Czwórka czarnym koniem?

Patrząc na skład drużyn w południowej grupie I ligi nie trudno zauważyć, że co najmniej kilka drużyn aspirować będzie do walki o czołową lokatę. Solidnie wzmocnione Czarne Sosnowiec i spadkowicz z Ekstraligi - 1. FC Katowice, ponadto zawsze groźne Gol Częstochowa oraz Rolnik B. Głogówek. Jakby trochę w cieniu tych drużyn plasuje się radomska Czwórka.

Podopieczne trenerów Marcina Brodeckiego oraz Wojciecha Pawłowskiego już w poprzednim sezonie pokazały, że mogą być groźne dla faworytów. Teraz nieco przebudowany kadrowo zespół z pewnością znów powalczy o jak najlepszy wynik. Pomóc w tym ma doświadczona obrończyni - Marta Konicka z AZS Biała Podlaska. Ponadto do Czwórki przeszło kilka zawodniczek spadkowicza z I ligi - Zamłynia Radom. Mowa o Dominice Sławińskiej, Katarzynie Witkowskiej, Annie Rędzi i Monice Kaczor. Oprócz wymienionych w Radomiu występować jeszcze mają bramkarka Magadalna Religa (Wisła Nowy Korczyn) oraz Monika Płóciennik (Ceramika Opoczno).

Po stronie ubytków należy zapisać Marlenę Kowalczyk i Annę Adamską (obie AZS UJ Kraków), Emilię Wiadernę (wróciła z wypożyczenia do AZS UW Warszawa) oraz Sarę Herman.

Dobre wyniki sparingów (m. in. remis z AZS Biała Podlaska) dają powody do optymizmu. - Tak naprawdę pierwsze kolejki pokażą, czego nam jeszcze brakuje. Za cel postawiliśmy sobie ponownie zakończyć rozgrywki w pierwszej piątce zespołów. Z roku na rok zależy nam na systematycznej budowie coraz mocniejszej drużyny – mówi trener Marcin Brodecki dla radom.sport.pl.

Więcej informacji tutaj .