Dwucyfrówka Katowic
I liga, gr. południowa, 01.09.2012 r. godz. 11:00
1. FC AZS AWF Katowice - Podgórze Kraków 10:1 (3:0)
Koczar 5, Krzykowska 19, 40, Maciukiewicz 60, 76, Koch 51, Hmirova 78, 88, 90, Darda 90 (s) - Kubisiak 55
Żółte kartki: Darda, Kokoszka
Katowice: Koźlińska - Biegańska, Stachnik, Fischerova, Łąckiewicz (46 Maciukiewicz)- Kowalska (70 Szczypka), Koch, Koczar (56 Noras), Bryzek - Krzykowska (64 Rosak), Hmirova
Podgórze: Tataruch - Suska, Biernat, Darda, Kokoszka - Dziki (90 Mularczyk), Kurek (83 Borowik), Kubisiak (73 Kania), Pasieka, Bauer (31 Węgorkiwicz) - Cichoń (71 Łacheta)
Przemeblowana i odmłodzona drużyna Podgórza Kraków nie ma łatwego życia. W ubiegłym tygodniu przegrała z beniaminkiem z Gorzyc 0:8, a dziś przyszło jej przyjąć 10 bramek od 1. FC AZS AWF Katowice. Oba zespoły mają inne cele - krakowianki walczyć będą o utrzymanie, z kolei spadkowicz z Ekstraligi będzię chciał jak najszybciej wrócić na najwyższy poziom ligowy.
Strzelanie rozpoczęła Anna Koczar, która już w 5. minucie zdobyła prowadzenie dla swojego zespołu. Do przerwy dwie bramki dołożyła jeszcze Krzykowska i było jasne, że niewiadomą w tym spotkaniu będzie tylko wielkość wygranej zespołu Katowic. Zaraz po przerwie wynik podwyższyła Karolina Koch. Chwilę później jeden z nielicznych wypadów krakowianek na połowę gospodyń przyniósł rzut wolny z ok 25 metrów. Piłkę dośrodkowała Joanna Kubisiak. Nikt jednak nie przeciął lotu piłki, a ta wpadła tuż przy słupku do bramki. Był to chyba pierwszy i jedyny celny strzał krakowianek na bramkę w tym meczu.
Katowice szybko wróciły na właściwy tor. Najpierw dwie bramki zdobyła wprowadzona po przerwie Oliwia Maciukiewicz, a potem hat-trick skompletowała aktywna przez cały mecz słowaczka Patricia Hmirova. Na koniec po strzale Maciukiewicz piłka tak nieszczęśliwie odbiła się od Kamili Dardy, że wpadła przy słupku do bramki i tym samym krakowianki do Krakowa wracały z bagażem 10 goli.
1. FC AZS AWF Katowice - Podgórze Kraków 10:1 (3:0)
Koczar 5, Krzykowska 19, 40, Maciukiewicz 60, 76, Koch 51, Hmirova 78, 88, 90, Darda 90 (s) - Kubisiak 55
Żółte kartki: Darda, Kokoszka
Katowice: Koźlińska - Biegańska, Stachnik, Fischerova, Łąckiewicz (46 Maciukiewicz)- Kowalska (70 Szczypka), Koch, Koczar (56 Noras), Bryzek - Krzykowska (64 Rosak), Hmirova
Podgórze: Tataruch - Suska, Biernat, Darda, Kokoszka - Dziki (90 Mularczyk), Kurek (83 Borowik), Kubisiak (73 Kania), Pasieka, Bauer (31 Węgorkiwicz) - Cichoń (71 Łacheta)
Przemeblowana i odmłodzona drużyna Podgórza Kraków nie ma łatwego życia. W ubiegłym tygodniu przegrała z beniaminkiem z Gorzyc 0:8, a dziś przyszło jej przyjąć 10 bramek od 1. FC AZS AWF Katowice. Oba zespoły mają inne cele - krakowianki walczyć będą o utrzymanie, z kolei spadkowicz z Ekstraligi będzię chciał jak najszybciej wrócić na najwyższy poziom ligowy.
Strzelanie rozpoczęła Anna Koczar, która już w 5. minucie zdobyła prowadzenie dla swojego zespołu. Do przerwy dwie bramki dołożyła jeszcze Krzykowska i było jasne, że niewiadomą w tym spotkaniu będzie tylko wielkość wygranej zespołu Katowic. Zaraz po przerwie wynik podwyższyła Karolina Koch. Chwilę później jeden z nielicznych wypadów krakowianek na połowę gospodyń przyniósł rzut wolny z ok 25 metrów. Piłkę dośrodkowała Joanna Kubisiak. Nikt jednak nie przeciął lotu piłki, a ta wpadła tuż przy słupku do bramki. Był to chyba pierwszy i jedyny celny strzał krakowianek na bramkę w tym meczu.
Katowice szybko wróciły na właściwy tor. Najpierw dwie bramki zdobyła wprowadzona po przerwie Oliwia Maciukiewicz, a potem hat-trick skompletowała aktywna przez cały mecz słowaczka Patricia Hmirova. Na koniec po strzale Maciukiewicz piłka tak nieszczęśliwie odbiła się od Kamili Dardy, że wpadła przy słupku do bramki i tym samym krakowianki do Krakowa wracały z bagażem 10 goli.