1. FC Katowice chce do Ekstraligi

Zespół został uzupełniony kolejnymi zawodniczkami zza graniacy.

Jeden z tego rocznych spadkowiczów z Ekstraligi kobiet, 1. FC AZS AWF Katowice nie zamierza długo zabawić na boiskach pierwszej ligi. Katowiccy działacze, którzy jeszcze zimą snuli ambitne plany budowy najsilniejszego zespołu w kobiecej piłce nożnej nie zrazili się katastrofalną rudną wiosenną i spadkiem na zaplecze futbolowej elity. Teraz nadrzędnym celem klubu ze stolicy Górnego Śląska jest powrót do Ekstraligi. Pomóc mają mu w tym młode zawodniczki, które dwa miesiące temu zdobyły brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorek do lat 19 oraz świeżo upieczone reprezentantki Słowacji.

Latem ubiegłego roku katowicki zespół wzmocniła obecnie 25-letnia Latitia Chapeh Yimga. Zawodniczka z Gwinei Równikowej do Europy a dokładniej do Niemiec przyleciała na odbywające się tam Mistrzostwa Świata w których brała aktywny udział. Po imprezie, odbyła testy w zespole Mistrzyń Polski, Unii Racibórz a gdy nie otrzymała tam zatrudnia z chęcią do swojego zespołu wkomponował ją 1. FC Katowice.
W okresie zimowym, katowiccy działacze w związku z bardzo dobrą postawą swojej jedynej zagranicznej zawodniczki podjęli decyzje o rozpoczeciu penetracji zagranicznych rynków transferowych. Wiosną do ich zespołu dołączyła już druga zawodniczka z Czarnego Lądu - Jeannette Grâce Ngock Yango. 19-letnia Kamerunka, która już na początku swojego pobytu w Polsce przyznała że właśnie z naszego kraju chciałaby trafić do niemieckiej Bundesligi nie ustrzegła jednak swojego zespołu przed spadkiem z piłkarskiej Ekstraligi. Sama Grâce Yango ostatnio rozegrała nawet trzy spotkania w barwach swojej reprezentacji podczas odbywających się w Londynie, Igrzysk Olimpijskich. Yango ma wciąż aktualny kontrakt z katowickim klubem i jeśli nie znajdzie się chętny na tą piłkarkę zamiast w Frauen-Bundeslidze będzie ona musiała zagrać m.in. przeciwko beniaminkowi pierwszej ligi Czarnym Gorzyce.

Nadchodzący sezon, pomimo iż już nie ekstraligowy lecz pierwszoligowy nie zmienił zimowych założeń polityki transferowej 1. FC Katowice. W prawdzie Latitia Chapeh Yimga jesienią najprawdopodobniej zagra już w Medyku Konin (choć o jej zainteresowaniu mówili także trenerzy Pogoni Women Szczecin czy Unii Racibórz) to zespół prowadzony przez szkoleniowca Ryszarda Kalinowskiego wzmocniły już kolejne zawodniczki z zagranicznymi paszportami.

Od przyszłego sezonu w Katowicach zagrają dwie 19-letnie Słowaczki, które w tym roku zadebiutowały w seniorskiej reprezentacji swojego kraju. Patrícia Fischerová z trzeciego zespołu ligi słowackiej ŠKF Žilina do Katowic miała trafić już pod koniec zimy jednak jej transfer nie doszedł ostatecznie do skutku.
Ta defensywa zawodniczka pierwszy mecz w reprezentacji "A" rozegrała na początku tego roku i następnie wystąpiła w siedmiu z ośmiu spotkań kadry narodowej Słowacji rozegranych do tej pory. Do Polski, Fischerová przeniosła się wspólnie ze swoją klubową i reprezentacją rówieśniczką - Patrícia Hmírová, która w swoim nowym zespole ma zastąpić Karolinę Bochrę. Hmírová tak samo jak Fischerová jest wychowanką ŠKF Žilina i również w tym roku zadebiutowała w kadrze narodowej. Obie zawodniczki dzieli tylko fakt iż jedna z nich występuje w obronie a druga gra jako napastniczka.

Dla polskich klubów kierunek "Słowacja" wydaje się już być bardzo dobrze znanym. Przypomnijmy iż w Unii Racibórz występują obecnie dwie słowackie kadrowiczki - Ivana Bojdová oraz Katarina Istoková a trzecia zawodniczka z południowego sąsiada naszego kraju, Dominika Syroková jest na bardzo dobrej drodze aby wzmocnić zespół Mistrzyń Polski. Inny klub z Ekstraligi, Górnik Łęczna parę tygodni temu mówił natomiast o transferze słowackiej golkiperki Luci El-Dahaibiová ale z tego transferu nic nie wyszło. Słowaczki są nawet obecne na boiskach pierwszej ligi gdzie zawodniczki zza granicy można spróbować policzyć na palcach jednej ręki. W Starówce Nowy Sącz w ubiegłym sezonie występowały 20-letnia Frederika Pajonková oraz o rok starsza Viera Maślejova.

Co jeszcze słychać w 1. FC Katowice? Zespół w sobotę zakończył tygodniowe zgrupowanie w miejscowości Strumień. Na obóz trener Kalinowski zabrał ze sobą 21-osobową kadrę. Oprócz dwóch nowych Słowaczek w tym gronie była również mająca już doświadczenie na boiskach Ekstraligi, Angelika Łąckiewicz-Imielska z Mitechu Żywiec. 22-letnia pomocniczka w Żywcu występowała od lata 2007 roku, kiedy to przeniosła się tam z KKS Zabrze. Podczas ostatniego sezonu piłkarka wystąpiła w 17 ligowych spotkaniach, spośród których czternaście razy wybiegała na boisko w podstawowym składzie.
Potwierdzona do gry w katowickim zespole została również inna pomocnika, 19-letnia Dominika Rosak z drugoligowego zespołu Czarnych Sucha Góra. Trener Kalinowski w rundzie jesiennej będzie także korzystał z umiejętności młodych zawodniczek które wcześniej występowały w zespole rezerw 1. FC a pod koniec czerwca wywalczyły trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorek do lat 19. Przymierzana do tego grona jest także szesnastoletnia Karolina Szczypka z KS Brzezówka.

Rozgrywki pierwszej ligi kobiet rozpoczną się 25 sierpnia.