Bez niespodzianek
KS AZS Wrocław - GKS Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
Julija Sokolova (71)
AZS Wrocław: Anna Bocian - Symela Ciesielka (83 Paulina Nosalik), Karolina Gradecka, Natalia Nosalik, Weroniak Aszkiełowicz, Justyna Nazarczyk, Joanna Wróblewska, Aleksandra Janicka, Maria Chojnowska (76 Patrycja Kamińska), Magdalena Szaj (63 Joanna Zalwowska), Monika Koziarska.
Górnik Łęczna: Katarzyna Kiedrzynek - Dominika Kwietniewska, Raymonda Kudyte, Agata Guściora, Magdalena Dudek (87 Edyta Smolak), Marlena Hajduk, Anya Alekperova, Justyna Stępniewska, Olha Zubchyk (79 Anna Rukasz), Julija Sokolova (87 Agata Siczek), Anna Sznyrowska.
Górniczki po zwycięstwie we Wrocławiu nadal plasują się na pozycji wicelidera Ekstraligi kobiet ze stratą dwóch punktów do liderującej Unii Racibórz. Jedyny gol na wagę trzech punktów padł w 71. minucie. Wtedy to Magdalena Dudek zagrała daleką piłkę do łotyszki Juliji Sokolovej a ta wykorzystała nie porozumienie pomiędzy miejscową bramkarką a jedną z obrończyń i strzałem z ostrego kąta skierowała piłkę do siatki. Bohaterka tego spotkania początkowo miała w nim w ogóle nie zagrać. Po ostatnim ligowym meczu z KKP Bydgoszcz, trener łęcznianek Mirosław Staniec był przekonany iż występująca w jego zespole Reprezentantka Łotwy ma już na swoim koncie cztery żółte kartki i będzie musiała pauzować podczas spotkania z AZS Wrocław. Po dokładniej analizie okazało się jednak że na koncie Sokolovej są zapisane tylko trzy napomnienia i może ona wziąć udział w sobotnim pojedynku. Bez wątpienia Sokolova nie wystąpi jednak w następnym meczu Górnika z MUKS Tomaszów Mazowiecki ponieważ we Wrocławiu ujrzała kolejny żółty kartonik, tym razem już czwarty.
KKPK Medyk Konin - AZS PSW Biała Podlaska 3:0 (0:0)
Ewa Pajor (60, 81), Marta Woźniak (69)
Sędzia: Aneta Kowalska (Śląski ZPN)
Medyk Konin: Katarzyna Jankowska - Irina Vasylyuk, Radoslava Slavcheva, Hanna Olszańska, Anastasija Sverdlova, Sandra Sałata (85 Dominika Machnacka), Natalia Pakulska, Aleksandra Sikora, Marta Woźniak, Anna Gawrońska, Sandra Lichtenstein (55 Ewa Pajor).
AZS Biała Podlaska: Edyta Kanclerz - Anna Sosnowska, Magdalena Sykuła, Marta Konicka, Konieczna, Adriana Sikora, Elżbieta Edel, Anna Ciupińska, Angelina Ignatieva, Natalia Niewolna (89 Monika Czerwiak), Aleksandra Jaworek (70 Kinga Szumiło).
Bohaterką tego spotkania i całej 13. kolejki została Ewa Pajor. Ta 15-letnia zawodniczka w 55. minucie spotkania po raz pierwszy w swojej karierze pojawiła się na placu gry Ekstraligi kobiet. Dwie minuty później wspomniana zawodniczka po zagraniu Anny Gawrońskiej otworzyła wynik spotkania pewnie pokonując Edytę Kanclerz, 33-letnią golkiperkę z Białej Podlaskiej. Prowadzenie gospodyń w 69. minucie podwyższyła jeszcze Marta Woźniak, która wpisała się na listę strzelców bezpośrednio po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Ostateczny wynik spotkania na 3:0 ustaliła debiutująca Pajor. Od teraz zapewne to nie Anna Gawrońska - najskuteczniejsza strzelczyni Medyka a młoda Reprezentantka Polski do lat 17, Ewa Pajor będzie uchodzić za najgroźniejsze ogniwo konińskiego zespołu.
MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki - Kobiecy Klubu Piłkarski Bydgoszcz 1:5 (1:2)
Małgorzata Kamocka (5) - Natalia Makowska (26, 72), Magdalena Rosińska (45), Natalia Sieradzka (47), Anna Lewandowska (50)
Sędzia: Agnieszka Płaskocińska (Mazowiecki ZPN)
KKP Bydgoszcz: Kamila Rosińska - Sylwia Chyżewska, Agnieszka Pencherkiewicz, Anna Lewandowska, Joanna Daleszczyk, Agata Kutnik (70 Ilona Raczkowska), Gabriela Sass, Natalia Sieradzka (74 Adrianna Lipowska), Natalia Makowska, Agata Stępień (70 Marta Kryszak), Magdalena Rosińska.
W pojedynku dwóch beniaminków ligi ponownie lepszy okazał się KKP Bydgoszcz. Ekstraligowi działacze z Bydgoszczy który chcą utrzymać się najwyższym poziomie rozgrywek kobiecych w Polsce do oddalonego o 300 kilometrów Tomaszowa Mazowieckiego posłali swoje piłkarki już dzień wcześniej. Zupełnie inne podejście do spotkania miał natomiast MUKS Dargfil. Piłkarki KKP, które zjawiły się na obiekcie sportowym w Tomaszowie w celu przedmeczowej rozgrzewki musiały trenować na bocznym boisku ponieważ na głównej płycie na której miał odbyć się mecz Ekstraligi trwało jeszcze inne spotkanie. Ostatecznie mecz kobiet został opóźniony o ponad 10 minut i wyszło to na korzyść miejscowym które w 5. minucie spotkania za sprawą Małgorzaty Kamockiej wyszły na prowadzenie. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy rolę już się odwróciły. Wtedy prowadzenie objął Kobiecy Klubu Piłkarski z Bydgoszczy dla którego to po jednym debiutanckim golu w Ekstralidze zdobywały pozyskane zimą z LUMKS Tuszyn - napastniczka Magdalena Rosińska i środkowa obrończyni Anna Lewandowska.
RTP Unia Racibórz - Pogoń Women Szczecin 1:0 (1:0)
Chinasa Okoro Gloria (37)
Sędzia: Monika Mularczyk (Łódzki ZPN)
Unia Racibórz: Daria Antończyk - Alicja Pawlak, Natasza Górnicka, Hanna Konsek, Dorota Leśnik, Natalia Chudzik, Marta Mika, Patrycja Pożerska, Ivana Bojdova (81 Katarina Istokova), Chinasa Okoro Gloria (90 Dżesika Jaszek), Agata Tarczyńska (87 Patrycja Wiśniewska)
Pogoń Szczecin: Anita Piotrowska - Anna Propośina, Jolanta Siwińska, Marlena Kowalik, Nataly Barlage (72 Ewelina Barlewicz), Natalia Gumuła, Daria Kasperska, Emila Zdunek, Zsuzsana Sinka (85 Małogrzata Ładniak), Monika Sinka, Patrycja Balcerzak
Szczecinianki rozegrały bardzo dobre spotkanie i był bliskie urwania punktów Mistrzowi Polski. Z postawy swojego zespołu nad wyraz był zadowolony Mariusz Misiura, który na łamach oficjalnej strony Pogoni Women Szczecin stwierdził: "Przegraliśmy ten mecz 1-0, ale wygraliśmy tym spotkaniem pewność siebie. (...) Wracamy z głowami wysoko uniesionymi i już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania."
Zwycięską bramkę w 37. minucie zdobyła Chinasa Okoro Gloria, która celnym strzałem głową wykorzystała dośrodkowanie słowaczki Ivany Bojdovej. 25-letnia reprezentantka Gwinei Równikowej ma już na swoim koncie 15 goli i przewodzi w klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi. W zespole Pogoni Women Szczecin, 90 minut rozegrała Daria Kasperska będąca w latach 2006 - 2010 zawodniczką raciborskiej Unii. 29-letnia Kasperska tak samo jak w Raciborzu tak i teraz w Szczecinie występuje w koszulce z numerem 79.
