Młode Polki walczą o awans
Do turnieje nasza reprezentacja przygotowywała się na dwóch zimowych zgrupowaniach w Gutowie i Kleszczewie rozgrywając podczas nich spotkania sparingowe.
Przygotowania do turnieju przebiegały zgodnie z naszą myślą. Mieliśmy świetnie warunki przygotowań, jesteśmy również zadowoleni z meczów kontrolnych, które tam rozegraliśmy. - mówi selekcjoner Zbigniew Witkowski.
W sumie zagraliśmy cztery spotkania, wszystkie z zespołami Ekstraligi. Pierwszy mecz wygraliśmy 1:0 z zespołem wicemistrzyń Polski Medykiem Konin, który wystąpił w najsilniejszym składzie (w którym pokonał Unię Racibórz). W kolejnym spotkaniu ulegliśmy Pogoni Szczecin 0:1, chociaż również w tym meczu mieliśmy przewagę. Podczas drugiego zgrupowania w Kleszczowie również rozegraliśmy dwa spotkania. W pierwszym pokonaliśmy Mitech 5:0, a w drugim meczu zrewanżowaliśmy się Pogoni Szczecin wygrywając 2:1, (mimo, że Pogoń grała wzmocniona dwoma reprezentantkami Rumunii). Z meczów kontrolnych jesteśmy jak najbardziej zadowoleni. - podsumowuje selekcjoner.
Przed wylotem na turniej eliminacyjny do Norwegii nasza kadra spotkała się jeszcze na krótkim zgrupowaniu w Pruszkowie.
Dzień przed przyjazdem na zgrupowanie otrzymałem informację, że jedna z naszych najlepszych zawodniczek Magdaleną Szaj z AZS Wrocław doznała kontuzji skręcenia kostki. Po przyjedzie tutaj na zgrupowani nie wyglądało to dobrze, ale lekarze reprezentacji robią wszystko, aby ta dziewczyna szybko wróciła do zdrowia. Prognozy są dobre, dlatego mamy nadzieję, że jeśli nie w pierwszym to chociaż w drugim meczu w Norwegii ta zawodniczki będzie mogła wystąpić w pierwszym składzie. Wiążemy z nią duże nadzieje, bo to jest jedna z kluczowych zawodniczek naszej reprezentacji. – z nadzieją wypowiada się o kontuzjowanej zawodniczki Zbigniew Witkowski.
W naszej grupie rywalizacja toczyć się będzie pomiędzy czterema zespołami. Oprócz Polski zagrają Francją, Irlandia oraz zespół gospodyń – Norwegia. To w zasadzie ścisła światowa i europejska czołówka. Do finału awans uzyskają tylko zwycięzcy czterech grup, zatem poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko.
Przeciwnika trzeba szanować, ale nie wolno się go bać. Jedziemy pozytywnie nastawienie, z nadzieją jak najlepsze gry, aby pokazać to co potrafimy i to czego uczyliśmy się podczas kolejnych z grupowań. – mówi Zbigniew Witkowski.
Nie mamy się czego bać, ponieważ w poprzednim roku wygrywaliśmy z takimi drużynami jak Anglia czy Szwecja. Ulegliśmy tylko Islandii i zostaliśmy sklasyfikowani na szóstym miejscu w Europie, co jest największym sukcesem w historii piłki kobiecej. Nie boimy się nikogo, wierzymy w siebie, ale jednocześnie doceniamy klasę przeciwnika. Mamy w grupie bardzo silne zespoły. Przede wszystkim Francja, która jest sklasyfikowana na 6. miejscu na świece i na 3. miejscu w Europie. Norwegia to jest 13. drużyna klasyfikacji FIFA i 7. UEFA. Irlandia jest troszeczkę niżej, ale zdobyła w tej kategorii wicemistrzostwo Europy 2 lata temu. Z kolei Francja wicemistrzem została rok temu. Przeciwniczki są bardzo silne, ale my musimy zaprezentować wszystko co najlepsze i dobry wynik ma być konsekwencją naszej dobre gry – zapowiada selekcjoner reprezentacji Polski.
W Norwegii nasze zawodniczki przebywają od wczoraj. Jutro o godz. 17:15 zmierzą się w pierwszym meczu z gospodyniami – Norwegią. O przebiegu turnieju będziemy na bieżąco informować na naszym portalu.
