Mitech Żywiec po jesieni (7)

Jak w rundzie jesiennej Ekstraligi kobiet spisał się Mitech Żywiec?


Siódemka to zasadniczo szczęśliwa liczba. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę obecny system rozgrywek w Ekstralidze. Po rozegraniu dwudziestu dwóch kolejek sezonu zasadniczego liga zostanie podzielona na grupę mistrzowską i spadkową. Siódme miejsce to najwyższa pozycja w grupie spadkowej, która sprawia, że drużyna może wygrać kilka dodatkowych meczów. Jedna pozycja wyżej kwalifikuje się już do grupy mistrzowskiej gdzie można być przysłowiowym chłopcem do bicia w pięciu finałowych kolejkach. O tym, czy lepiej być najsłabszym wśród mistrzów albo najlepszym na tle słabszych są różne zdania. Po połowie sezonu tę pozycję zajmuje Mitech Żywiec.

Piłkarki z Żywca wygrały 4 mecze, 4 zremisowały i 6 przegrały. Do szóstego miejsca tracą jeden punkt, a do piątego dwa. Przewaga nad ósmą lokatą wynosi natomiast trzy punkty. Mitech wiosną będzie miał szansę, aby wejść do grupy mistrzowskiej gdzie jego najgroźniejszymi rywalami w walce o ten cel będzie AZS UJ Kraków i UKS SM Łódź, ale równie dobrze może być także zagrożony spadkiem. Ekipa z województwa śląskiego od pewnego czasu lubi bowiem zaskakiwać i nie zawsze są to pozytywne niespodzianki.

Latem do zespołu dołączyły Sobota i Rosak z GKS Katowice, Łagowska z AZS UJ Kraków, Matyja z Bronowianki Kraków, Rybacka z Błękitnych Stargard, Senków z AZS II Wrocław oraz Dannheisig z UKS SMS II Łódź. Zdecydowanie nie były to hity transferowe, lecz bardziej uzupełnienie składu ponieważ większość z tych zawodniczek pełnio jesienią role zmienniczek i poza Sobotą wszystkie dopiero ogrywały się na szczeblu Ekstraligi. Z zawodniczek które regularnie grały w pierwszej połowie 2017 roku przed sezonem odeszły Aleksandra Nieciąg do AZS UJ Kraków i Lucia Suskova do Czarnych Sosnowiec.

Na początku sezonu zespół trenera Roberta Sołtyska, który w klubie pracuje już równo rok zmierzył się z dwoma beniaminkami. Z Unifreeze Górzno zremisował 0:0, a ze Sportową Czwórką Radom przegrał 1:2. To był zły początek. Pierwsza wygrana nadeszła w 4. kolejce po zwycięstwie nad AZS PSW Biała Podlaska 3:1. Spotkanie z AZS UJ Kraków piłkarki z Żywca pechowo przegrały 0:1 po golu w doliczonym czasie gry, który padł po omyłkowo zarządzonym rzucie rożnym do czego sędzia przyznała się zresztą po meczu. W tym wypadku Mitech tracił jeden punkt, dając trzy swoim rywalkom.

W meczach z tak zwaną czołówką ligi Góralki zdołały realnie powalczyć o punkty jedynie z AZS PWSZ Wałbrzych i UKS SMS Łódź. Z Wałbrzychem zremisowały na wyjeździe 2:2, mimo iż przegrywały już 0:2. Za ten mecz należy pochwalić zespół. Bezbramkowy remis padł natomiast z Łodzią. To wyniki prestiżowe. Zespół może boleć natomiast bilans starć z Radomiem, który dopiero zaczyna przygodę w lidze. Z tym beniaminkiem Żywiec przegrał 1:2 i zremisował 0:0. Najlepszy okres dla zespołu był od końca września do początku listopada. W tym czasie Mitech zapunktował w 6 meczach z rzędu zdobywając 12 punktów.

Martwić może niska skuteczność pod bramką rywalek. 13 zdobytych goli w 14 meczach to bilans lepszy jedynie od Radomia i Górzna. Bramki dla zespołu z Żywiecczyzny strzela albo Katarzyna Wnuk albo... kto inny. Najstarsza w zespole Wnusia zdobyła 5 bramek, a pozostałe osiem trafień było autorstwa zupełnie innych zawodniczek. Od początku sezonu nowym kapitanem zespołu jest Agata Droździk. 24-latka jak na kapitana przystało imponuje frekwencją. Od maja 2013 roku nie opuściła żadnego meczu w Ekstralidze.

Rozegrane mecze ligowe w sezonie
(w kolejności od pierwszego do ostatniego)
- Unifreeze Górzno 0:0
- Sportowa Czwórka Radom 1:2
- Medyk Konin 0:7

- AZS PSW Biała Podlaska 3:1
- AZS UJ Kraków 0:1
- Górnik Łęczna 0:4

- AZS PWSZ Wałbrzych 2:2
- UKS SMS Łódź 0:0

- Olimpia Szczecin 4:2
- AZS Wrocław 1:0
- Unifreeze Górzno 1:0

- Sportowa Czwórka Radom 0:0
- Medyk Konin 1:4
- Czarni Sosnowiec 0:2

Strzelczynie bramek
(5) - Katarzyna Wnuk
(1) - Angelika Gębka, Karolina Gruszka, Aleksandra Łagowska, Dominika Rosak, Patrycja Rżany, Maja Stopka, Magdalena Matyja, Karolina Zasada

Czas gry
(najpierw łączny czas gry; w nawiasie liczba rozegranych spotkań)
1260 (14) - Agata Droździk
1258 (14) - Aleksandra Komosa
1250 (14) - Katarzyna Wnuk
1247 (14) - Patrycja Wiśniewska
1110 (13) - Patrycja Rżany
1070 (13) - Karolina Zasada
1048 (14) - Magdalena Chrzanowska
1021 (14) - Karolina Gruszka
852 (14) - Żaneta Sobota N
811 (11) - Angelika Gębka
659 (13) - Patrycja Biegun
628 (14) - Magdalena Matyja N
595 (14) - Dominika Rosak N
428 (6) - Anna Zegan
262 (12) - Aleksandra Łagowska N
257 (10) - Maja Stopka
032 (2) - Żaneta Zeman
031 (2) - Iwona Dannheisig N
025 (1) - Weronika Smaza
014 (2) - Zuzanna Senków N
002 (1) - Marta Rybacka N
*N - nowa zawodniczka

Najwięcej spotkań w pełnym wymiarze czasowym
(14) - Agata Droździk
(13) - Aleksandra Komosa, Patrycja Wiśniewska, Katarzyna Wnuk
(11) - Patrycja Rżany, Karolina Zasada

Zawodniczki najczęściej wchodzące z ławki
(10) - Maja Stopka, Aleksandra Łagowska
(8) - Patrycja Biegun, Magdalena Matyja
(6) - Żaneta Sobota, Dominika Rosak

Zawodniczki najczęściej schodzące przed końcem meczu
(10) - Magdalena Chrzanowska
(9) - Karolina Gruszka
(8) - Dominika Rosak

Najwięcej żółtych kartek
(3) - Angelika Gębka

Czerwone kartki
- brak

Średnia wieku drużyny: 23,6 lat

Najmłodsza zawodniczka: Patrycja Biegun (16 lat)
Najstarsza zawodniczka: Katarzyna Wnuk (31 lat)

Najmłodsza strzelczyni: Maja Stopka (17 lat)
Najstarsza strzelczyni: Katarzyna Wnuk (31 lat)

zestawienie statystyczne ma wyłącznie charakter orientacyjny