1. FC AZS AWF Katowice - TS Mitech Żywiec 1:1 (0:0)
Jeannette Grâce Yango - Karolina Zasada
Sędzia: Katarzyna Jelonek (Śląski ZPN)
1. FC Katowice: Marcelina Walaszek - Aleksandra Noras, Magdalena Stachnik, Laetitia Chapeh Yimga, Anna Koczar,Agnieszka Bryzek (50 Patrycja Kowalska), Sabina Ratajczak, Grace Yango, Klaudia Świderskam Oliwia Maciukiewicz (80 Justyna Krzykowska), Karolina Bochra
Mitech Żywiec: Aleksandra Komosa - Marzena Cholewka, Karolina Zasada, Karolina Wiśniewska, Krystyna Kuśnierz, Katarzyna Wnuk, Magdalena Chrzanowska, Anna Żak (Weronika Żak), Magdalena Węglarz (Angelina Łąckiewicz-Imielska), Halina Półtorak, Agata Droździk
W jedynym niedzielnym spotkaniu padł remis. Derby województwa Śląskiego nie obfitowały w liczne sytuacje podbramkowe a gra głównie toczyła się w środku pola. Katowiczanki do tego pojedynku przystąpiły w takim samym wyjściowym składzie jak do wtorkowego meczu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski z AZS'em Wrocław (nie wystąpiła tylko Karolina Koch, która w 8. minucie z powodu kontuzji opuściła boisko). Na pierwszego gola trzeba było czekać aż do drugiej połowy kiedy to Jeannette Grâce Yango wykorzystała dogranie kapitan swojego zespołu, Karoliny Bochry i pewnie pokonała bramkarkę Mitechu. Dla 19-letniej Reprezentantki Kamerunu był to drugi ligowy mecz i drugie trafienie. Wcześniej Jeannette Grâce Yango pewnie wyegzekwowała rzut karny w spotkaniu z Medykiem Konin. Ostatecznie spotkanie po bramce Karoliny Zasady zakończyło się podziałem punktów a Mitech Żywiec po tym remisie nadal ma najgorszą skuteczność w lidze - 0,5 bramki zdobytej na mecz.
Julija Sokolova (71)
AZS Wrocław: Anna Bocian - Symela Ciesielka (83 Paulina Nosalik), Karolina Gradecka, Natalia Nosalik, Weroniak Aszkiełowicz, Justyna Nazarczyk, Joanna Wróblewska, Aleksandra Janicka, Maria Chojnowska (76 Patrycja Kamińska), Magdalena Szaj (63 Joanna Zalwowska), Monika Koziarska.
Górnik Łęczna: Katarzyna Kiedrzynek - Dominika Kwietniewska, Raymonda Kudyte, Agata Guściora, Magdalena Dudek (87 Edyta Smolak), Marlena Hajduk, Anya Alekperova, Justyna Stępniewska, Olha Zubchyk (79 Anna Rukasz), Julija Sokolova (87 Agata Siczek), Anna Sznyrowska.
Górniczki po zwycięstwie we Wrocławiu nadal plasują się na pozycji wicelidera Ekstraligi kobiet ze stratą dwóch punktów do liderującej Unii Racibórz. Jedyny gol na wagę trzech punktów padł w 71. minucie. Wtedy to Magdalena Dudek zagrała daleką piłkę do łotyszki Juliji Sokolovej a ta wykorzystała nie porozumienie pomiędzy miejscową bramkarką a jedną z obrończyń i strzałem z ostrego kąta skierowała piłkę do siatki. Bohaterka tego spotkania początkowo miała w nim w ogóle nie zagrać. Po ostatnim ligowym meczu z KKP Bydgoszcz, trener łęcznianek Mirosław Staniec był przekonany iż występująca w jego zespole Reprezentantka Łotwy ma już na swoim koncie cztery żółte kartki i będzie musiała pauzować podczas spotkania z AZS Wrocław. Po dokładniej analizie okazało się jednak że na koncie Sokolovej są zapisane tylko trzy napomnienia i może ona wziąć udział w sobotnim pojedynku. Bez wątpienia Sokolova nie wystąpi jednak w następnym meczu Górnika z MUKS Tomaszów Mazowiecki ponieważ we Wrocławiu ujrzała kolejny żółty kartonik, tym razem już czwarty.
