Pucharowe hity
KS AZS Wrocław - KKPK Medyk Konin
21.04.2012, godz. 13:00 (Mianowskiego 2b)
Oba zespoły mają już na swoim koncie kilka trofeów za Puchar Polski kobiet. Gospodarze sobotniego spotkania czterokrotnie triumfowali w tych rozgrywkach w latach 2003, 2004, 2007 oraz 2009. Goście z Konina te prestiżowe trofeum zdobyli natomiast w 2005, 2006 i 2008 roku. Co ciekawe, AZS z Medykiem w meczu finałowym zagrał cztery razy i trzy razy górą były wrocławianki. W tej edycji Pucharu Polski taka sytuacja już na pewno nie będzie miała miejsca, dla tego pierwszy z pojedynków półfinałowych śmiało można nazwać małym finałem. W ubiegłej edycji pucharowych zmagań wrocławianki również zagrały w meczu półfinałowym. Wówczas to po remisie w regulaminowym czasie gry 1:1 w dogrywce uległy Pogoni Women Szczecin 1:2. Koniński Medyk w ubiegłym roku również musiał uznać wyższość szczecińskiej Pogoni ponieważ uległ jej w ćwierćfinale 0:1. Z kolei tegoroczne spotkanie ćwierćfinałowe dla podopiecznych Niny Patalon było istnym spacerkiem. Medyczki w Krakowie rozgromiły pierwszoligowy AZS UJ 9:0 a cztery gole w tym spotkaniu zdobyła Anna Gawrońska. Zupełnie inaczej wyglądała natomiast przeprawa AZS-u. W poprzednim etapie zmagań, wrocławianki bezbramkowo zremisowały z 1. FC AZS Katowice i o zwycięzcy zadecydować musiała seria rzutów karnych. Te lepiej wykonywały byłe mistrzynie polski a na szczególną uwagę zasłużyła dobra postawa w bramce Anny Bocian, która w decydującym momencie obroniła jedną z "jedenastek". Piłkarki ze stolicy Dolnego Śląska ostatni mecz półfinałowy wygrały trzy lata temu. Wówczas to akademiczki w póżniejszym finale po dwóch golach Anny Żelazko i trafieniu Agaty Tarczyńskiej pokonały Gryfa Szczecin 3:0. Z trzynastu zawodniczek które wystąpiły w tamtym spotkaniu w obecnym składzie AZS-u Wrocław pozostały tylko trzy - Katarzyna Sołtys, Joanna Płonowska i Justyna Nazarczyk. W składzie ich najbliższego rywala pięć zawodniczek pamięta ostatni triumf Medyka w Finale Pucharu Polski z 2008 roku są to Anna Szymańska, Hanna Olszańska, Paula Wiśniewska, Sandra Sałata oraz najstarsza i zarazem najskuteczniejsza zawodniczka Medyka - Anna Gawrońska.
RTP Unia Racibórz - GKS Górnik Łęczna
21.04.2012, godz. 16:00 (ul. Zamkowa 4)
Wychodząc na rozgrzewkę przed meczową obecny lider i wicelider Ekstraligi będą już myśleć o 6 czerwca, bo to właśnie w tedy jeden z tych zespołów zmierzy się w Finale Pucharu Polski ze zwycięzcą wrocławskiego spotkania. Unitki triumfowały w dwóch poprzednich edycjach pucharowym zmagań dwukrotnie pokonując w finale Pogoń Women Szczecin. Tym razem piłkarki z Raciborza zapewne będą chciały powtórzyć trzeci raz z rzędu swój sukces. Łatwego zadania jednak nie będą miały. Ekipa z Łęcznej to obecnie drugi zespół Ekstraligi kobiet z wysokimi aspiracjami na mistrzowski tytuł. Liderująca Unia nad Górnikiem ma zaledwie dwa punkty przewagi i bardzo możliwe że o Mistrzostwie Polski zadecyduję bezpośredni ligowy mecz pomiędzy tymi zespołami, który zaplanowano na 19 maja. W rundzie jesiennej lepsze były obecne mistrzynie polski które ograły rewelacje tego sezonu 4:0. Hatricka w tym spotkaniu ustrzeliła wówczas Anna Żelazko. Górniczki w Raciborzu będą chciały pokazać że są równorzędnym zespołem jak Unią a ta z kolei zapewne zechce ośmieszyć rywalki wbijając im kilka goli. Bramki łęczyckiego zespołu w tym spotkaniu i w ewentualnym finale będzie strzec Katarzyna Kiedrzynek, ponieważ w meczu ćwierćfinałowym z KKP Bydgoszcz czerwoną kartkę ujrzała Izabella Godzińska. Kiedrzynek i jej defensywa szczególnie będzie musiała uważać na wyjątkowo celne w tej rundzie strzały głową Glorii Chinasy, liderki klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi.
W przypadku remisu podczas regulaminowego czasu gry w meczach półfinałowych i spotkaniu finałowym zarządzona zostanie klasyczna dogrywka trwająca 2 x 15 minut. Przy dalszym braku rozstrzygnięcia o zwycięzcy zadecyduje seria rzutów karnych.
