Unia samodzielnym liderem

Po 3 kolejkach Ekstraligi samodzielnym liderem tabeli została Unia Racibórz.

Medyk Konin - KKP Bydgoszcz 3:2 (2:1)
Sandra Lichtenstein (13), Natalia Pakulska (45), Sandra Sałata (90) - Karolina Pancek (45-k, 85)

Sędzia: Katarzyna Jelonek (Śląski ZPN)
Czerwona kartka: Karolina Pancek (89., drugie napomnienie)

Medyk Konin: Szymańska - Sikora, Slavcheva, Laetitia, Olszańska, Sałata, Pakulska, Gawrońska, Woźniak, Szewczuk (77 Zawiślak), Lichtenstein

KKP MAX-Sprint: K. Rosińska - G. Daleszczyk, Machnacka, Lewandowska, J. Daleszczyk, Makowska (60 Krychowiak), Sass, Sieradzka, Pancek, Siekierska (73 Raczkowska), Stępień (55 M. Rosińska)

Zaledwie 150 sekund zabrakło KKP Bydgoszcz aby sprawić niebywałą niespodziankę i urwać punkty vicemistrzyniom Polski. Gol na wagę trzech punktów dla Medyczek padł dopiero w 92. minucie spotkania. Marta Woźniak w ostatnim stałym fragmencie gry dośrodkowała futbolówkę w pole karne a Sandra Sałata głową skierowała ją do siatki Kamili Rosińskiej. Nerwówka jaka toczyła się w drugiej połowie sobotniego spotkania była spowodowana masą niewykorzystanych w pierwszej połowie sytuacji jakie stworzyły sobie gospodynie. Swoje trzy grosze dołożyła także sędzia prowadząca spotkania, która w pierwszej części gry zazwyczaj nie reprymendowała zawodniczek ani w widoczny sposób nie sygnalizowała przywileju korzyści. Obie bramki dla KKP padły za sprawą Karoliny Pancek. Bydgoska pomocniczka najpierw wykorzystała rzut karny po zagraniu ręką Hanny Olszańskiej a następnie po faulu Sałaty strzałem z 25 metrów pokonała Annę Szymańską. W tym meczu swój ekstraligowy debiut zaliczyła 19-letnia Jagoda Szewczuk.


Pogoń Women Szczecin - GOSiRKi Piaseczno 2:2 (2:2)
Anya Alekperova (3), Jolanta Siwińska (12-k) - Marta Stodulska (6, 25)

Sędzia: Justyna Zając (Lubuski ZPN)

Pogoń: Jankowska - Pałaszewska, Ajayi, Gumuła, Piekarek, Barlage, Kasperska, Siwińska, Alekperova, Ćwiklińska (77 Ładniak), Kudyte

GOSiRki: Maciąg - Baran, Kacprzak, Wojtach, Bielińska, Janicka, M. Dudek, Chapska, Olszewska, L. Dudek, Stodulska

Pierwsze punkty w tym sezonie utraciła Pogoń Women. Już w pierwszych sekundach spotkania po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego na listę strzelców wpisała się Anya Alekperova dla której był to drugi mecz przed szczecińską publicznością i druga bramka zdobyta w Szczecinie. Trzy minuty później pierwszy raz w tym sezonie skapitulowała z kolei Katarzyna Jankowska, która musiała sięgnąć do swojej siatki po strzale Marty Stodulskiej. Pomimo dwóch bramek w początkowych minutach nie był to koniec strzeleckiej kanonady. Z rzutu karnego Jolanta Siwińska pokonała Natalię Maciąg będącą dotychczas zmienniczką Kai Ożgo. Później ponownie odpowiedziały GOSiRki za sprawą swojej najlepszej napastniczki - Stodulskiej (4 gole w 3 meczach). W ataku Womenek drugi raz zagrała z kolei 37-letnia Raymonda Kudyte. Litwinka będąca przed laty jedną z najskuteczniejszych zawodniczką swojej rodzimej ligi tym razem nie mogła przekonać miejscowych kibiców do swoich strzeleckich umiejętności.


Górnik Łęczna - Unia Racibórz 1:3 (1:2)
Agata Guściora (23-k) - Gloria Chinasa (15, 52), Patrycja Pożerska (41)

Sędzia: Agnieszka Płaskocińska (Mazowiecki ZPN)

Górnik Łęczna: Kiedrzynek - Kwietniewska, Hajduk, Guściora, Huzarewicz, Stępniewska (69 Pakuła), Kawalec, Krakowska (90 Mitrus), Daleszczyk, Zubczyk (90 Siczek), Sznyrowska

Unia Racibórz: Antończyk - Pawlak, Górnicka, Leśnik, Mika, Pożerska, Chudzik (90 Istokova), Bojdova, Tarczyńska, Chinasa, Wiśniewska (58 Konsek)