KKPK Medyk Konin - AZS PSW Biała Podlaska 3:0 (0:0)
Ewa Pajor (60, 81), Marta Woźniak (69)
Sędzia: Aneta Kowalska (Śląski ZPN)
Medyk Konin: Katarzyna Jankowska - Irina Vasylyuk, Radoslava Slavcheva, Hanna Olszańska, Anastasija Sverdlova, Sandra Sałata (85 Dominika Machnacka), Natalia Pakulska, Aleksandra Sikora, Marta Woźniak, Anna Gawrońska, Sandra Lichtenstein (55 Ewa Pajor).
AZS Biała Podlaska: Edyta Kanclerz - Anna Sosnowska, Magdalena Sykuła, Marta Konicka, Konieczna, Adriana Sikora, Elżbieta Edel, Anna Ciupińska, Angelina Ignatieva, Natalia Niewolna (89 Monika Czerwiak), Aleksandra Jaworek (70 Kinga Szumiło).
Bohaterką tego spotkania i całej 13. kolejki została Ewa Pajor. Ta 15-letnia zawodniczka w 55. minucie spotkania po raz pierwszy w swojej karierze pojawiła się na placu gry Ekstraligi kobiet. Dwie minuty później wspomniana zawodniczka po zagraniu Anny Gawrońskiej otworzyła wynik spotkania pewnie pokonując Edytę Kanclerz, 33-letnią golkiperkę z Białej Podlaskiej. Prowadzenie gospodyń w 69. minucie podwyższyła jeszcze Marta Woźniak, która wpisała się na listę strzelców bezpośrednio po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Ostateczny wynik spotkania na 3:0 ustaliła debiutująca Pajor. Od teraz zapewne to nie Anna Gawrońska - najskuteczniejsza strzelczyni Medyka a młoda Reprezentantka Polski do lat 17, Ewa Pajor będzie uchodzić za najgroźniejsze ogniwo konińskiego zespołu.
MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki - Kobiecy Klubu Piłkarski Bydgoszcz 1:5 (1:2)
Małgorzata Kamocka (5) - Natalia Makowska (26, 72), Magdalena Rosińska (45), Natalia Sieradzka (47), Anna Lewandowska (50)
Sędzia: Agnieszka Płaskocińska (Mazowiecki ZPN)
KKP Bydgoszcz: Kamila Rosińska - Sylwia Chyżewska, Agnieszka Pencherkiewicz, Anna Lewandowska, Joanna Daleszczyk, Agata Kutnik (70 Ilona Raczkowska), Gabriela Sass, Natalia Sieradzka (74 Adrianna Lipowska), Natalia Makowska, Agata Stępień (70 Marta Kryszak), Magdalena Rosińska.
W pojedynku dwóch beniaminków ligi ponownie lepszy okazał się KKP Bydgoszcz. Ekstraligowi działacze z Bydgoszczy który chcą utrzymać się najwyższym poziomie rozgrywek kobiecych w Polsce do oddalonego o 300 kilometrów Tomaszowa Mazowieckiego posłali swoje piłkarki już dzień wcześniej. Zupełnie inne podejście do spotkania miał natomiast MUKS Dargfil. Piłkarki KKP, które zjawiły się na obiekcie sportowym w Tomaszowie w celu przedmeczowej rozgrzewki musiały trenować na bocznym boisku ponieważ na głównej płycie na której miał odbyć się mecz Ekstraligi trwało jeszcze inne spotkanie. Ostatecznie mecz kobiet został opóźniony o ponad 10 minut i wyszło to na korzyść miejscowym które w 5. minucie spotkania za sprawą Małgorzaty Kamockiej wyszły na prowadzenie. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy rolę już się odwróciły. Wtedy prowadzenie objął Kobiecy Klubu Piłkarski z Bydgoszczy dla którego to po jednym debiutanckim golu w Ekstralidze zdobywały pozyskane zimą z LUMKS Tuszyn - napastniczka Magdalena Rosińska i środkowa obrończyni Anna Lewandowska.
