Sznyrowska przed meczem jesieni
Czekamy na ten mecz, bo dopiero Unia pokaże nam tak naprawdę w którym miejscu jesteśmy i czy jesteśmy w stanie nawiązać z nimi walkę - mówi przed meczem najlepsza napastniczka Górnika.
Przygotowania nie różnią się niczym od innych. Podchodzimy do tego meczu w Raciborzu z dystansem. Zdajemy sobie sprawę, że Unia jest murowanym kandydatem do Mistrzostwa Polski, że ma w swoich szeregach najlepsze zawodniczki, jednak nie położymy się przed nimi, ale będziemy walczyć o korzystny wynik – mówi Anna Sznyrowska.
Postawa Górnika Łęczna w rundzie jesiennej – 6 meczów i 6 wygranych może być dla wielu obserwatorów zaskoczeniem. Zarząd przed sezonem postawił nam za cel zdobycie medalu. Klub ściągnął nowe zawodniczki, kadra się wyrównała, przepracowałyśmy dobrze okres przygotowawczy i są tego właśnie wyniki. Już w poprzednim sezonie w rundzie wiosennej pokazałyśmy, że będziemy groźne w nowym sezonie dla każdego.
O tym jak zatrzymać Unię Racibórz najlepiej powinna wiedzieć sama Anna Sznyrowska, która występowała w Raciborzu 4 lata.
Zdaje sobie sprawę jak ciężki jest teren w Raciborzu. Co możemy zrobić? Przede wszystkim każda z nas musi zagrać na maksimum swoich możliwości. Musimy być monolitem i walczyć od początku do końca.
Jak będzie wyglądał sobotni mecz?
Nie będę prognozować wyniku. Mam tylko nadzieję, że mecz będzie stał na wysokim poziomie. My damy z siebie wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony i wywalczyć korzystny dla nas wynik. Ważne, by Górnik strzelił jedną bramkę więcej od przeciwniczek, a kto skieruje piłkę do siatki jest w tej chwili mało istotne.
Przygotowania nie różnią się niczym od innych. Podchodzimy do tego meczu w Raciborzu z dystansem. Zdajemy sobie sprawę, że Unia jest murowanym kandydatem do Mistrzostwa Polski, że ma w swoich szeregach najlepsze zawodniczki, jednak nie położymy się przed nimi, ale będziemy walczyć o korzystny wynik – mówi Anna Sznyrowska.
Postawa Górnika Łęczna w rundzie jesiennej – 6 meczów i 6 wygranych może być dla wielu obserwatorów zaskoczeniem. Zarząd przed sezonem postawił nam za cel zdobycie medalu. Klub ściągnął nowe zawodniczki, kadra się wyrównała, przepracowałyśmy dobrze okres przygotowawczy i są tego właśnie wyniki. Już w poprzednim sezonie w rundzie wiosennej pokazałyśmy, że będziemy groźne w nowym sezonie dla każdego.
O tym jak zatrzymać Unię Racibórz najlepiej powinna wiedzieć sama Anna Sznyrowska, która występowała w Raciborzu 4 lata.
Zdaje sobie sprawę jak ciężki jest teren w Raciborzu. Co możemy zrobić? Przede wszystkim każda z nas musi zagrać na maksimum swoich możliwości. Musimy być monolitem i walczyć od początku do końca.
Jak będzie wyglądał sobotni mecz?
Nie będę prognozować wyniku. Mam tylko nadzieję, że mecz będzie stał na wysokim poziomie. My damy z siebie wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony i wywalczyć korzystny dla nas wynik. Ważne, by Górnik strzelił jedną bramkę więcej od przeciwniczek, a kto skieruje piłkę do siatki jest w tej chwili mało istotne.