O krok przed finiszem

W najbliższy weekend przedostatnia kolejka Ekstraligi.

TS Mitech Żywiec - GKS Górnik Łęczna
26.05.2012, godz. 11:00 (ul. ul. Tetmajera 50)

Z punktu widzenia ligowej tabeli to piłkarki Górnika Łęczna są faworytem tego spotkania ponieważ w całym sezonie przegrały tylko trzy mecze, czyli tyle ile wygrał Mitech Żywiec. Górniczki grają już tylko i wyłącznie o prestiż. Tego samego nie można powiedzieć natomiast o gospodyniach sobotniego spotkania. Mitechowi grozi bowiem spadek na boiska pierwszej ligi. Aby oddalić widmo degradacji do niższej klasy rozgrywkowej piłkarkom z Żywiecczyzny przydałyby się jeszcze minimum jeden punkt. Na chwilę obecną w strefie spadkowej znajduję się Dargfil Tomaszów Mazowiecki (już spadł) oraz 1. FC Katowice, który ma na swoim koncie tyle samo punktów co bezpieczny jak na razie Mitech. O wyższej pozycji zawodniczek z Żywca nad katowiczankami decyduje bowiem lepszy bilans pojedynków bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami. W tej kolejce bezpośrednie rywalki Mitechu zmierzą się z Unią Racibórz i raczej nie uda im się wywalczyć korzystnego rezultatu. W takim więc sposób jeśli Mitech i Katowice w ten weekend przegrają swoje spotkania to sytuacja nadal nie ulegnie zmianie. Podczas ostatniego ligowego weekendu zawodniczki z Żywca zagrają na wyjeździe z Pogonią Women Szczecin, a 1. FC Katowice uda się do Górnika Łęczna.


AZS PSW Biała Podlaska - Pogoń Women Szczecin
26.05.2012, godz. 11:00 (ul. Piłsudskiego 38)


Teoretycznie Biała Podlaska, która w ciągu ostatniego miesiąca pokonała m.in. AZS Wrocław (2:0) i Górnika Łęczna (1:0) podobnie jak inne zespoły z drugiej części tabeli jest również zagrożona spadkiem. Aby taka sytuacja miała jednak miejsce podopieczne trenera Marcina Kasprowicza muszą najpierw przegrać zarówno z Pogonią Women Szczecin i KKP Bydgoszcz a znajdujący się niżej w tabeli 1. FC Katowice musi pokonać np. Górnika Łęczna. Z kolei dodatkowo Mitech Żywiec musiałby wygrać w swoje ostatnie spotkanie w Szczecinie. Taki istny kataklizm raczej nie grozi piłkarkom z województwa lubelskiego. Jednak jeśli chcą być one pewne ligowego bytu powinny ze cały sił przeciwstawić się szczecińskiej Pogoni, aby w następnej kolejce przypadkowo nie zagrać meczu o utrzymanie z KKP Bydgoszcz, który również może spać do pierwszej ligi. W historii trzech spotkań pomiędzy akademiczkami z Białej Podlaskiej a Pogonią Women możemy odnotować jeden remis (1:1) oraz dwa zwycięstwa szczecinianek najpierw 1:0 - po golu Patrycji Balcerzak oraz te z rundy jesiennej obecnego sezonu 4:1 w którym dwa pierwsze gole zdobyła Jolanta Siwińska. Sobotnie spotkanie będzie również okazją do spotkania się ze sobą dwóch 22-letnich reprezentantek Łotwy - Angelina Ignatjeva (AZS) i Anna Propošina (Pogoń).


KŚ AZS Wrocław - KKP MAX-Sprint Bydgoszcz
26.05.2012, godz. 11:00 (ul. Mianowskiego 2B)

Akademiczki z Wrocławia w swoim trzecim meczu w ciągu ostatniego tygodnia tym razem na własnym boisku będą podejmować Kobiecy Klubu Piłkarski "MAX-Sprint" Bydgoszcz. Gospodynie tego spotkania obecnie zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli i najprawdopodobniej również na tym samym miejscu zakończoną ligowe rozgrywki. Utrzymania w lidze tak samo jak 1. FC Katowice, Mitech Żywiec i AZS Biała Podlaska nie mogą być pewne natomiast piłkarki z Bydgoszczy. W jesiennym meczu za sprawą Aleksandry Janickiej, Katarzyny Sołtys oraz nie występującej już we Wrocławiu Sofii González akademiczki wygrały 0:3. Na domiar złego dla KKP Bydgoszcz w 47. minucie przy stanie 0:1 rzut karny wykonywany przez Natalie Makowską obroniła Andżelika Dąbek a próba dobicia "jedenastki" również zakończyła się nie powodzeniem. Arbiter tego spotkania będzie Katarzyna Jelonek z katowickiego podokręgu Śląskiego Związku Piłki Nożnej.


