Derby Gdynii
Rozgrywki o Puchar Polski w województwie pomorskim nie cieszą się dużą popularnością. Udział w nich obligatoryjnie biorą zespoły z Ekstraligi kobiet, jej pierwszoligowego zaplecza oraz pozostałe zespoły, które zgłoszą się do nich dobrowolnie. Tak więc w przypadku Pomorskiego Związku Piłki Nożnej obligatoryjny udział w Pucharze Polski na szczeblu okręgu musi wziąć występujący w pierwszej lidze Sztorm Gdynia. Ponadto do stawki zgłosił się jeszcze Checz Gdynia (II liga) oraz Olimpico Malbork (III liga).
Odmienne cele
Udział zaledwie trzech zespołów spowodował iż jedna z drużyn w efekcie losowania otrzyma wolny los przez który będzie mogła zagrać w finale Pucharu Polski na szczeblu swojego województwa. Szczęście w tym wypadku dopisało trzecioligowemu Olimpico Malbork, który we finale zmierzy się ze zwycięzcą derbowego pojedynku pomiędzy dwoma gdyńskim zespołami - Checzą i Sztormem.
Dla obu tych klubów nadchodząca edycja pucharowych zmagań oznacza jednak zupełnie co innego. Jak wspomnieliśmy już wcześniej - występujący na szczeblu centralnym Sztorm udział w tych rozgrywkach bierze z "obowiązku". Inaczej na Puchar Polski patrzy z kolei szkoleniowiec Checzy. - Zgłosiliśmy się do Puchar ponieważ jest to szansa na rozegranie dodatkowych spotkań często na wyższym poziomie niż w naszej lidze – mówi Mateusz Bieszke.
Jakie składy?
Faworytem środowego spotkania wydają się być piłkarki Sztormu, ale jak się okazuje wcale nie musi to być piłkarką prawdą. - Najważniejsza dla nas jest liga - zapewnia trener pierwszoligowych piłkarek Sztormu, Krzysztof Własny. - Podczas Puchar Polski najprawdopodobniej zagramy mieszanym składem. W klubie mamy osiemdziesiąt zawodniczek także ze skompletowaniem składu na te spotkanie nie będzie żadnych problemów.
Mecze ligowe najważniejszy priorytet mają także dla gdyńskiego drugoligowca ale Checz przed derbami nie stawia się na skreślonej pozycji. - Zagramy w takim składzie jaki miał wybiec w spotkaniu z Pogonią II Women Szczecin, który półtora tygodnia przez walkower szczecińskiego zespołu nie doszedł do skutku – dodaje Mateusz Bieszke.
Ani jednego gola w tym sezonie nie zdobył z kolei Sztorm, którego zawodniczki zdążyły już ulec Olimpii Szczecin (0:5) oraz Zagłębiu Lubin (0:5). Czy tym razem uda im się przełamać strzelecką nie moc? Najlepszą strzelczynią zespołu w ubiegłym sezonie była Marta Cichosz, ale jej występ w pucharowych derbach stoi pod dużym znakiem zapytania. - Nie da się ukryć że Marta jest naszą czołową zawodniczką ale na dzień dzisiejszy jako trener muszę powiedzieć że jest ona bez formy – martwi się Krzysztof Własny ze Sztormu. - Wspólnie z nią zastanowimy się jeszcze czy jej występ w tym meczu może pomóc zarówno jej jak i całemu zespołowi. Nie chcemy zbędnie narażać się na niepotrzebne kontuzje przed weekendowym meczem w pierwszej lidze.
Statystyki 18:1...
W historii ligowych spotkań pomiędzy dwoma żeńskimi klubami z Gdyni zawsze lepszy był Sztorm. Ostatni derbowy pojedynek odbył się wiosną ubiegłego roku kiedy to oba zespoły występowały jeszcze w drugiej lidze. Wówczas to po dwóch golach wspomnianej wyżej Marty Cichosz oraz jednym trafieniu Honoraty Mostowy obecny pierwszoligowiec wygrał 3:0. W pozostałych spotkaniach padały podobne rezultaty. Łącznie Sztorm podczas ligowych konfrontacji spotkał się z Checzą cztery razy. Bilans bramkowy z tych spotkań wynosi 18:1 na korzyść gości środowego spotkania.
...ale liczą na szczęście
Checz Gdynia będąca jednym z najstarszych klubów piłkarstwa kobiecego w Polsce swój ostatni pucharowy mecz rozegrała w 2008 roku z AZS'em Wrocław. Teraz gdy klub zdecydował się powrócić do tych rozgrywek na swojej drodze spotkał lokalnego rywala. Czy ambicja drugoligowca sprawi że uda im się wyeliminować Sztorm a następnie Olimpico Malbork? Jeśli tak się stanie w kolejnej rundzie na gdynianki będzie czekał zwycięzca innego derbowego pojedynku Pogoń II Women Szczecin – Olimpia Szczecin. A najlepszy z tych wszystkich zespołów jeszcze jesienią zagra z Medykiem Konin.
Spotkania Pucharu Polski są rozgrywane w czasie 2 x 45 minut. W przypadku nie rozstrzygnięcia zwycięzcy rywalizacji w regulaminowym czasie gry sędzia zawodów – w tym wypadku Daniel Szajerski - zarządza wykonanie serii rzutów karnych. - Na wtorkowym treningu będziemy je ćwiczyć – śmieje się trener Checzy.
