Marzę o trzecim podejściu!

W weekend rusza Ekstraliga. O Medyku i nie tylko rozmawiamy z Niną Patalon.

Zespół Medyka przejęłą półtora roku temu po trenerze Romanie Jaszczaku. W swoim debiutanckim sezonie mogła od razu sięgnąć z drużyną po tytuł Mistrza Polski. Zarówno jednak wtedy jak i w minionym sezonie lepsza na finiszu okazywała się Unia Racibórz. W najbliższy weekend Nina Patalon i prowadzony przez nią Medyk Konin staną przed kolejnym podejściem do tytułu najlepszej drużyny w Polsce.

Jak Medyk przygotowywał się do sezonu 2012/13 ?
Medyk rozpoczął przygotowania 10 lipca serią testów motorycznych. Odbyły się dwa zgrupowania szkoleniowe i rozegraliśmy 6 gier kontrolnych. Od samego początku nie mogłam korzystać ze wszystkich piłkarek, a nawet teraz nie jesteśmy w optymalnym zestawieniu, jednak trzeba wierzyć, że wszystko będzie zapięte na ostatni guzik w najważniejszych momentach rozgrywek. Okres przygotowawczy zakończyły badania w Rehasporcie.

Jak będzie wyglądał kadrowo zespoł Medyka w nowym sezonie?
Medyk w nowym sezoniedo składu wprowadzi 4 zawodniczki z drugiego zespołu oraz kamerunkę Leatitie Chapeh. Wspomniana czwórka to Anna Jankowska, Jagoda Szewczuk, pozyskana z Warty Sieradz Dominika Minias i Paulina Zawiślak. Takie twarze jak Pajor, Konat czy Sołtysiak znamy z zeszłego sezonu. Osłabieniem na pewno będzie nie przedłużenie umowy z Iryną Vasylyuk i Anastasiją Sverdlova, a także brak Katarzyny Jankowskiej, która niestety nie chciała walczyć o miejsce w składzie z Anną Szymańską.

Kibicujesz Realowi czy Barcelonie ?
Tylko Real! Nie dlatego, że nie lubię Barcelony, a dlatego, że styl gry bardziej mnie przekonuje. Chora jestem gdy 42 podanie wymienia Xavi z Inestą, ale szanuję ich, bo to nie są zwykli piłkarze. Zarówno jeden jak i drugi zbliża się do granic geniuszu piłkarskiego, podobnie jest z Messim.

... bo Medyk z zachowaniem wszelkich propocji przypomina mi właśnie Barcelone. Solidnie prowadzona praca z młodzieżą pozwala kadrę oprzeć na wychowankach. W tamtym sezonie błysnęłą już Ewa Pajor. Kto teraz ma szansę iść jej śladem ?
Domyślałam się dlaczego pytasz o Barcę. Pracą od podstaw i liczbą klubowych "pupili" oraz wyszkoleniem w każdym roczniku kilku perełek, które godnie reprezentują kraj i nasz klub można dostrzec pewne podobieństwo, ale zejdźmy na ziemię… gdzie Medyk, gdzie Barcelona Jednak wierzę i wspólnie ze wszystkimi pracującymi w KKPK Medyk Konin, chcemy aby nasz klub takim Ośrodkiem kiedyś był! Pytasz również, kto po Ewie Pajor? Lista jest długa, to od siły charakteru będzie zależało, która z nich zaistnieje. Nie ukrywam jednak, że Ewa pojawiła się w Ekstralidze nie tylko dzięki umiejętnościom i pracy sztabu szkoleniowego. Dużą cegiełkę dołożył Pan Józef Grząba, który wysłuchał mnie jako pierwszy i poparł mój pomysł na grę Ewy w Ekstralidze, reszta procedur błyskawicznie została przeprowadzona.

