Nina Patalon o przyszłości Medyka
O organizacji pracy na wiosnę, przygotowaniach do rundy rewanżowej oraz szansach Medyka rozmawiamy z Niną Patalon.
Przejęcie drużyny Medyka Konin po Romanie Jaszczaku to z pewnością zaszczyt, ale też olbrzymia odpowiedzialność?
Tak jest to z pewnością bardzo duża odpowiedzialność, ale też myślę, że na pomoc i wsparcie trenera Jaszczaka zawsze będziemy mogły liczyć. Jeszcze w wakacje przed obecnym sezonem zaplanowaliśmy plan pracy na cały sezon, więc teraz naszą rolę będzie jego dalsze wykonywanie i kontynuacja pracy trenera Jaszczaka. Mamy nadzieję, że efekt naszej pracy będzie pozytywny.
Jak będzie wyglądała Wasza współpraca i podział obowiązków?
Ania będzie grającym trenerem. Ja będę odpowiedzialna za prowadzeniem treningów czy zarządzanie drużyną w czasie meczów. Natomiast Ania będzie mi pomagać i bo znając założenia meczowe przekazywanie ich na boisku z pewnością będzie ułatwione.
Jakie macie plany na okres przygotowawczy?
Przez cały tydzień odbywały się testy sprawności ogólnej i testy wydolnościowe. Natomiast typowy okres przygotowawczy rozpoczniemy teraz. Będziemy trenować na własnych obiektach do 6 lutego, potem wyjeżdżamy na zgrupowanie do Istebnej. Po powrocie znów będziemy trenować na własnych obiektach, a od 21 lutego do 28 lutego wyjeżdżamy na zgrupowanie do Niemiec, gdzie będziemy doskonalić już elementy taktyczne. Mamy zaplanowane 10 gier treningowych, m.in. z drużynami Bundesligi czy II Bundesligi na zgrupowaniu w Niemczech.
Czy można spodziewać się jakichś ruchów kadrowych ?
W chwili obecnej wszystkie zawodniczki zostają, i nie zanosi się, że któraś opuści nasz zespół. Na pewno dojdzie jeszcze ktoś nowy, a kto to się okaże dopiero niebawem.
Drugie miejsce i równa ilość punktów z Unią Racibórz to chyba dobra pozycja wyjściowa do walki o mistrzostwo?
Runda wiosenna będzie o wiele trudniejsza od jesieni. Pogoń Szczecin będzie bardzo groźna z racji tego, że czuje czołówkę bardzo blisko i na pewno się nie podda. Łatwych meczów nie będzie. Każdy począwszy od pierwszego w Białej na wyjeździe będzie bardzo trudny i ważny. Będziemy walczyć o tytuł Mistrza Polski, ale też trzeba pamiętać o tym, że przed sezonem jak rozmawialiśmy z trenerem Jaszczakiem o budowaniu drużyny mówiliśmy o perspektywie 2-3 lat. Teraz dopiero zaczęliśmy, a jak się okazało jesteśmy bardzo wysoko. Mamy bardzo młodą drużynę i jeszcze dużo pozostaje w sferze mentalnej do zrobienia. Będziemy walczyć, ale boisko zweryfikuje czy jesteśmy w stanie zdobywać najwyższe lokaty.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Tak jest to z pewnością bardzo duża odpowiedzialność, ale też myślę, że na pomoc i wsparcie trenera Jaszczaka zawsze będziemy mogły liczyć. Jeszcze w wakacje przed obecnym sezonem zaplanowaliśmy plan pracy na cały sezon, więc teraz naszą rolę będzie jego dalsze wykonywanie i kontynuacja pracy trenera Jaszczaka. Mamy nadzieję, że efekt naszej pracy będzie pozytywny.
Jak będzie wyglądała Wasza współpraca i podział obowiązków?
Ania będzie grającym trenerem. Ja będę odpowiedzialna za prowadzeniem treningów czy zarządzanie drużyną w czasie meczów. Natomiast Ania będzie mi pomagać i bo znając założenia meczowe przekazywanie ich na boisku z pewnością będzie ułatwione.
Jakie macie plany na okres przygotowawczy?
Przez cały tydzień odbywały się testy sprawności ogólnej i testy wydolnościowe. Natomiast typowy okres przygotowawczy rozpoczniemy teraz. Będziemy trenować na własnych obiektach do 6 lutego, potem wyjeżdżamy na zgrupowanie do Istebnej. Po powrocie znów będziemy trenować na własnych obiektach, a od 21 lutego do 28 lutego wyjeżdżamy na zgrupowanie do Niemiec, gdzie będziemy doskonalić już elementy taktyczne. Mamy zaplanowane 10 gier treningowych, m.in. z drużynami Bundesligi czy II Bundesligi na zgrupowaniu w Niemczech.
Czy można spodziewać się jakichś ruchów kadrowych ?
W chwili obecnej wszystkie zawodniczki zostają, i nie zanosi się, że któraś opuści nasz zespół. Na pewno dojdzie jeszcze ktoś nowy, a kto to się okaże dopiero niebawem.
Drugie miejsce i równa ilość punktów z Unią Racibórz to chyba dobra pozycja wyjściowa do walki o mistrzostwo?
Runda wiosenna będzie o wiele trudniejsza od jesieni. Pogoń Szczecin będzie bardzo groźna z racji tego, że czuje czołówkę bardzo blisko i na pewno się nie podda. Łatwych meczów nie będzie. Każdy począwszy od pierwszego w Białej na wyjeździe będzie bardzo trudny i ważny. Będziemy walczyć o tytuł Mistrza Polski, ale też trzeba pamiętać o tym, że przed sezonem jak rozmawialiśmy z trenerem Jaszczakiem o budowaniu drużyny mówiliśmy o perspektywie 2-3 lat. Teraz dopiero zaczęliśmy, a jak się okazało jesteśmy bardzo wysoko. Mamy bardzo młodą drużynę i jeszcze dużo pozostaje w sferze mentalnej do zrobienia. Będziemy walczyć, ale boisko zweryfikuje czy jesteśmy w stanie zdobywać najwyższe lokaty.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)