Bramkarka z Krakowa
Powołanie do kadry było dla Ciebie zaskoczeniem ?
Tak i to dużym. Nie spodziewałam się tego... Trener mówił niekiedy, że mam szanse dostać się do kadry Polski, jeśli będę dalej mocno trenować. Również dziewczyny z drużyny pomagały mi dążyć do tego celu wspierając mnie. Czasem nawet myślałam, że jeszcze jestem za młoda. W końcu mam dopiero 14 lat, a kadra jest do lat 17. Uważam, że wszystkie dziewczyny grają dobrze, a większość z nich ma większe doświadczenie niż ja.
Czego oczekujesz od zgrupowania ?
Na pewno sprawdzenia swoich umiejętności i porównania ich z innymi. Mam też nadzieję, że się nauczę czegoś nowego, podpatrzę coś. Da mi to na pewno więcej pewności siebie.
Myślisz, że na powołanie miała wpływ dobra postawa Bronowianki w turniejach halowych i rozgrywkach ligowych ?
Myślę że tak, bo gdybyśmy się nie wybiły w rozgrywkach ligowych i turnieju halowym nikt by nie zauważył Bronowianki, a tym samym i mnie.
Nie ma co ukrywać, że o awansie do baraży (wracamy już do ligi) zadecyduje rewanżowe spotkanie z Podgórzem - nie obawiacie się tego, że 90 minut może przekreślić Wasz całoroczny wysiłek ?
Chyba każdy się tego obawia w większym lub mniejszym stopniu. Do tego jeszcze gramy na wyjeździe. Myślę, że dołożymy wszelkich starań, by się do tego spotkania jak najlepiej przygotować. W grze liczy się też szczęście, można cały czas być w posiadaniu piłki, a potem stracić bramkę...
Jak to się stało, że znalazłaś się w drużynie Bronowianki i w ogóle skąd wzięło się Twoje zainteresowanie piłką nożną ?
Zawsze odkąd pamiętam grałam z chłopaki na podwórku. Potem zaczęłam w klubie LKS Jutrzenka Giebułtów (z chłopakami), jednak drużyna się rozpadła. Wtedy ktoś powiedział mi o drużynie dziewczyn w Bronowicach. Stwierdziłam że nie zaszkodzi spróbować. Jednak nim ja się zdecydowałam przyszedł do mnie trener Andrzej Żądło i sam zaproponował grę w klubie - i tak się zaczęło !
Zawsze grałaś na pozycji bramkarki ?
Nie, zawsze marzyłam o grze w polu - w pomocy czy ataku. O bramce nawet nie myślałam... W Jutrzence zawsze grałam właśnie w pomocy albo ataku. Jednak, gdy przyszłam do Bronowianki, po paru moich treningach, odbyły się I Halowe Mistrzostwa Małopolski Młodziczek. Było to 5 marca 2006 roku. Wtedy po raz pierwszy (oprócz treningów) stanęłam między dwoma słupkami... Pamiętam ten dzień, gdyż wtedy po raz pierwszy w życiu dostałam nagrodę dla najlepszej bramkarki !
Każdy sławny bramkarz ma w swojej karierze... jakąś wpadkę. Pamiętasz jakieś śmieszne wydarzenie z boiska ze swoim udziałem ?
Na razie nie jestem sławna... Wpadki pewnie jakieś były, ale staram się ich więcej nie popełniać i szybko zapominać.
Masz jakiś wzór bramkarski, który starasz się naśladować ?
Podoba mi sie jak broni Artur Boruc, ale nie jest on jedynym moim wzorem do naśladowania.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Ankieta personalna
Imię i nazwisko: Karolina Kowalczyk
Data urodzenia: 08.07.1993 r.
