PP: Polonia - Mitech II 0:4
KKS Polonia Tychy - Mitech II Żywiec 0:4 (0:1)
Husar x2, Żak x2
Polonia: Bytys - Fertała (55 Lach), Kowalska, Furczyk, Miler - Rus, Ściebior (65 Kozak), Frąckowiak (65 Smok), Tutak, Grzegorczyk (55 Dziekan) - Król (65 Sojka)
Mitech: Rżany - Puchacz, Wandzel, Ponikwia, Spandel, Kliś, Kuta, Książek, Łąckiewicz, Husar, Żak
Piłkarki Polonii Tychy dzielnie stawiały czoła bardziej doświadczonym rywalkom z Żywca. Do przerwy przegrywały 0:1 po rzucie karnym, choć też miały swoje okazję - m. in. strzał Frąckowiak w poprzeczkę. Po zmianie stron żywczanki dołożyły jeszcze 3 bramki i mimo dobrej postawy debiutującej Polonii zwyciężyły 4:0.
Jestem szczególnie zadowolony z tego, że zawodniczki podjęły walkę z tak dobrze grającą drużyną jak Mitech. Wynik to sprawa bardzo ważna, ale oczywiście większe znaczenie dla mnie miało nastawienie i wykonywanie założeń przedmeczowych przez moje zawodniczki. Dziewczyny zmierzyły się z klasową drużyną i pokazały, że nikt nie może lekceważyć tyszanek nawet zawodniczki mające kontakt z boiskami Ekstraligi. Widzimy stały postęp i z niecierpliwością czekamy na następny trening, na następny mecz, żeby dalej doskonalić swoje umiejętności. Chciałem bardzo podziękować swojej drużynie za serce jakie włożyły w mecz oraz zdrowie, które zostawiły przez 90 minut sportowej walki z drużyną z Żywca - powiedział trener Polonii Dawid Kołodziejczyk.