Półfinał Pucharu Polski (Pomorski ZPN)
Checz Gdynia – Sztorm Gdynia
19.09.2012, godz. 17:00 (ul. Zamenhofa 17)
Odmienne cele
Udział zaledwie trzech zespołów spowodował iż jedna z drużyn w efekcie losowania otrzyma wolny los przez który będzie mogła zagrać w finale Pucharu Polski na szczeblu swojego województwa. Szczęście w tym wypadku dopisało trzecioligowemu Olimpico Malbork, który we finale zmierzy się ze zwycięzcą derbowego pojedynku pomiędzy dwoma gdyńskim zespołami - Checzą i Sztormem.
Dla obu tych klubów nadchodząca edycja pucharowych zmagań oznacza jednak zupełnie co innego. Jak wspomnieliśmy już wcześniej - występujący na szczeblu centralnym Sztorm udział w tych rozgrywkach bierze z "obowiązku". Inaczej na Puchar Polski patrzy z kolei szkoleniowiec Checzy. - Zgłosiliśmy się do Puchar ponieważ jest to szansa na rozegranie dodatkowych spotkań często na wyższym poziomie niż w naszej lidze – mówi Mateusz Bieszke.
Jakie składy?
Faworytem środowego spotkania wydają się być piłkarki Sztormu, ale jak się okazuje wcale nie musi to być piłkarką prawdą. - Najważniejsza dla nas jest liga - zapewnia trener pierwszoligowych piłkarek Sztormu, Krzysztof Własny. - Podczas Puchar Polski najprawdopodobniej zagramy mieszanym składem. W klubie mamy osiemdziesiąt zawodniczek także ze skompletowaniem składu na te spotkanie nie będzie żadnych problemów.
Mecze ligowe najważniejszy priorytet mają także dla gdyńskiego drugoligowca ale Checz przed derbami nie stawia się na skreślonej pozycji. - Zagramy w takim składzie jaki miał wybiec w spotkaniu z Pogonią II Women Szczecin, który półtora tygodnia przez walkower szczecińskiego zespołu nie doszedł do skutku – dodaje Mateusz Bieszke.
Ani jednego gola w tym sezonie nie zdobył z kolei Sztorm, którego zawodniczki zdążyły już ulec Olimpii Szczecin (0:5) oraz Zagłębiu Lubin (0:5). Czy tym razem uda im się przełamać strzelecką nie moc? Najlepszą strzelczynią zespołu w ubiegłym sezonie była Marta Cichosz, ale jej występ w pucharowych derbach stoi pod dużym znakiem zapytania. - Nie da się ukryć że Marta jest naszą czołową zawodniczką ale na dzień dzisiejszy jako trener muszę powiedzieć że jest ona bez formy – martwi się Krzysztof Własny ze Sztormu. - Wspólnie z nią zastanowimy się jeszcze czy jej występ w tym meczu może pomóc zarówno jej jak i całemu zespołowi. Nie chcemy zbędnie narażać się na niepotrzebne kontuzje przed weekendowym meczem w pierwszej lidze.
Statystyki 18:1...
W historii ligowych spotkań pomiędzy dwoma żeńskimi klubami z Gdyni zawsze lepszy był Sztorm. Ostatni derbowy pojedynek odbył się wiosną ubiegłego roku kiedy to oba zespoły występowały jeszcze w drugiej lidze. Wówczas to po dwóch golach wspomnianej wyżej Marty Cichosz oraz jednym trafieniu Honoraty Mostowy obecny pierwszoligowiec wygrał 3:0. W pozostałych spotkaniach padały podobne rezultaty. Łącznie Sztorm podczas ligowych konfrontacji spotkał się z Checzą cztery razy. Bilans bramkowy z tych spotkań wynosi 18:1 na korzyść gości środowego spotkania.
...ale liczą na szczęście
Checz Gdynia będąca jednym z najstarszych klubów piłkarstwa kobiecego w Polsce swój ostatni pucharowy mecz rozegrała w 2008 roku z AZS'em Wrocław. Teraz gdy klub zdecydował się powrócić do tych rozgrywek na swojej drodze spotkał lokalnego rywala. Czy ambicja drugoligowca sprawi że uda im się wyeliminować Sztorm a następnie Olimpico Malbork? Jeśli tak się stanie w kolejnej rundzie na gdynianki będzie czekał zwycięzca innego derbowego pojedynku Pogoń II Women Szczecin – Olimpia Szczecin. A najlepszy z tych wszystkich zespołów jeszcze jesienią zagra z Medykiem Konin.
Spotkania Pucharu Polski są rozgrywane w czasie 2 x 45 minut. W przypadku nie rozstrzygnięcia zwycięzcy rywalizacji w regulaminowym czasie gry sędzia zawodów – w tym wypadku Daniel Szajerski - zarządza wykonanie serii rzutów karnych. - Na wtorkowym treningu będziemy je ćwiczyć – śmieje się trener Checzy.
Półfinał Pucharu Polski (Pomorski ZPN)
Checz Gdynia – Sztorm Gdynia
19.09.2012, godz. 17:00 (ul. Zamenhofa 17)