Boiskowy pseudonim: Nemo
Ulubiony numer: 12
Preferowana noga: Prawa
Wzrost: 168 cm
Piłkarski idol: Artur Boruc
Największy sukces: Powołanie do kadry Polski
Tak i to dużym. Nie spodziewałam się tego... Trener mówił niekiedy, że mam szanse dostać się do kadry Polski, jeśli będę dalej mocno trenować. Również dziewczyny z drużyny pomagały mi dążyć do tego celu wspierając mnie. Czasem nawet myślałam, że jeszcze jestem za młoda. W końcu mam dopiero 14 lat, a kadra jest do lat 17. Uważam, że wszystkie dziewczyny grają dobrze, a większość z nich ma większe doświadczenie niż ja.

Czego oczekujesz od zgrupowania ?
Na pewno sprawdzenia swoich umiejętności i porównania ich z innymi. Mam też nadzieję, że się nauczę czegoś nowego, podpatrzę coś. Da mi to na pewno więcej pewności siebie.
Myślisz, że na powołanie miała wpływ dobra postawa Bronowianki w turniejach halowych i rozgrywkach ligowych ?
Myślę że tak, bo gdybyśmy się nie wybiły w rozgrywkach ligowych i turnieju halowym nikt by nie zauważył Bronowianki, a tym samym i mnie.
Nie ma co ukrywać, że o awansie do baraży (wracamy już do ligi) zadecyduje rewanżowe spotkanie z Podgórzem - nie obawiacie się tego, że 90 minut może przekreślić Wasz całoroczny wysiłek ?
Chyba każdy się tego obawia w większym lub mniejszym stopniu. Do tego jeszcze gramy na wyjeździe. Myślę, że dołożymy wszelkich starań, by się do tego spotkania jak najlepiej przygotować. W grze liczy się też szczęście, można cały czas być w posiadaniu piłki, a potem stracić bramkę...
Jak to się stało, że znalazłaś się w drużynie Bronowianki i w ogóle skąd wzięło się Twoje zainteresowanie piłką nożną ?
Zawsze odkąd pamiętam grałam z chłopaki na podwórku. Potem zaczęłam w klubie LKS Jutrzenka Giebułtów (z chłopakami), jednak drużyna się rozpadła. Wtedy ktoś powiedział mi o drużynie dziewczyn w Bronowicach. Stwierdziłam że nie zaszkodzi spróbować. Jednak nim ja się zdecydowałam przyszedł do mnie trener Andrzej Żądło i sam zaproponował grę w klubie - i tak się zaczęło !
Zawsze grałaś na pozycji bramkarki ?
Nie, zawsze marzyłam o grze w polu - w pomocy czy ataku. O bramce nawet nie myślałam... W Jutrzence zawsze grałam właśnie w pomocy albo ataku. Jednak, gdy przyszłam do Bronowianki, po paru moich treningach, odbyły się I Halowe Mistrzostwa Małopolski Młodziczek. Było to 5 marca 2006 roku. Wtedy po raz pierwszy (oprócz treningów) stanęłam między dwoma słupkami... Pamiętam ten dzień, gdyż wtedy po raz pierwszy w życiu dostałam nagrodę dla najlepszej bramkarki !
Każdy sławny bramkarz ma w swojej karierze... jakąś wpadkę. Pamiętasz jakieś śmieszne wydarzenie z boiska ze swoim udziałem ?Na razie nie jestem sławna... Wpadki pewnie jakieś były, ale staram się ich więcej nie popełniać i szybko zapominać.
Masz jakiś wzór bramkarski, który starasz się naśladować ?
Podoba mi sie jak broni Artur Boruc, ale nie jest on jedynym moim wzorem do naśladowania.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Ankieta personalna
Imię i nazwisko: Karolina Kowalczyk
Data urodzenia: 08.07.1993 r.
Boiskowy pseudonim: Nemo
Ulubiony numer: 12
Preferowana noga: Prawa
Wzrost: 168 cm
Piłkarski idol: Artur Boruc
Największy sukces: Powołanie do kadry Polski