Z Kanady na konsultacje kadry U-19
Trener Basiuk bacznie śledzi postępy zawodniczek polskiego pochodzenia zamieszkałych na stałe zaa oceanem. Po debiucie w jego kadrze Amerykanek z polskimi paszportami czyli m.in. Angeliki Pawłowski z Las Vegas czy Michalle Kowalski ze stanu Nowy York teraz podczas nachodzących eliminacji do Mistrzostw Europy szanse debiutu może otrzymać Stephanie Krzywania.
18-letnia zawodniczka w przeciwieństwie do Kowalski bądź Pawłowski nie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych lecz z miejscowości Markham oddalonej półgodziny drogi od największego miasta Kanady - Toronto. Krzywania tak samo jak jej rodzice pochodzący ze Szczecina posiada obywatelstwo zarówno polskie jak i kanadyjskie.
- Jestem podekscytowana i pełna entuzjazmu dla mojej podroży - mówi Krzywania na łamach strony internetowej Uniwersytetu z Północnej Dakoty, którego jest studentką. - Minęło już wiele lat od mojej ostatniej wizyty w Polsce. Ciesze się że mogę ponownie przyjechać do miejsca tak mi drogiego.
Z wyróżnienia Stephanie Krzywani zadowolony jest także jej uniwersytecki trener, Land Wedemeyer. - To wielki zaszczyt dla Stephanie. Nie mogłem z jej być bardziej dumny niż teraz - mówi Wedemeyer. - Miała dobrą rundę wiosenną a teraz w okresie letnim ciężko trenowała. Jestem pewny że jest dobrze przygotowana aby pokazać się z jak najlepszej strony - zapewnia szkoleniowiec żeńskiej drużyny z Północnej Dakoty.
Czy Krzywania otrzyma możliwość gry w eliminacjach do Mistrzostw Europy dowiemy się na przełomie września i października gdy trener Wojciech Basiuk ogłosi ostateczną kadrę swojej reprezentacji. Stephania ma jednak nadzieje że otrzyma swoją wymarzoną szanse. - Reprezentowanie Polski w jej drużynie narodowej było moim marzeniem od dzieciństwa - dodaje.
Polki w eME które odbędą się w drugiej połowie października zmierzą się z Litwą, Irlandią Północą oraz Węgrami, którzy będą gospodarzami turnieju. Reprezentacje Polski pod wodzą selekcjonera Basiuka czeka jeszcze druga konsultacja szkoleniowa która odbędzie się w dniach 11 - 16 września oraz przedeliminacyjne zgrupowanie z którego nasze zawodniczki wyruszą już prosto na Węgry.
18-letnia zawodniczka w przeciwieństwie do Kowalski bądź Pawłowski nie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych lecz z miejscowości Markham oddalonej półgodziny drogi od największego miasta Kanady - Toronto. Krzywania tak samo jak jej rodzice pochodzący ze Szczecina posiada obywatelstwo zarówno polskie jak i kanadyjskie.
- Jestem podekscytowana i pełna entuzjazmu dla mojej podroży - mówi Krzywania na łamach strony internetowej Uniwersytetu z Północnej Dakoty, którego jest studentką. - Minęło już wiele lat od mojej ostatniej wizyty w Polsce. Ciesze się że mogę ponownie przyjechać do miejsca tak mi drogiego.
Z wyróżnienia Stephanie Krzywani zadowolony jest także jej uniwersytecki trener, Land Wedemeyer. - To wielki zaszczyt dla Stephanie. Nie mogłem z jej być bardziej dumny niż teraz - mówi Wedemeyer. - Miała dobrą rundę wiosenną a teraz w okresie letnim ciężko trenowała. Jestem pewny że jest dobrze przygotowana aby pokazać się z jak najlepszej strony - zapewnia szkoleniowiec żeńskiej drużyny z Północnej Dakoty.
Czy Krzywania otrzyma możliwość gry w eliminacjach do Mistrzostw Europy dowiemy się na przełomie września i października gdy trener Wojciech Basiuk ogłosi ostateczną kadrę swojej reprezentacji. Stephania ma jednak nadzieje że otrzyma swoją wymarzoną szanse. - Reprezentowanie Polski w jej drużynie narodowej było moim marzeniem od dzieciństwa - dodaje.
Polki w eME które odbędą się w drugiej połowie października zmierzą się z Litwą, Irlandią Północą oraz Węgrami, którzy będą gospodarzami turnieju. Reprezentacje Polski pod wodzą selekcjonera Basiuka czeka jeszcze druga konsultacja szkoleniowa która odbędzie się w dniach 11 - 16 września oraz przedeliminacyjne zgrupowanie z którego nasze zawodniczki wyruszą już prosto na Węgry.