Druga kolejka Ekstraligi

Już na początku czeka nas ligowy klasyk. Unia Racibórz zagra z Medykiem.

AZS Wrocław - Pogoń Women Szczecin
01.09.2012, godz. 11:00; ul. Mianowskiego 2B
Obie drużyny znajdują się obecnie po przeciwnych stronach tabeli. Akademiczki po samobójczym trafieniu przegrały z Górnikiem Łęczna 0:1 a Womenki również po jednobramkowym zwycięstwie odprawiły z kwitkiem Mitech Żywiec. Gra Pogoni podczas pierwszej kolejki nie mogła jednak zachwycić. Zespół trenera Mariusza Misiury, który latem przeszedł istotne zmiany kadrowe jeszcze nie stworzył widocznego kolektywu. Ponadto możliwe w sobotę pierwszy raz oficjalnie koszulkę Womenek włoży 35-letnia Nigeryjka Kikelomo Ajayi. W maju Pogoń po golach z drugiej odsłony spotkania pokonała na własnym boisku wrocławianki 2:0. Tym razem sędzia Aneta Kowalska zapewne nie odgwiżdże o wiele więcej goli.

KKP Bydgoszcz - AZS UJ Kraków
01.09.2012, godz. 11:00; ul. Słowiańska 7

Piłkarki z Bydgoszczy nie występują wreszcie w roli ligowego beniaminka a co więcej podczas inauguracji sezonu na własnym boisku spotkają się z nowym zespołem w gronie ekstraligowców - AZS UJ Kraków. Trener zespołu znad Brdy ma nadzieje że to właśnie jego piłkarki w sobotę będą opuszczać boisko z podniesionymi głowami. Pełna mobilizacja panuje również w Krakowie. Akademiczki w swoim pierwszym meczu uległy Medykowi Konin 0:2 i wiedzą że jeśli mają szukać punktów to muszą to robić właśnie w takich meczach jak z KKP "MAX-Sprint" Bydgoszczy. W składzie gospodyń nie zobaczymy Marty Kryszak, Agnieszki Pencherkiewicz (obie kontuzje), Sylwii Chyżewskiej (czerwona kartka). Do gry może powrócić natomiast inna defensorka - Anna Lewandowska.

Unia Racibórz - Medyk Konin
01.09.2012, godz. 16:00; ul. Zamkowa 4

Terminarze z ostatnich lat przyzwyczaiły nas że spotkania pomiędzy Unią Racibórz a Medykiem Konin decydują albo o Mistrzostwie Polski albo są rozgrywane w ramach finału Pucharu Polskim. Tym razem może być zupełnie inaczej. Zwycięzca tej rywalizacji aby myśleć o wygraniu krajowych rozgrywek będzie musiał aż do wiosennego rewanżu uważać, aby nie stracić punktów w każdym kolejnym meczu, bo wtedy rywal może wykorzystać jego potknięcie i dogonić swojego pogromcę. W ostatnich trzech miesiącach Unitki z Medykiem zmierzyły się dwukrotnie. Najpierw w spotkaniu decydującym o tytule MP ograły swoje rywali 3:1, a parę dni później ponownie padł taki sam rezultat podczas finału Pucharu Polski. Szlagierowe spotkanie polskiej Ekstraligi poprowadzi Monika Mularczyk ze Skierniewic. Jej asystentkami będą Katarzyna Wasiak i Aleksandra Prus.

GOSiRki Piaseczno - Górnik Łęczna
01.09.2012, godz. 16:00; ul. 1 Maja 16

Ze wszystkich spotkań 2. kolejki Ekstraligi bukmacherzy najbardziej pewni są zwycięstwa Górnika Łęczna. Czy tak jednak będzie? Mimo iż zespół Górniczek to brązowy medalista Mistrzostwo Polski a gospodynie sobotniego spotkania występują w roli beniaminka to sprawa rozstrzygnięcia tego meczu nie jest wcale przesądzoną. Gospodynie, które przed dwoma tygodniami postawiły się Unii Racibórz (choć i tak przegrały 2:4) bez wątpienia będą chciały zrewanżować się Górniczkom za porażkę z przedsezonowych przygotowywań w stosunku 5:1. Do składu GOSiRek na te spotkanie dołączył 24-letnia obrończyni Paulina Olszewska, która w ubiegłym tygodniu została zawodniczką beniaminka. Spotkanie z Górnikiem szczególny wymiar będzie miało dla Magdaleny Dudek, która w czerwcu po kilu latach gry w Górniku zdecydowała się opuścić ten klub.

Mitech Żywiec - AZS Biała Podlaska
02.09.2012, godz. 12:00; ul. Tetmajera 50

Piłkarki z Żywiecczyzny w pierwszej kolejce pechowo przegrały w Szczecinie z miejscowa Pogonią Women 1:0 ale ich najbliższe rywalki na inaugurację ligowego sezonu też za wiele szczęścia nie miały. Podopieczne trenera Marcina Kasprowicza mimo iż do przerwy prowadziły z KKP Bydgoszcz różnicą dwóch bramek to ostatecznie musiały pogodzić się z remisem 2:2. Oba gole bialskie piłkarski w tamtym meczu straciły po rzutach rożnych. Tym razem może być podobnie. Szkoleniowiec akademiczek po spotkaniu z KKP przyznał że jego zespoł gole tracił przez brak doświadczenia i opanowania podczas stałych fragmentów gry. Mitech taką postawę może bezlitosne wykorzystać, bo jego zawodniczki szczególnie te z bloku defensywnego potrafią grać głową. Jak na to odpowie Patrycja Królikowska, Adrianna Sikora i reszta akademiczek?