KKPK Medyk Konin - MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki
26.05.2012, godz. 11:00 (ul. Podwale 1)

Podopieczne trener Niny Patalon rozpędzone swoimi dobrymi wynikami czekają już na ostatnią ligową kolejkę w której stoczą batalie o tytuł Mistrza Polski. W ostatnią środę koninianki pokonały w zaległym spotkaniu AZS Wrocław 0:6. Tym razem piłkarki z Wielkopolski mają zagrać z zdegradowanym już do pierwszej ligi Dargfilem Tomaszów Mazowiecki. W rundzie jesiennej podczas meczu rozgrywanego w Tomaszowie Mazowieckim padło pięć bramek. Do przerwy po golu Anny Gawrońskiej koninianki prowadziły 0:1. W drugiej części spotkania kolejną bramkę zdobyła Gawrońska a po jednym trafieniu dołożyły również Natalia Pakulska oraz Anastasija Sverdlova dla której było to pierwsze i jak narazie jedyne trafienie w barwach Medyka. Podczas sobotniego spotkania - jeśli goście nie oddadzą tego spotkania walkowerem - zapewne padnie więcej bramek niż podczas ostatniej konfrontacji pomiędzy tymi zespołami. Jeśli Medyk wygra z Dargfilem a Unia Racibórz pokona w Katowicach miejscowy 1. FC triumfatora Ekstraligi kobiet wskaże ostatnia kolejka zaplanowana na 2 czerwca. W tedy to Unia podejmować będzie zespół z Konina. Zwycięstwo Medyczek w Raciborzu będzie oznaczało że wskakują one na fotel lidera. Każdy inny rezultat będzie korzystny dla Unitek.


1. FC AZS AWF Katowice - RTP Unia Racibórz
26.05.2012, godz. 11:00 (ul. Grażyńskiego 51)

Podobnie jak na meczu w Białej Podlaskiej gdzie spotkają się dwie Reprezentantki Łotwy w Katowicach również na przeciwko siebie wybiegną zawodniczki znające się z reprezentacji narodowej. Mowa o dwóch 25-letnich piłkarkach z Czarnego Lądu - Laetitii Chapeh Yimga (1. FC Katowice) oraz Okoro Chinasa Gloria (Unia Racibórz). Pomimo iż jedna zawodniczka pochodzi z Kamerunu a druga z Nigerii to obie regularnie są powoływane do reprezentacji Gwinei Równikowej. Obie w ubiegłym roku wystąpiły na odbywających się w Niemczech Mistrzostwach Świata skąd następnie trafiły do Polski. Początkowo to obecnie grająca w Katowicach, Laetitii  Yimga była testowana przez zespół Mistrzyń Polski. Trener Remigiusz Trawiński nie zdecydował się jednak na zatrudnienie środkowej obrończyni ponieważ bardziej zależało mu na pozyskaniu zawodniczki ofensywnej. W taki właśnie sposób do Raciborza trafiła napastniczka z River Angels FC Port-Harcour w Nigerii. Gloria Chinasa szybko uzyskała uznanie trenera Trawińskiego i jak na razie jest najskuteczniejszą zawodniczką Ekstraligi kobiet. W 16. rozegranych spotkaniach zdobyła 18 goli. Dwa spotkania mniej w swoim nowym klubie rozegrała natomiast Laetitii Yimga, która w jednym z meczów została ukarana czerwoną kartką. Obie zawodniczki w dotychczasowych wywiadach przyznawały że z Polski chciałby trafić do silniejszej ligi. Jednak jak na razie to Unia Racibórz w składzie z Chinasą może trafić do rozgrywek Ligi Mistrzyń a 1. FC Katowice jest bliski spadku do I ligi.



W rundzie jesiennej:
GKS Górnik Łęczna - TS Mitech Żywiec 5:0 (3:0)
Julija Sokolova (16, 17, 62), Raimonda Kudyte (5), Anna Sznyrowska (67)

Pogoń Women Szczecin - AZS PSW Biała Podlaska 4:1 (2:0)
Jolanta Siwińska (37, 42), Patrycja Balcerzak (61), Zsuzsanna Sinka (65) - Natalia Niewolna (67-k)

KKP MAX-Sprint Bydgoszcz - KŚ AZS Wrocław 0:3 (0:1)
Aleksandra Janicka (38), Katarzyna Sołtys (57), Sofia González (59)

MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki - KKPK Medyk Konin 1:4 (0:1)
Patrycja Królikowska (85) - Anna Gawrońska (31, 54), Anastasija Sverdlova (58), Natalia Pakulska (70)

RTP Unia Racibórz - 1. FC AZS AWF Katowice 8:0 (6:0)
Anna Żelazko (3, 50), Agata Tarczyńska (25, 44), Gloria Chinasa Okoro (7), Natalia Chudzik (12), Patrycja Pożerska (43), Patrycja Wiśniewska (53)