Górnik zagra z Unią
TS Mitech Żywiec - AZS PSW Biała Podlaska
19.05.2012, godz: 11:00
Tak dobrą passę jak podczas tej rundy wiosennej piłkarki z Białej Podlaskiej ostatni raz miały dokładnie dwa lata temu. Wówczas to akademiczki zwyciężyły w czterech spotkaniach z rzędu. Tym razem podopieczne trenera Marcina Kasprowicza odnotowały na swoim koncie trzy zwycięstwa i w ostatni weekend po bezbramkowym remisie podzieliły się punktami z 1. FC Katowice. To właśnie drużyna prowadzona przez trenera Kasprowicza wydają się być faworytkami sobotniego spotkania. Nie należy jednak zapominać iż gospodynie z Żywca wciąż walczą o utrzymanie w lidze i to one będą bardziej zdeterminowane aby dopisać do swojego konta komplet punktów. W sześciu ostatnich spotkaniach pomiędzy Mitechem a AZS-em Biała Podlaska trzykrotnie wygrywały akademiczki, dwa spotkania zakończyły się remisem a tylko raz zwyciężyły piłkarki z Żywiecczyzny. Ciekawostką spotkania jest fakt iż poprowadzi je Aleksandra Guzek z Bytomia. 30-letnia arbiter oprócz sędziowania wciąż aktywnie gra w piłkę nożną w Czarnych Sucha Góra Bytom. W ostatniej kolejce grupy śląskiej II ligi liderujący w tabeli Czarni pokonali na wyjeździe rezerwy Mitechu Żywiec 1:3 a Guzek rozegrała to spotkanie w pełnym wymiarze czasowym.
KKP MAX-Sprint Bydgoszcz - KKPK Medyk Konin
19.05.2012, godz: 14:00
Oba zespoły w tym sezonie walczą o zupełnie inne cele. Gospodynie sobotniego spotkania pomimo ostatnich ostatniego zwycięstwa nad 1. FC Katowice (2:0) nadal nie mogą być pewne swojego ligowego bytu. Z kolei piłkarki z Wielkopolski nadal mają realne szanse na zdobycie tytułu Mistrza Polski, aby tak się jednak stało podopieczne trener Niny Patalon muszą teraz pokonać beniaminka z Bydgoszczy, a w dalszej kolejności również AZS-Wrocław (spotkanie zaległe), Dargfil Tomaszów Mazowiecki i w ostatniej kolejce ograć na wyjeździe Unię Racibórz. Podczas jesiennego meczu Medyczek z KKP padły trzy bramki. Najpierw na listę strzelców w 17. minucie wpisała się Anna Gawrońska, a niespełna dwadzieścia minut później Sandra Lichtenstein trafiła w poprzeczkę. Niefortunnie jednak dla bydgoszczanek, piłka po odbiciu się od poprzeczki trafiła w głowę bramkarkę bramkarki KKP, Anny Palińskiej i wpadła do bramki. W drugiej części spotkania bydgoszczanki walczyły już z Medyczkami jak równy z równym czego efektem była bramka w 85. minucie nie występującej już w KKP - Marty Wiśniewskiej. Podczas okresu przygotowawczego do rundy wiosennej podopieczne trenera Remigiusza Kusia na własnym boisku rozegrały spotkanie towarzyskie z Medykiem. Zakończyło się ono zakończyło się wynikiem... 0:16. Koninianki do Bydgoszczy pojadą w najsilniejszym składzie jednak na żółte kartki będą musiał uważać Marta Woźniak i Radoslava Slavcheva, które mają na swoim koncie po trzy napomnienia.
MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki - 1. FC AZS AWF Katowice
19.05.2012, godz: 15:00
Mecz pomiędzy dwoma ostatnim zespołami w Ekstralidze zapewne nie będzie stał na najwyższym piłkarskim poziomie ale zawodniczki z Katowic na pewno swoją ambicją i determinacją będą starały się za wszelką cenę ograć swoje rywalki. Dargfil Tomaszów Mazowiecki który niemalże od początku sezonu zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli powinien się już pogodzić ze swoim ligowym losem. Zupełnie inne nastroje panują w obozie akademiczek z Katowic. Piłkarki z Górnego Śląska od ponad tygodnia mają nowego szkoleniowca, którym został były asystent trenera Władysława Szyngiery w Reprezentacji Polski, Ryszard Kalinowski. Pod jego wodzą katowiczanki odnotowały już porażkę z AZS-em Wrocław (0:2) i w ostatni weekend remis z AZS-em Biała Podlaska (0:0). Aby pozostać w następnym sezonie w gronie Ekstraligowców podopieczne trenera Kalinowskiego koniecznie muszą wygrać swoje najbliższe wyjazdowe spotkania i dodatkowo powinny mocno trzymać kciuki za AZS PSW Biała Podlaska, który w Żywcu zmierzy się z bezpośrednim rywalem katowiczanek w walce o utrzymanie - Mitechem. Podczas jesinnego meczu rozgrywanego w Katowicach wszystkie cztery bramki które padły w tym spotkaniu zostały strzelone w pierwszych 45-minutach. Czy tym razem 1. FC Katowice znów szybko rozstrzygnie spotkanie z Dargfilem na swoją korzyść?
GKS Górnik Łęczna - RTP Unia Racibórz
19.05.2012, godz: 16:00
To spotkanie wywołuję dziś o wiele mniej emocji niż na początku rundy wiosennej. Kiedy jeszcze Górniczki realnie liczyły się jeszcze w walce o swój pierwszy tytuł mistrzowski zakładano że o ewentualnym Mistrzostwie Polski zadecyduje właśnie majowe spotkanie w Łęcznej z Unią. Po utracie punktów w meczach z Dargfilem Tomaszów Mazowiecki (1:1) i AZS-em Biała Podlaska (1:0) podopieczne trenera Mirosława Stańca mają już siedem punktów straty do liderującej Unii Racibórz. Górniczki zagwarantowały już sobie miejsce w strefie medalowej Ekstraligi kobiet jednak nawet w przypadku uzyskania korzystnego rezultatu w konfrontacji z Unią nie będzie to już upragniony złoty medal. Oba zespoły w obecnym sezonie spotkały się już że sobą aż czterokrotnie. Najpierw w jesiennym meczu po hattricku Anny Zelażko i jednym trafieniu Agaty Tarczyńskiej lepsze okazały się Unitki wygrywając na swoim terenie 4:0. Następnie w Halowych Mistrzostwach Polski również górą były piłkarki z Raciborza wygrywając w bezpośrednim meczu 4:11, a na początku lutego w meczu towarzyskim rozgrywanym przy temperaturze minus 12 stopni ponownie swoją wyższość udowodniły raciborzanki dla których jedyną bramkę zdobyła Dżesika Jaszek. Czwarta konfrontacja pomiędzy Górnikiem a Unią miała miejsce przed miesiącem, kiedy to oba zespoły rywalizowały w ramach półfinału Pucharu Polski. Tym razem dwukrotne Mistrzynie Polski znowu pewnie ograły swoje rywalki 4:1. Honorowego gola dla Górniczek zdobyła wówczas najskuteczniejsza zawodniczka z Łęcznej, 26-letnia Anna Sznyrowska, która w przeszłości występowała w barwach Unii Racibórz. Czy tym razem ponownie uda się jej trafić do bramki swoich byłych współpartnerek?
