Selekcjoner o wyróżnieniu
W niedzielę na Gali Tygodnika Piłka Nożna w kategorii Drużyna Roku tryumfowała reprezentacja Polski kobiet. Nagrodę w imieniu swoich podopiecznych odebrał selekcjoner Robert Góralczyk.
Było to wyróżnienie bardzo nietypowe, bo do tej pory nikt nie wpadł na to, żeby zrównać piłkę kobiecą z męską. - mówi dla portalu KobiecaPilka.pl Robert Góralczyk.
Cieszę się, że to co w ostatnich meczach zrobiliśmy z dziewczynami zostało dostrzeżone. Niezależnie od tego jak dobre wyniki będziemy osiągać, łącznie z awansem do Mistrzostw Świata (w co głęboko wierzę) to bez wsparcia mediów, bez nagłośnienia tej dyscypliny nie poprowadzi nas do do dalszego rozwoju i do wyjścia z cienia piłki męskiej. Realia piłki nożnej są u nas trudne - w klubach się nie przelewa, są różne warunki do treningów i takie elementy jak niedzielne wyróżnienie są bezwzględnie potrzebne, bo to umacnia zespół i pokazuje, że jest sens i cel robienia tego wszystkiego - mówi selekcjoner naszej żeńskiej kadry.
W czerwcu Robert Góralczyk przejął reprezentację kobiet po Janie Stępczaku, a już pół roku później on i jego drużyna, dzięki dobrej postawie w eliminacjach do Mistrzostw Świata zostali dostrzeżeni przez fachowe media, do których zalicza się bez wątpienia "Piłka Nożna".
Pół roku temu, kiedy rozważałem możliwość pracy w piłce nożnej kobiet to różne rzeczy mogłem przewidywać - wierzyłem w zwycięstwa, w to, że będziemy na pierwszym miejscu, bo jeśli bym tego nie oczekiwał to nie podjąłbym się tej pracy, ale tego że zostaniemy w ten sposób wyróżnieni nie mogłem oczekiwać w nawet najśmielszych snach. Cieszę się z tego tym bardziej, bo teraz widzimy, że w tej dyscyplinie również można coś osiągnąć i zostać docenionym - mówi zadowolony Robert Góralczyk.
Reprezentantki Polski spotkają się ze sobą już w dniach 10-14. stycznia na badaniach wydolnościowych. Później od 1. do 9. lutego przebywać będą w Grodzisku na zgrupowaniu. Selekcjoner chciałby wyjechać też na zagraniczne zgrupowanie. W tym roku nie pojedziemy niestety na Algarve Cup do Portugalii. Po słabych naszych występach w ubiegłych latach zostaliśmy wyeliminowani i to trochę skomplikowało nasze przygotowania. Liczę jednak, że uda nam się doprowadzić do wyjazdu zagranicznego z meczem kontrolnym, ale póki co jesteśmy w fazie ustaleń. - kończy Robert Góralczyk.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Było to wyróżnienie bardzo nietypowe, bo do tej pory nikt nie wpadł na to, żeby zrównać piłkę kobiecą z męską. - mówi dla portalu KobiecaPilka.pl Robert Góralczyk.
Cieszę się, że to co w ostatnich meczach zrobiliśmy z dziewczynami zostało dostrzeżone. Niezależnie od tego jak dobre wyniki będziemy osiągać, łącznie z awansem do Mistrzostw Świata (w co głęboko wierzę) to bez wsparcia mediów, bez nagłośnienia tej dyscypliny nie poprowadzi nas do do dalszego rozwoju i do wyjścia z cienia piłki męskiej. Realia piłki nożnej są u nas trudne - w klubach się nie przelewa, są różne warunki do treningów i takie elementy jak niedzielne wyróżnienie są bezwzględnie potrzebne, bo to umacnia zespół i pokazuje, że jest sens i cel robienia tego wszystkiego - mówi selekcjoner naszej żeńskiej kadry.
W czerwcu Robert Góralczyk przejął reprezentację kobiet po Janie Stępczaku, a już pół roku później on i jego drużyna, dzięki dobrej postawie w eliminacjach do Mistrzostw Świata zostali dostrzeżeni przez fachowe media, do których zalicza się bez wątpienia "Piłka Nożna".
Pół roku temu, kiedy rozważałem możliwość pracy w piłce nożnej kobiet to różne rzeczy mogłem przewidywać - wierzyłem w zwycięstwa, w to, że będziemy na pierwszym miejscu, bo jeśli bym tego nie oczekiwał to nie podjąłbym się tej pracy, ale tego że zostaniemy w ten sposób wyróżnieni nie mogłem oczekiwać w nawet najśmielszych snach. Cieszę się z tego tym bardziej, bo teraz widzimy, że w tej dyscyplinie również można coś osiągnąć i zostać docenionym - mówi zadowolony Robert Góralczyk.
Reprezentantki Polski spotkają się ze sobą już w dniach 10-14. stycznia na badaniach wydolnościowych. Później od 1. do 9. lutego przebywać będą w Grodzisku na zgrupowaniu. Selekcjoner chciałby wyjechać też na zagraniczne zgrupowanie. W tym roku nie pojedziemy niestety na Algarve Cup do Portugalii. Po słabych naszych występach w ubiegłych latach zostaliśmy wyeliminowani i to trochę skomplikowało nasze przygotowania. Liczę jednak, że uda nam się doprowadzić do wyjazdu zagranicznego z meczem kontrolnym, ale póki co jesteśmy w fazie ustaleń. - kończy Robert Góralczyk.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)