Unia gromi beniaminka
Unia Racibórz - AZS UJ Kraków 10:0 (8:0)
Chinasa 5, 11, 42, Tarczyńska 20, 37, Pożerska 27, Mika 35, Chudzik 75, 81, ? (s) 30
Unia: Janeczek - Konsek (46 Sosnowska), Pawlak, Leśnik - Pożerska, Mika, Chudzik, Istokova (36 Wieczorek), Krupa (46 Syrokova) - Tarczyńska (46 Jaszek), Chinasa (46 Wiśniewska)
Mistrzynie Polski, które przygotowują się do startu w eliminacjach Ligi Mistrzyń w piłce nożnej kobiet rozegrały kolejny mecz kontrolny. Przeciwnikiem w środowe popołudnie na stadionie raciborskiego OSiR-u był tegoroczny beniaminek Ekstraligi, AZS UJ Kraków. Mimo, że unitki zagrały prosto z marszu po przyjeździe z obozu przygotowawczego w Szymocicach nie miały najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa.
RTP Unia pokonała ostatecznie akademiczki z Krakowa aż 10:0. W pierwszej połowie mistrzynie Polski stworzyły mnóstwo bardzo ciekawych sytuacji z których padło gro bramek. Przy nieco lepszej skuteczności już do przerwy wynik mógł być dwucyfrowy. Gra toczyła się praktycznie cały czas na połowie krakowianek, które nie potrafiły znaleźć antidotum na szybką i kombinacyjną grę raciborskiej Unii.
W drugiej połowie gospodynie rozluźnione wysokim prowadzeniem nieco spuściły z tonu. Kolejne bramki padły dopiero w samej końcówce, choć trzeba przyznać, że również w drugiej odsłonie Unia stworzyła multum dogodnych sytuacji, ale szwankowała skuteczność.
Z powodu drobnych dolegliwości w Unii nie zagrały Daria Antończyk, Ivana Bojdova i Natasza Górnicka. Dużo gorzej wygląda sytuacja Anny Żelazko, która na jednym z ostatnich treningów w Szymocicach nabawiła się urazu stawu kolanowego. Jej przerwa w grze może potrwać nawet kilka tygodni. Z kolei Dorota Wilk wystąpiła gościnnie w drużynie z Krakowa.
RTP Unia pokonała ostatecznie akademiczki z Krakowa aż 10:0. W pierwszej połowie mistrzynie Polski stworzyły mnóstwo bardzo ciekawych sytuacji z których padło gro bramek. Przy nieco lepszej skuteczności już do przerwy wynik mógł być dwucyfrowy. Gra toczyła się praktycznie cały czas na połowie krakowianek, które nie potrafiły znaleźć antidotum na szybką i kombinacyjną grę raciborskiej Unii.
W drugiej połowie gospodynie rozluźnione wysokim prowadzeniem nieco spuściły z tonu. Kolejne bramki padły dopiero w samej końcówce, choć trzeba przyznać, że również w drugiej odsłonie Unia stworzyła multum dogodnych sytuacji, ale szwankowała skuteczność.
Z powodu drobnych dolegliwości w Unii nie zagrały Daria Antończyk, Ivana Bojdova i Natasza Górnicka. Dużo gorzej wygląda sytuacja Anny Żelazko, która na jednym z ostatnich treningów w Szymocicach nabawiła się urazu stawu kolanowego. Jej przerwa w grze może potrwać nawet kilka tygodni. Z kolei Dorota Wilk wystąpiła gościnnie w drużynie z Krakowa.