Medyk jak zwykle będzie walczył o mistrzostwo. Głównym rywalem będzie z pewnością Unia Racibórz. Kto oprócz Unii będzię Waszym najgroźniejszym rywalem ?
Rywale w nowym sezonie będą groźni. Na pewno Górnik Łęczna, który zabrał nam tytuł Mistrza Polski (bo to nie Unia), Pogoń Szczecin, cieszy też rosnąca siła Bydgoszczy, Wrocławia, myślę, że Ekstraliga będzie ciekawa w tym sezonie. Marzę jednak o trzecim podejściu, szkoda tylko, że terminarz mamy średnio ułożony, ale cóż będziemy walczyć ze wszystkimi!

Pierwszy mecz gracie w Krakowie z beniaminkiem AZS UJ. Na wiosnę w Pucharze Polskim łatwo wygrałyście 9:0. Teraz będzie równie łatwo ?
Nie wiem jak będzie… nie jestem prorok Izajasz. Na pewno nikt nie odda nam punktów bez walki i nie położy się na murawie. Skoro druga drużyna z kraju przyjeżdża na inaugurację sezonu, to motywacja będzie duża. To pierwszy mecz, więc my również będziemy maksymalnie skoncentrowani, chcemy dobrze zacząć!

Półtora roku temu obejmując drużynę Medyka po trenerze Jaszczaku zostałaś rzucona od razu na głęboko wodę. "Oswoiłaś się" już z rolą trenerki w czołowej polskiej drużynie ?
Masz rację, zostałam rzucona na głęboką wodę, ale nikt nie wie (oprócz trenera Jaszczaka), że miałam już wtedy 6 letni staż trenerski w innych kategoriach wiekowych, a od roku byłam asystentem trenera Jaszczaka, więc pewnego doświadczenia nabrałam, ale owego doświadczenia najbardziej brakuje w mojej trenerskiej przygodzie. Mam jednak pasję i charakter, co pozwala mi przetrwać ciężkie chwile, często radzę się innych, w tym mojej asystentki Ani Gawrońskiej, która widzi zespół od środka, a ja zza linii bocznej. Ta konfrontacja spojrzenia na grę dużo mi daje jako trenerce, pomaga szybciej analizować i czytać...

Przy okazji tranmisji telewizyjnych meczów naszej kadry pełniłaś rolę eksperta. Trema przed występem w TV była większą niż na boisku i ławce trenerskiej ?
Jaka trema? Nie mam problemów, kiedy towarzyszą mi kamery! Chyba mam wtedy więcej odwagi. Możecie mi wierzyć - większą presję odczuwam na ławce trenerskiej niż przed kamerą. Prowadzenie zespołu, zmieniający się bieg wydarzeń, to powoduje podwyższoną adrenalinę i różne reakcje, jeszcze niepoznane... A przed kamerą ? Pozostaje odpowiadać grzecznie na pytania :)

Na koniec trochę o wielkiej piłce - olimpijskie złoto zdobyła twoją ulubiona drużyna - USA. Kilka spotkań nie dość, że stało na wysokim poziomie, to emocjami można by obdzielić kilka pojedynków
USA to zespół topowych zawodniczek od Solo po Wambach, to także znakomita Pia Sundhage... Co więcej ? Znacie cytat MOU: "Mamy najlepszych piłkarzy i - przepraszam za arogancję - mamy najlepszego trenera"? One są skazane na sukces, bo ich życie to ich pasja, bo realizują marzenia, bo dzięki ciężkiej pracy (tytanowej) są dzisiaj najlepsze. Na Mistrzostwach Świata nie były jeszcze gotowe wygrywać w takim stylu, na Igrzyskach już tak! Pokazały jak wygląda futbol od strony piłkarskiej, mianowicie umiejętności indywidualne i zespołowe na najwyższym poziomie, do tego mentalność... W półfinale 3 razy podnosiły się z kolan, żeby wejść po rewanżu nad Japonkami na najwyższe miejsce na podium olimpijskim.