadzały. Trenerka dała mi szanse zagrać całe 90 minut i dzięki temu mogłam mniej więcej wyczuć grę dziewczyn, co pomogło mi w następnym sparingu z Wandą Kraków. Wtedy wyszłam odważniej i pokazałam, że też potrafię stworzyć groźne sytuacje. Ciężko było się przełamać ze strzałami na bramkę, ale myślę że ta zdobyta bramka w ostatnim sparingu odblokuje moją niepewność. A najważniejsze, że dziewczyny z uśmiechem na twarzy podpowiadają mi jak i gdzie można coś ciekawego wykombinować. Po tych spotkaniach trenerka mogła zobaczyć moją ambicje i grę do końca na wysokich obrotach.

O co Podgórze walczyć będzie w zbliżającym się sezonie ?
Od obozu dziewczyny mocno trenują i są przygotowania z myślą o awansie. Tym bardziej, że teraz awansują dwie drużyny. Są większe szanse i automatycznie większe chęci na to by zawalczyć o to. W lidze mamy dość sporo drużyn bo aż 11. Są takie drużyny jak Czarni Sosnowiec czy Bronowianka z którą była zawsze ostra rywalizacja. Więc będzie z kim powalczyć, ale nie zapeszając jak by nam ta sztuka się udała to będę się cieszyła dwa razy mocniej pokonując drużyny z dość mocnego składu I ligi. Zawsze się walczy o zwycięstwo, a więc do utraty sił i tchu będziemy walczyły na boisku jak lwice!

Twoja poprzednia drużyna Granat występować będzie w II lidze małopolskiej, więc mieszkając w Krakowie będziesz miała okazję zobaczyć kilka ich spotkań. Jak myślisz na co stać Twoje koleżanki ze Skarżyska ?
Tak prześledziłam ich cały terminarz. Mają 5 drużyn z małopolski i już teraz wiem że na niektórych meczach na pewno będę kibicowała im z trybun. Są nowe drużyny takie jak Wróblowianka i Bronowianka II, nie będą miały łatwej przeprawy przez Nowy Sącz, bo Starówka będzie walczyła o awans. A młodymi zawodniczkami Bronowianki też będzie zacięta walka. W drużynie Granatu zmieniła się trochę kadra. Odeszło kilka zawodniczek i to z podstawowego składu, ale słyszałam że trener pozyskał nowe młode, ambitne zawodniczki, które teraz zaczną przygodę w kadrze ŚZPN. Trzymam za nie kciuki i liczę na wysokie miejsce.

Niedawno skończyłaś kurs sędziowski. Wiedza zdobyta na kursie przeszkadza czy pomaga na boisku w czasie gry ?
W trakcie meczu staram się nie myśleć o sędziowaniu, choć zdarza się, że dostrzegam nieraz błędy sędziów, ale nikt nie jest doskonały każdy ma prawo do pomyłek. Na boisku w trakcie rywalizacji są nerwy, emocje i czasem zdarza mi się upomnieć sędziego, choć nie robię już tego tak często odkąd sama sędziuje, bo wiem że to ciężkie decyzje – co, kiedy i dla kogo... Ale wiedza zdobyta podczas kursu i sędziowania na pewno się przydała, bo o wielu rzeczach w przepisach nie wiedziałam i nie byłam świadoma co za to grozi lub na co można sobie pozwolić na boisku.

Na koniec – dokończ zdanie i uzasadnij - "Za tydzień w meczu Podgórze – 1. FC Katowice lepsza będzie drużyna ..." ?
Podgórza oczywiście. Jesteśmy gotowe by walczyć, zdobywać bramki i nie dopuścić przeciwnika do piłki.

Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)