Plebiscytowe rodzeństwo

Emilka - Reprezentantka Polski do lat 19, w ubiegłym roku wraz z Gryfem Szczecin wywalczyła awans do Finału Pucharu Polski. Bartek - jeden z czołowych piłkarzy Błękitnych Stargard Szczeciński. Co ich łączy oprócz miłości do futbolu ?

Oboje kandydują w plebiscycie mediów organizowanych przez portal Ligowiec.net na najlepszych futbolistów w 2009 roku. Jest to pierwsze rodzeństwo w tej zabawie i to jakie - brat i siostra, Emilia i Bartłomiej Zdunek.

Kto Kogo zaraził miłością do piłki nożnej? Bartek Emilkę czy Emilka Bartka?
Emilka: To chyba jasne, że Bartek mnie. To zawsze ja biegałam za nim na podwórku żeby zabrał mnie ze sobą, niestety sześć lat różnicy miedzy nami sprawiało, że w niektórych sytuacjach musiałam się zadowolić graniem z kolegami.

Bartek: Na pewno tą miłością zaraziła się siostra choćby z tego względu, że jestem trochę starszy i to ona mnie naśladowała w tym co zaczynałem robić a potem robiłem. Te jej naśladownictwo zaowocowało powołaniami do kadry Polski i teraz musi mi za to podziękować :) Stało się tak ponieważ Emilka zamiast bawić się z koleżankami lalkami to wolała z kolegami grać w piłkę i tak to się zaczęło. Ja zaczynałem w roku 1996 a więc jak miałem 10 lat, pamiętam jak poszedłem z tatą na pierwszy trening, wypadłem dobrze i tak już zostało do dziś.

Które z Was bardziej solidnie przepracowało ubiegły rok?
- Z przygotowaniami jest różnie, wiadomo ja mam kadrę czyli wiąże się to z ciągłymi wyjazdami, różnego rodzaju meczami, zgrupowaniami i to chyba ja mam więcej pracy w ciągu roku, choć wiem że Bartek też nie 'plażuje' tylko solidnie trenuje w klubie na jak najlepsze wyniki. - mówi gryfitka.

- Co do ubiegłego roku to trudne pytanie. Staram się do każdego sezonu przygotować jak najlepiej, a co do siostry to nie wiem, ale jak jeździła na kadrę to niech jej będzie, że to ona się lepiej spisała.- przekornie dodaje zawodnik Błękitnych.

Emilka regularnie grasz w Reprezentacjach Polski w różnych kategoriach wiekowych, Bartek nie zazdrościsz trochę siostrze? Jak to jest?
Bartek: - Co do tej zazdrości to na pewno jest, ale nie duża ;) Jednak kadra to kadra, szacunek musi być. Równocześnie gratuluję i jestem zadowolony, że może się pokazać na takim szczeblu piłkarskim. Teraz od niej zależy jak to będzie wyglądało dalej. Ja już raczej w reprezentacji nie zagram, ale mam nadzieję, że uda się siostrze jakąś fajną karierę zrobić, to może zostanę jej menagerem ;-)

- Myślę, że jest w nim odrobina zazdrości, ale tego nie pokazuje, raczej stara się mnie dopingować i podpowiadać w niektórych piłkarskich problemach. - kwituje popularny 'Szpiegu'.

Więcej na portalu ligowiec.net.