Terminarz gier:
19.03.2012 r.
godz. 14:00 Francja - Irlandia
godz. 17:15 Norwegia - Polska
21.03.2012 r.
godz. 14:00 Francja - Polska
godz. 17:15 Irlandia - Norwegia
24.03.2012 r.
godz. 13:00 Norwegia - Francja
godz. 13:00 Polska - Irlandia
Przygotowania do turnieju przebiegały zgodnie z naszą myślą. Mieliśmy świetnie warunki przygotowań, jesteśmy również zadowoleni z meczów kontrolnych, które tam rozegraliśmy. - mówi selekcjoner Zbigniew Witkowski.
W sumie zagraliśmy cztery spotkania, wszystkie z zespołami Ekstraligi. Pierwszy mecz wygraliśmy 1:0 z zespołem wicemistrzyń Polski Medykiem Konin, który wystąpił w najsilniejszym składzie (w którym pokonał Unię Racibórz). W kolejnym spotkaniu ulegliśmy Pogoni Szczecin 0:1, chociaż również w tym meczu mieliśmy przewagę. Podczas drugiego zgrupowania w Kleszczowie również rozegraliśmy dwa spotkania. W pierwszym pokonaliśmy Mitech 5:0, a w drugim meczu zrewanżowaliśmy się Pogoni Szczecin wygrywając 2:1, (mimo, że Pogoń grała wzmocniona dwoma reprezentantkami Rumunii). Z meczów kontrolnych jesteśmy jak najbardziej zadowoleni. - podsumowuje selekcjoner.
Przed wylotem na turniej eliminacyjny do Norwegii nasza kadra spotkała się jeszcze na krótkim zgrupowaniu w Pruszkowie.
Dzień przed przyjazdem na zgrupowanie otrzymałem informację, że jedna z naszych najlepszych zawodniczek Magdaleną Szaj z AZS Wrocław doznała kontuzji skręcenia kostki. Po przyjedzie tutaj na zgrupowani nie wyglądało to dobrze, ale lekarze reprezentacji robią wszystko, aby ta dziewczyna szybko wróciła do zdrowia. Prognozy są dobre, dlatego mamy nadzieję, że jeśli nie w pierwszym to chociaż w drugim meczu w Norwegii ta zawodniczki będzie mogła wystąpić w pierwszym składzie. Wiążemy z nią duże nadzieje, bo to jest jedna z kluczowych zawodniczek naszej reprezentacji. – z nadzieją wypowiada się o kontuzjowanej zawodniczki Zbigniew Witkowski.
W naszej grupie rywalizacja toczyć się będzie pomiędzy czterema zespołami. Oprócz Polski zagrają Francją, Irlandia oraz zespół gospodyń – Norwegia. To w zasadzie ścisła światowa i europejska czołówka. Do finału awans uzyskają tylko zwycięzcy czterech grup, zatem poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko.
Przeciwnika trzeba szanować, ale nie wolno się go bać. Jedziemy pozytywnie nastawienie, z nadzieją jak najlepsze gry, aby pokazać to co potrafimy i to czego uczyliśmy się podczas kolejnych z grupowań. – mówi Zbigniew Witkowski.
Nie mamy się czego bać, ponieważ w poprzednim roku wygrywaliśmy z takimi drużynami jak Anglia czy Szwecja. Ulegliśmy tylko Islandii i zostaliśmy sklasyfikowani na szóstym miejscu w Europie, co jest największym sukcesem w historii piłki kobiecej. Nie boimy się nikogo, wierzymy w siebie, ale jednocześnie doceniamy klasę przeciwnika. Mamy w grupie bardzo silne zespoły. Przede wszystkim Francja, która jest sklasyfikowana na 6. miejscu na świece i na 3. miejscu w Europie. Norwegia to jest 13. drużyna klasyfikacji FIFA i 7. UEFA. Irlandia jest troszeczkę niżej, ale zdobyła w tej kategorii wicemistrzostwo Europy 2 lata temu. Z kolei Francja wicemistrzem została rok temu. Przeciwniczki są bardzo silne, ale my musimy zaprezentować wszystko co najlepsze i dobry wynik ma być konsekwencją naszej dobre gry – zapowiada selekcjoner reprezentacji Polski.
W Norwegii nasze zawodniczki przebywają od wczoraj. Jutro o godz. 17:15 zmierzą się w pierwszym meczu z gospodyniami – Norwegią. O przebiegu turnieju będziemy na bieżąco informować na naszym portalu.
Terminarz gier:
19.03.2012 r.
godz. 14:00 Francja - Irlandia
godz. 17:15 Norwegia - Polska
21.03.2012 r.
godz. 14:00 Francja - Polska
godz. 17:15 Irlandia - Norwegia
24.03.2012 r.
godz. 13:00 Norwegia - Francja
godz. 13:00 Polska - Irlandia