Gol Częstochowa w Pucharze UEFA
- Potwierdzam tę informację - mówi przewodnicząca wydziału piłkarstwa kobiecego Polskiego Związku Piłki Nożnej Lidia Borska. - Gol Częstochowa został zgłoszony do tych rozgrywek, a PZPN będzie firmował ten start.
- Dostałem już tę informację. Ucieszyłem się na początku, ale z minuty na minutę ten entuzjazm opadał - mówi prezes Gola Włodzimierz Seifryd. - Turniej mógłby odbyć się nawet w Częstochowie, ale najważniejszym problemem jest to, że stadion Rakowa nie posiada krytej trybuny na 200 miejsc. Drugie boisko moglibyśmy wynająć np. w niedalekim Bełchatowie. Przepisy mówią, że musimy dysponować dwoma stadionami.
Polskę w Pucharze UEFA reprezentuje tylko mistrz. Z rozgrywek wycofał się jednak AZS Wrocław, który liczył na rozstawienie już w drugiej rundzie. Akademiczki w tym samym czasie zagrają na Uniwersjadzie, a Gol w ostatniej chwili zajął ich miejsce w pucharach.
- Czasu jest bardzo mało, a spraw organizacyjnych multum - dodaje Seifryd. - Już 5 lipca w Nyonie w Szwajcarii nad Jeziorem Genewskim odbędzie się losowanie, na które się wybieram. Muszę na miejscu wszystkiego przypilnować. Z 10 grup do dalszych gier awansują zwycięzcy turniejów eliminacyjnych i jedna drużyna z drugiego miejsca z najlepszym wynikiem. Na 11 drużyn z eliminacji czeka już w drugiej rundzie pięć rozstawionych zespołów.
Turnieje eliminacyjne zostaną rozegrane na początku sierpnia.
- Przed nami olbrzymie wyzwanie - kończy Seifryd. - Mamy jeszcze kilka dni i zastanowimy się, czy będziemy się starać o turniej u nas, czy pojedziemy na wyjazd. Tak czy inaczej będziemy potrzebować ponad 50 tys. zł, a nie wiem, czy nawet nie około 100 tys. zł.