Pogoń Women Szczecin - KŚ AZS Wrocław
19.05.2012, godz: 16:00
Ubiegłoroczny beniaminek ze Szczecin z AZS-em na szczeblu Ekstraligi jak na razie spotkał się trzy razy. W ubiegłym sezonie podczas meczów rozgrywanych zarówno w Szczecinie jak i we Wrocławiu padły bezbramkowe remisy. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami przyniósł jednak jednego gola. W 86. minucie jesiennego spotkania po zagraniu Magdaleny Szaj na listę strzelców wpisała się Aleksandra Janicka, której to bramka dała zwycięstwo wrocławskiej drużynie (1:0). Pogoń Women Szczecin w obecnym sezonie na własnym boisku rozegrała siedem spotkań. Wygrała cztery z nich a w trzech z wyżej lokowanymi rywalami musiała zaznać smaku porażki. Zaledwie w jednym z tych meczów podopiecznym trenera Mariusza Misiury nie udało się strzelić chociaż jednego gola. W pozostałych spotkaniach, które zakończyły się korzystnie dla szczecinianek pokonywały one swoje rywalki strzelać im od 4 do 6 goli. Informacja ta w kontekście sobotniego spotkania może mieć szczególnie znaczenie ponieważ piłkarki ze stolicy Dolnego Śląska w czternastu dotychczas rozegranych spotkaniach strzeliły zaledwie siedemnaście goli tracąc przy tym ich tyle samo. W samych meczach wyjazdowych AZS zdobył siedem goli czyli o dwa mniej niż najskuteczniejsza zawodniczka szczecińskiej drużyny - Zsuzsanna Sinka. Od początku rundy wiosennej rolę rezerwowej bramkarki Pogoni pełni 17-letnia Monika Iwańczuk, która zimą przeszła właśnie z AZS-u do "Dumy Pomorza". Z kolei od trzech lat podstawową pomocniczka zespołu trenera Misiury jest 22-letnia Katarzyna Barlewicz, również w przeszłości zawodniczka AZS-u Wrocław.
W rundzie jesiennej:
AZS PSW Biała Podlaska - TS Mitech Żywiec 0:0
KKPK Medyk Konin - KKP MAX-Sprint Bydgoszcz 2:1 (2:0)
Anna Gawrońska (17), Sandra Lichtenstein (34) - Marta Wiśniewska (85)
1. FC AZS AWF Katowice - MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 3:1 (3:1)
Magdalena Stachnik (5), Sabina Ratajczak (20), Karolina Bochra (42) - Joanna Dziubek (10)
RTP Unia Racibórz - GKS Górnik Łęczna 4:0 (2:0)
Anna Żelazko (32, 51, 60), Agata Tarczyńska (35)
KŚ AZS Wrocław - Pogoń Women Szczecin 1:0 (0:0)
Aleksandra Janicka (86)
19.05.2012, godz: 11:00
Tak dobrą passę jak podczas tej rundy wiosennej piłkarki z Białej Podlaskiej ostatni raz miały dokładnie dwa lata temu. Wówczas to akademiczki zwyciężyły w czterech spotkaniach z rzędu. Tym razem podopieczne trenera Marcina Kasprowicza odnotowały na swoim koncie trzy zwycięstwa i w ostatni weekend po bezbramkowym remisie podzieliły się punktami z 1. FC Katowice. To właśnie drużyna prowadzona przez trenera Kasprowicza wydają się być faworytkami sobotniego spotkania. Nie należy jednak zapominać iż gospodynie z Żywca wciąż walczą o utrzymanie w lidze i to one będą bardziej zdeterminowane aby dopisać do swojego konta komplet punktów. W sześciu ostatnich spotkaniach pomiędzy Mitechem a AZS-em Biała Podlaska trzykrotnie wygrywały akademiczki, dwa spotkania zakończyły się remisem a tylko raz zwyciężyły piłkarki z Żywiecczyzny. Ciekawostką spotkania jest fakt iż poprowadzi je Aleksandra Guzek z Bytomia. 30-letnia arbiter oprócz sędziowania wciąż aktywnie gra w piłkę nożną w Czarnych Sucha Góra Bytom. W ostatniej kolejce grupy śląskiej II ligi liderujący w tabeli Czarni pokonali na wyjeździe rezerwy Mitechu Żywiec 1:3 a Guzek rozegrała to spotkanie w pełnym wymiarze czasowym.
