Górnik Łęczna po jesieni (2)

Jak w rundzie jesiennej Ekstraligi kobiet spisał się Górnik Łęczna?


Liga nam się wyrównała, ale Górnik Łęczna nadal jest w ścisłej czołówce. W porównaniu do poprzedniej jesieni teraz łęcznianki zgromadziły na swoim koncie o jeden punkt mniej niż przed rokiem, ale mimo tego to właśnie w tym sezonie mają największe szanse na mistrzostwo Polski i zdetronizowanie po czterech latach Medyka Konin. Górnik ma na to bardzo dużą szansę. Czy będzie to przełomowy sezon w Ekstralidze?

Łęczna przed sezonem była stawiana w roli faworyta do wygrania Ekstraligi. Złożyło się na to przede wszystkim to, że po ubiegłym sezonie z Medyka odeszło aż pięć jego podstawowych piłkarek - reprezentantek Polski. Górnik w tym czasie poczynił istotniejsze wzmocnienia od Medyka. Do zespołu dołączyły między innymi Dominika Grabowska, Sylwia Matysik czy choćby powracają po roku z Konina - Agata Guściora. Odeszły natomiast dwie podstawowe piłkarki - Marlena Hajduk i Karolina Koch, a także zmienniczki Parczewska, Noras, Szewczuk, Ludwiczak i Wasil.

Mosiężne plany zostały poskromione już w 1. kolejce, kiedy to w Łodzi piłkarki z Lubelszczyzny zremisowały 1:1 i na samym starcie straciły punkty. W 10. kolejce nadeszła kolejna niespodzianka w postaci porażki na własnym boisku z AZS PWSZ Wałbrzych 0:1. Dlatego też kluczowe starcie w lidze pomiędzy Medykiem a Górnikiem było tak ważne dla kształtu tabeli. Sympatycy Górnika wieścili, że jeśli Medyk wygra to zostanie mistrzem Polski motywując tym samym łęcznianki do przeciwstawienia się przeciwniczkom. W Koninie doszło do nie lada niespodzianki. Górnik, mimo iż przegrywał już 1:3 to ostatecznie wygrał 4:3 po czterech bramkach Eweliny Kamczyk.

Obecnie zespół trenera Piotra Mazurkiewicza ma dwa punkty mniej niż Medyk, ale w perspektywie bezpośrednich starć jest jeden albo w zależności od układu tabeli po sezonie zasadniczym nawet dwa mecze z Medykiem, które odbędą się w Łęcznej co daje Górnikowi dodatkowy handicap. W poprzednich sezonach było odwrotnie. Podczas czternastu dotychczas rozegranych kolejek Górniczki strzeliły 65 bramek - tyle samo co Medyk, ale straciły zaledwie 8 bramek, czyli o 3 gole mniej niż Medyk i o dwa mniej niż trzecie w tabeli Czarne Sosnowiec.

Jesienią fenomenalną formą imponowała Ewelina Kamczyk. Gwiazda zespołu strzeliła aż 24 gole i wszystko wskazuje na to z drugi raz z rzędu zostanie królową strzelczyń Ekstraligi. Górnik to obecnie mieszanina młodych - perspektywicznych - doświadczonych piłkarek. W tym sezonie chcą one  dogonić Medyka i zostać mistrzyniami. Łatwiej jest zmotywować się na gonitwę niż na ciągłe w przypadku Medyka uciekanie innym. Należy jednak pamiętać, że droga do mistrzostwa to nie przy przystanek o nazwie Konin ale także starcia z innymi zespołami, które trzeba pokonać, a jesienne mecze z Wałbrzychem, Łodzią czy Sosnowcem pokazały, że czujność trzeba zawsze zachowywać, choć czasem jest to trudne tym bardziej jak niekiedy wygrywa się po 10 do zera...

Rozegrane mecze ligowe w sezonie
(w kolejności od pierwszego do ostatniego)
- UKS SMS Łódź 1:1
- AZS PSW Biała Podlaska 4:0
- Olimpia Szczecin 4:2
- AZS UJ Kraków 6:0
- Czarni Sosnowiec 1:0
- Mitech Żywiec 4:0
- Unifreeze Górzno 10:1
- AZS Wrocław 1:0
- Sportowa Czwórka Radom 8:0

- AZS PWSZ Wałbrzych 0:1
- Medyk Konin 4:3
- UKS SMS Łódź 6:0
- AZS PSW Biała Podlaska 6:0
- Olimpia Szczecin 10:0


Strzelczynie bramek
(24) - Ewelina Kamczyk
(9) - Anna Sznyrowska
(6) - Emilia Zdunek
(6) - Dżesika Jaszek
(4) - Weronika Zawistowska
(3) - Gabriela Grzywińska, Dominika Grabowska
(2) - Patrycja Rogalska, Sylwia Matysik
(1) - Alicja Materek, Agata Guściora, Agnieszka Jędrzejewicz

Czas gry
(najpierw łączny czas gry; w nawiasie liczba rozegranych spotkań)
1258 (14) - Ewelina Kamczyk
1223 (14) - Sylwia Matysik N
1170 (13) - Natasza Górnicka
1092 (13) - Alicja Dyguś
1091 (14) - Ana Jelncić N
1037 (13) - Emilia Zdunek
898 (14) - Dominika Grabowska N
875 (12) - Agata Guściora N
746 (14) - Dżesika Jaszek
720 (8) - Anna Palińska
682 (14) - Anna Sznyrowska
635 (13) - Weronika Zawistowska
540 (6) - Klaudia Kowalska
485 (6) - Dominika Kwietniewska
472 (13) - Agnieszka Jędrzejewicz
423 (6) - Gabriela Grzywińska
211 (7) - Patrycja Rogalska
196 (10) - Alicja Materek N
054 (5) - Weronika Kłoda N
033 (2) - Iga Karpińska N
*N - nowa zawodniczka

Najwięcej spotkań w pełnym wymiarze czasowym
(13) - Natasza Górnicka, Ewelina Kamczyk
(11) - Sylwia Matysik
(10) - Alicja Dyguś

Zawodniczki najczęściej wchodzące z ławki
(12) - Agnieszka Jędrzejewicz
(10) - Alicja Materek
(7) - Anna Sznyrowska

Zawodniczki najczęściej schodzące przed końcem meczu
(11) - Dominika Grabowska
(9) - Weronika Zawistowska
(7) - Anna Sznyrowska

Najwięcej żółtych kartek
(3) - Dżesika Jaszek, Emilia Zdunek

Czerwone kartki
- Gabriela Grzywińska w 65. minucie jako wykluczenie w meczu z Czarnymi Sosnowiec (1:0)

Średnia wieku drużyny: 21,9 lat

Najmłodsza zawodniczka: Alicja Materek (15 lat)
Najstarsza zawodniczka: Dominika Kwietniewska (31 lat)

Najmłodsza strzelczyni: Alicja Materek (15 lat)
Najstarsza strzelczyni: Anna Sznyrowska (31 lat)

zestawienie statystyczne ma wyłącznie charakter orientacyjny