Przygotował: Paweł Kloskowski
21.04.2012, godz. 13:00 (Mianowskiego 2b)
Oba zespoły mają już na swoim koncie kilka trofeów za Puchar Polski kobiet. Gospodarze sobotniego spotkania czterokrotnie triumfowali w tych rozgrywkach w latach 2003, 2004, 2007 oraz 2009. Goście z Konina te prestiżowe trofeum zdobyli natomiast w 2005, 2006 i 2008 roku. Co ciekawe, AZS z Medykiem w meczu finałowym zagrał cztery razy i trzy razy górą były wrocławianki. W tej edycji Pucharu Polski taka sytuacja już na pewno nie będzie miała miejsca, dla tego pierwszy z pojedynków półfinałowych śmiało można nazwać małym finałem. W ubiegłej edycji pucharowych zmagań wrocławianki również zagrały w meczu półfinałowym. Wówczas to po remisie w regulaminowym czasie gry 1:1 w dogrywce uległy Pogoni Women Szczecin 1:2. Koniński Medyk w ubiegłym roku również musiał uznać wyższość szczecińskiej Pogoni ponieważ uległ jej w ćwierćfinale 0:1. Z kolei tegoroczne spotkanie ćwierćfinałowe dla podopiecznych Niny Patalon było istnym spacerkiem. Medyczki w Krakowie rozgromiły pierwszoligowy AZS UJ 9:0 a cztery gole w tym spotkaniu zdobyła Anna Gawrońska. Zupełnie inaczej wyglądała natomiast przeprawa AZS-u. W poprzednim etapie zmagań, wrocławianki bezbramkowo zremisowały z 1. FC AZS Katowice i o zwycięzcy zadecydować musiała seria rzutów karnych. Te lepiej wykonywały byłe mistrzynie polski a na szczególną uwagę zasłużyła dobra postawa w bramce Anny Bocian, która w decydującym momencie obroniła jedną z "jedenastek". Piłkarki ze stolicy Dolnego Śląska ostatni mecz półfinałowy wygrały trzy lata temu. Wówczas to akademiczki w póżniejszym finale po dwóch golach Anny Żelazko i trafieniu Agaty Tarczyńskiej pokonały Gryfa Szczecin 3:0. Z trzynastu zawodniczek które wystąpiły w tamtym spotkaniu w obecnym składzie AZS-u Wrocław pozostały tylko trzy - Katarzyna Sołtys, Joanna Płonowska i Justyna Nazarczyk. W składzie ich najbliższego rywala pięć zawodniczek pamięta ostatni triumf Medyka w Finale Pucharu Polski z 2008 roku są to Anna Szymańska, Hanna Olszańska, Paula Wiśniewska, Sandra Sałata oraz najstarsza i zarazem najskuteczniejsza zawodniczka Medyka - Anna Gawrońska.
RTP Unia Racibórz - GKS Górnik Łęczna
21.04.2012, godz. 16:00 (ul. Zamkowa 4)
Wychodząc na rozgrzewkę przed meczową obecny lider i wicelider Ekstraligi będą już myśleć o 6 czerwca, bo to właśnie w tedy jeden z tych zespołów zmierzy się w Finale Pucharu Polski ze zwycięzcą wrocławskiego spotkania. Unitki triumfowały w dwóch poprzednich edycjach pucharowym zmagań dwukrotnie pokonując w finale Pogoń Women Szczecin. Tym razem piłkarki z Raciborza zapewne będą chciały powtórzyć trzeci raz z rzędu swój sukces. Łatwego zadania jednak nie będą miały. Ekipa z Łęcznej to obecnie drugi zespół Ekstraligi kobiet z wysokimi aspiracjami na mistrzowski tytuł. Liderująca Unia nad Górnikiem ma zaledwie dwa punkty przewagi i bardzo możliwe że o Mistrzostwie Polski zadecyduję bezpośredni ligowy mecz pomiędzy tymi zespołami, który zaplanowano na 19 maja. W rundzie jesiennej lepsze były obecne mistrzynie polski które ograły rewelacje tego sezonu 4:0. Hatricka w tym spotkaniu ustrzeliła wówczas Anna Żelazko. Górniczki w Raciborzu będą chciały pokazać że są równorzędnym zespołem jak Unią a ta z kolei zapewne zechce ośmieszyć rywalki wbijając im kilka goli. Bramki łęczyckiego zespołu w tym spotkaniu i w ewentualnym finale będzie strzec Katarzyna Kiedrzynek, ponieważ w meczu ćwierćfinałowym z KKP Bydgoszcz czerwoną kartkę ujrzała Izabella Godzińska. Kiedrzynek i jej defensywa szczególnie będzie musiała uważać na wyjątkowo celne w tej rundzie strzały głową Glorii Chinasy, liderki klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi.
W przypadku remisu podczas regulaminowego czasu gry w meczach półfinałowych i spotkaniu finałowym zarządzona zostanie klasyczna dogrywka trwająca 2 x 15 minut. Przy dalszym braku rozstrzygnięcia o zwycięzcy zadecyduje seria rzutów karnych.
Przygotował: Paweł Kloskowski