Mistrzynie Polski rozegrały w Łęcznej bardzo dobre spotkanie. Do ich zespołu powróciła środkowa obrończyni Natasza Górnicka, która nie wystąpiła w dwóch pierwszych meczach z GOSiRkami Piaseczno (4:2) i Medykiem Konin (3:0). Po stronie gospodyń z drobnymi urazami zagrały natomiast Katarzyna Daleszczyk i Anna Ciupińska. Przy kolejnym zwycięstwie Unitek ponownie doskonałą formą strzelecką zabłysnęła Gloria Chinasa. Podobnie jak w poprzednich dwóch spotkaniach nigeryjska napastniczka i również tym razem strzeliła dwa gole. Najpierw w 15. minucie strzałem po ziemi pokonała Katarzynę Kiedrzynek a w drugiej części gry na listę strzelców wpisała się dzięki strzale głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Natalii Chudzik. Wcześniej gola zza pola karnego zdobyła jeszcze Patrycja Pożerska a w 23. minucie do wyrównania po rzucie karnym zdołała doprowadzić nawet Agata Guściora. Rzut karny podyktowany został za faul na Annie Sznyrowskiej, obecnej kapitan Górnika a w przeszłości napastniczki raciborskiego klubu.


AZS UJ Kraków - Mitech Żywiec 2:3 (1:1)
Aleksandra Giza (38), Magdalena Knysak (68) - Katarzyna Wnuk (20), Patrycja Rżany (62), Halina Półtorak (65)

Sędzia: Karolina Radzik-Johan (Opolski ZPN)

AZS UJ: Popławska - Podżus (86 Piskorz), Helizanowicz, Adamska (46 Dul), Kuśmierczyk, Bartosiewicz (70 Ładocha), Wilk (80 Juszczak), Knysak, Gruszka, Kasprzycka, Giza

Mitech: Komosa - Zegan, Zasada, Kuśnierz, Operskalska, Randova (61 Rżany), A. Żak, Chrzanowska (78 Cholewka), Droździk, Półtorak, Wnuk

Po dwóch ostatnich porażkach Jagiellonki debiutujące w Ekstralidze liczyły w końcu na swoją pierwszą zdobycz bramkową i punktową. Plan zrealizowany został połowicznie bowiem dwie strzelone bramki nie wystarczyły aby wywalczyć choćby jeden punkcik na ligowym froncie. Mecz stał na dobrym poziomie i mógł podobać się kibicom. W 20. minucie dobre wejście w pole karne i dogranie Haliny Półtorak zakończyła skutecznym strzałem na bramkę Katarzyna Wnuk. Jeszcze przed przerwą zdołały odpowiedzieć jeszcze miejscowe za sprawą Aleksandry Gizy, która swoim trafieniem wpisała się jako strzelczyni debiutanckiego gola AZS UJ Kraków w Ekstralidze. Losy meczu rozstrzygnęły się pomiędzy 62. a 68. minutą. Minutę po wejściu na plac gry Patrycja Rżany pokonała Annę Popławską a w 65. minucie Halina Półtorak strzałem z dystansu dała swojemu zespołowi dwubramkowe prowadzenie. Z kolei w 68. minucie po stałym fragmencie gry straty jeszcze nieco zniwelowała Magdalena Knysak. Na placu gry do 60. minuty przebywała Erika Randova ze Słowacji, która w ubiegłym tygodniu została zatwierdzona do gry w Mitechu Żywiec.


AZS Biała Podlaska - AZS Wrocław 0:1 (0:0)
Aleksandra Janicka (65)

Sędzia: Marta Lau (Mazowiecki ZPN)

AZS PSW: Pawelczyk – Sosnowska, Sykuła, Dyguś, Konieczna, Sikora, Bolko, Edel, Niewolna, Królikowska, Puk

AZS Wrocław: Bocian – Aszkiełowicz, Nazarczyk, Sołtys, Janicka, Jaworek (90 Zalwowska), Szaj, Koziarska, Wróblewska (79 Gozdek), N. Nosalik (71 Szymkowiak), Ciesielska (90 Wijata)

Jak wyliczyła oficjalna strona wrocławskiego klubu pojedynek pomiędzy AZS PSW Biała Podlaska a AZS Wrocław był derbami akademickimi numer 21. Zgodnie z tradycją spotkanie zakończyło się zwycięstwem wrocławianek, które w historii spotkań pomiędzy obydwoma zespołami triumfowały już czternaście razy. Niedzielny mecz rozgrywany w samo południe pod względem poziomu piłkarskiego był równorzędny. Drużyny akademiczek zarówno z Białej Podlaskiej jak i z Wrocławia bazują na młodych zawodniczek, wspomaganych w defensywnie bardziej doświadczonymi. Po stronie miejscowych sytuacje do zdobycia bramki miały m.in. Anna Puk czy Natalia Niewolna. Jednyna bramka w meczu padła natomiast za sprawą podopiecznych trenera Jerzego Szalińskiego. W 60. minucie Angelikę Pawełczyk pokonała Aleksandra Janicka, dla której było to szóste trafienie zdobyte dla zespołu z Dolnego Sląska.