KKP MAX-Sprint Bydgoszcz - KKPK Medyk Konin
19.05.2012, godz: 14:00
Oba zespoły w tym sezonie walczą o zupełnie inne cele. Gospodynie sobotniego spotkania pomimo ostatnich ostatniego zwycięstwa nad 1. FC Katowice (2:0) nadal nie mogą być pewne swojego ligowego bytu. Z kolei piłkarki z Wielkopolski nadal mają realne szanse na zdobycie tytułu Mistrza Polski, aby tak się jednak stało podopieczne trener Niny Patalon muszą teraz pokonać beniaminka z Bydgoszczy, a w dalszej kolejności również AZS-Wrocław (spotkanie zaległe), Dargfil Tomaszów Mazowiecki i w ostatniej kolejce ograć na wyjeździe Unię Racibórz. Podczas jesiennego meczu Medyczek z KKP padły trzy bramki. Najpierw na listę strzelców w 17. minucie wpisała się Anna Gawrońska, a niespełna dwadzieścia minut później Sandra Lichtenstein trafiła w poprzeczkę. Niefortunnie jednak dla bydgoszczanek, piłka po odbiciu się od poprzeczki trafiła w głowę bramkarkę bramkarki KKP, Anny Palińskiej i wpadła do bramki. W drugiej części spotkania bydgoszczanki walczyły już z Medyczkami jak równy z równym czego efektem była bramka w 85. minucie nie występującej już w KKP - Marty Wiśniewskiej. Podczas okresu przygotowawczego do rundy wiosennej podopieczne trenera Remigiusza Kusia na własnym boisku rozegrały spotkanie towarzyskie z Medykiem. Zakończyło się ono zakończyło się wynikiem... 0:16. Koninianki do Bydgoszczy pojadą w najsilniejszym składzie jednak na żółte kartki będą musiał uważać Marta Woźniak i Radoslava Slavcheva, które mają na swoim koncie po trzy napomnienia.
MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki - 1. FC AZS AWF Katowice
19.05.2012, godz: 15:00
Mecz pomiędzy dwoma ostatnim zespołami w Ekstralidze zapewne nie będzie stał na najwyższym piłkarskim poziomie ale zawodniczki z Katowic na pewno swoją ambicją i determinacją będą starały się za wszelką cenę ograć swoje rywalki. Dargfil Tomaszów Mazowiecki który niemalże od początku sezonu zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli powinien się już pogodzić ze swoim ligowym losem. Zupełnie inne nastroje panują w obozie akademiczek z Katowic. Piłkarki z Górnego Śląska od ponad tygodnia mają nowego szkoleniowca, którym został były asystent trenera Władysława Szyngiery w Reprezentacji Polski, Ryszard Kalinowski. Pod jego wodzą katowiczanki odnotowały już porażkę z AZS-em Wrocław (0:2) i w ostatni weekend remis z AZS-em Biała Podlaska (0:0). Aby pozostać w następnym sezonie w gronie Ekstraligowców podopieczne trenera Kalinowskiego koniecznie muszą wygrać swoje najbliższe wyjazdowe spotkania i dodatkowo powinny mocno trzymać kciuki za AZS PSW Biała Podlaska, który w Żywcu zmierzy się z bezpośrednim rywalem katowiczanek w walce o utrzymanie - Mitechem. Podczas jesinnego meczu rozgrywanego w Katowicach wszystkie cztery bramki które padły w tym spotkaniu zostały strzelone w pierwszych 45-minutach. Czy tym razem 1. FC Katowice znów szybko rozstrzygnie spotkanie z Dargfilem na swoją korzyść?