RTP Unia Racibórz - Pogoń Women Szczecin 1:0 (1:0)
Chinasa Okoro Gloria (37)
Sędzia: Monika Mularczyk (Łódzki ZPN)
Unia Racibórz: Daria Antończyk - Alicja Pawlak, Natasza Górnicka, Hanna Konsek, Dorota Leśnik, Natalia Chudzik, Marta Mika, Patrycja Pożerska, Ivana Bojdova (81 Katarina Istokova), Chinasa Okoro Gloria (90 Dżesika Jaszek), Agata Tarczyńska (87 Patrycja Wiśniewska)
Pogoń Szczecin: Anita Piotrowska - Anna Propośina, Jolanta Siwińska, Marlena Kowalik, Nataly Barlage (72 Ewelina Barlewicz), Natalia Gumuła, Daria Kasperska, Emila Zdunek, Zsuzsana Sinka (85 Małogrzata Ładniak), Monika Sinka, Patrycja Balcerzak
Szczecinianki rozegrały bardzo dobre spotkanie i był bliskie urwania punktów Mistrzowi Polski. Z postawy swojego zespołu nad wyraz był zadowolony Mariusz Misiura, który na łamach oficjalnej strony Pogoni Women Szczecin stwierdził: "Przegraliśmy ten mecz 1-0, ale wygraliśmy tym spotkaniem pewność siebie. (...) Wracamy z głowami wysoko uniesionymi i już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania."
Zwycięską bramkę w 37. minucie zdobyła Chinasa Okoro Gloria, która celnym strzałem głową wykorzystała dośrodkowanie słowaczki Ivany Bojdovej. 25-letnia reprezentantka Gwinei Równikowej ma już na swoim koncie 15 goli i przewodzi w klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi. W zespole Pogoni Women Szczecin, 90 minut rozegrała Daria Kasperska będąca w latach 2006 - 2010 zawodniczką raciborskiej Unii. 29-letnia Kasperska tak samo jak w Raciborzu tak i teraz w Szczecinie występuje w koszulce z numerem 79.
1. FC AZS AWF Katowice - TS Mitech Żywiec 1:1 (0:0)
Jeannette Grâce Yango - Karolina Zasada
Sędzia: Katarzyna Jelonek (Śląski ZPN)
1. FC Katowice: Marcelina Walaszek - Aleksandra Noras, Magdalena Stachnik, Laetitia Chapeh Yimga, Anna Koczar,Agnieszka Bryzek (50 Patrycja Kowalska), Sabina Ratajczak, Grace Yango, Klaudia Świderskam Oliwia Maciukiewicz (80 Justyna Krzykowska), Karolina Bochra
Mitech Żywiec: Aleksandra Komosa - Marzena Cholewka, Karolina Zasada, Karolina Wiśniewska, Krystyna Kuśnierz, Katarzyna Wnuk, Magdalena Chrzanowska, Anna Żak (Weronika Żak), Magdalena Węglarz (Angelina Łąckiewicz-Imielska), Halina Półtorak, Agata Droździk
W jedynym niedzielnym spotkaniu padł remis. Derby województwa Śląskiego nie obfitowały w liczne sytuacje podbramkowe a gra głównie toczyła się w środku pola. Katowiczanki do tego pojedynku przystąpiły w takim samym wyjściowym składzie jak do wtorkowego meczu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski z AZS'em Wrocław (nie wystąpiła tylko Karolina Koch, która w 8. minucie z powodu kontuzji opuściła boisko). Na pierwszego gola trzeba było czekać aż do drugiej połowy kiedy to Jeannette Grâce Yango wykorzystała dogranie kapitan swojego zespołu, Karoliny Bochry i pewnie pokonała bramkarkę Mitechu. Dla 19-letniej Reprezentantki Kamerunu był to drugi ligowy mecz i drugie trafienie. Wcześniej Jeannette Grâce Yango pewnie wyegzekwowała rzut karny w spotkaniu z Medykiem Konin. Ostatecznie spotkanie po bramce Karoliny Zasady zakończyło się podziałem punktów a Mitech Żywiec po tym remisie nadal ma najgorszą skuteczność w lidze - 0,5 bramki zdobytej na mecz.
Przygotował: Paweł Kloskowski