GKS Górnik Łęczna - RTP Unia Racibórz
19.05.2012, godz: 16:00
To spotkanie wywołuję dziś o wiele mniej emocji niż na początku rundy wiosennej. Kiedy jeszcze Górniczki realnie liczyły się jeszcze w walce o swój pierwszy tytuł mistrzowski zakładano że o ewentualnym Mistrzostwie Polski zadecyduje właśnie majowe spotkanie w Łęcznej z Unią. Po utracie punktów w meczach z Dargfilem Tomaszów Mazowiecki (1:1) i AZS-em Biała Podlaska (1:0) podopieczne trenera Mirosława Stańca mają już siedem punktów straty do liderującej Unii Racibórz. Górniczki zagwarantowały już sobie miejsce w strefie medalowej Ekstraligi kobiet jednak nawet w przypadku uzyskania korzystnego rezultatu w konfrontacji z Unią nie będzie to już upragniony złoty medal. Oba zespoły w obecnym sezonie spotkały się już że sobą aż czterokrotnie. Najpierw w jesiennym meczu po hattricku Anny Zelażko i jednym trafieniu Agaty Tarczyńskiej lepsze okazały się Unitki wygrywając na swoim terenie 4:0. Następnie w Halowych Mistrzostwach Polski również górą były piłkarki z Raciborza wygrywając w bezpośrednim meczu 4:11, a na początku lutego w meczu towarzyskim rozgrywanym przy temperaturze minus 12 stopni ponownie swoją wyższość udowodniły raciborzanki dla których jedyną bramkę zdobyła Dżesika Jaszek. Czwarta konfrontacja pomiędzy Górnikiem a Unią miała miejsce przed miesiącem, kiedy to oba zespoły rywalizowały w ramach półfinału Pucharu Polski. Tym razem dwukrotne Mistrzynie Polski znowu pewnie ograły swoje rywalki 4:1. Honorowego gola dla Górniczek zdobyła wówczas najskuteczniejsza zawodniczka z Łęcznej, 26-letnia Anna Sznyrowska, która w przeszłości występowała w barwach Unii Racibórz. Czy tym razem ponownie uda się jej trafić do bramki swoich byłych współpartnerek?
Pogoń Women Szczecin - KŚ AZS Wrocław
19.05.2012, godz: 16:00
Ubiegłoroczny beniaminek ze Szczecin z AZS-em na szczeblu Ekstraligi jak na razie spotkał się trzy razy. W ubiegłym sezonie podczas meczów rozgrywanych zarówno w Szczecinie jak i we Wrocławiu padły bezbramkowe remisy. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami przyniósł jednak jednego gola. W 86. minucie jesiennego spotkania po zagraniu Magdaleny Szaj na listę strzelców wpisała się Aleksandra Janicka, której to bramka dała zwycięstwo wrocławskiej drużynie (1:0). Pogoń Women Szczecin w obecnym sezonie na własnym boisku rozegrała siedem spotkań. Wygrała cztery z nich a w trzech z wyżej lokowanymi rywalami musiała zaznać smaku porażki. Zaledwie w jednym z tych meczów podopiecznym trenera Mariusza Misiury nie udało się strzelić chociaż jednego gola. W pozostałych spotkaniach, które zakończyły się korzystnie dla szczecinianek pokonywały one swoje rywalki strzelać im od 4 do 6 goli. Informacja ta w kontekście sobotniego spotkania może mieć szczególnie znaczenie ponieważ piłkarki ze stolicy Dolnego Śląska w czternastu dotychczas rozegranych spotkaniach strzeliły zaledwie siedemnaście goli tracąc przy tym ich tyle samo. W samych meczach wyjazdowych AZS zdobył siedem goli czyli o dwa mniej niż najskuteczniejsza zawodniczka szczecińskiej drużyny - Zsuzsanna Sinka. Od początku rundy wiosennej rolę rezerwowej bramkarki Pogoni pełni 17-letnia Monika Iwańczuk, która zimą przeszła właśnie z AZS-u do "Dumy Pomorza". Z kolei od trzech lat podstawową pomocniczka zespołu trenera Misiury jest 22-letnia Katarzyna Barlewicz, również w przeszłości zawodniczka AZS-u Wrocław.
W rundzie jesiennej:
AZS PSW Biała Podlaska - TS Mitech Żywiec 0:0
KKPK Medyk Konin - KKP MAX-Sprint Bydgoszcz 2:1 (2:0)
Anna Gawrońska (17), Sandra Lichtenstein (34) - Marta Wiśniewska (85)
1. FC AZS AWF Katowice - MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 3:1 (3:1)
Magdalena Stachnik (5), Sabina Ratajczak (20), Karolina Bochra (42) - Joanna Dziubek (10)
RTP Unia Racibórz - GKS Górnik Łęczna 4:0 (2:0)
Anna Żelazko (32, 51, 60), Agata Tarczyńska (35)
KŚ AZS Wrocław - Pogoń Women Szczecin 1:0 (0:0)
Aleksandra Janicka (86)