Będziemy walczyć

- Będziemy walczyć - zapowiada Hanna Konsek kapitan Unii Racibórz przez czwartkowym meczem z VfL Wolfsburg.

Dla Hanny Konsek najbliższe spotkanie z wicemistrzem Niemiec, VfL Wolfsburg w ramach UEFA Women's Champions League będzie już dziesiątym meczem w Lidze Mistrzyń. Obecna kapitan Unitek zapowiada że śląski zespół w najbliższy czwartek pokaże swój ambitny charakter. - Cała drużyna jest bardzo bojowo nastawiona - relacjonuje Konsek. - Doskonale zdajemy sobie sprawę że nasze rywalki to zespół z górnej półki. Nie załamujemy jednak rąk - zapewnia 25-letnia defensorka.

Szkoleniowiec Unii Racibórz, Remigiusz Trawiński zapowiedział że jego zespół w konfrontacji z Niemkami nie zamierza się tylko bronić a co więcej ma zagrać bardzo ofensywny futbol. Oznacza to że blok defensywy Mistrzyń Polski zostanie stworzony z trzech zawodniczek. - W takim ustawieniu gramy praktycznie cały czas - mówi Konsek, która sama jest boczną obrończynią. - Myślę że kluczową rolę odegrają nasze dwie defensywne pomocniczki. Zarówno my jak i goście zapewne będziemy próbować przeprowadzać szybkie kontrataki. Dla tego cała nasza jedenastka musi stworzyć zgrany kolektyw.

Bardzo ofensywne ustawienie niekoniecznie musi być przepisem na sukces polskiego zespołu w Lidze Mistrzyń. Przypomnijmy iż dwa ostatnie mecze w 1/16 nasz reprezentant przegrał tylko... na własnym boisku. - Teraz mamy Glorie Chinase - śmieje się Hania Konsek. Ta czarnoskóra zawodniczka w siedmiu oficjalnych spotkaniach rozegranych podczas tego sezonu strzeliła aż szesnaście bramek!
W zespole trenera Trawińskiego zabraknie jednak kontuzjowanej od dłuższego czasu Anny Żelazko i Nataszy Górnickiej. - Natasza tuż przed samą Ligą Mistrzyń doznała kontuzji kolana. Bardzo jej współczuje ponieważ jest to długotrwała kontuzja a ponadto wykluczyła ją z meczu na który czekaliśmy i pracowaliśmy przez cały rok - ubolewa raciborska zawodniczka.

W ostatnią niedzielę przedstawiciele Raciborskiego Towarzystwa Piłkarskiego "Unia" odwiedzili Wolfsburg gdzie obserwowali grę swoich najbliższych rywalek w spotkaniu ligowym z VfL Sindelfingen. - Trenerzy chyba nie do końca byli zadowoleni z przebiegu tego meczu - mówi nasza rozmówczyni. - Sindelfingen jest beniaminkiem Bundesligi i już po kwadransie przegrywał 3:0. Miejscowe zamknęły ich niemal całkowicie na własnej połowie a obronę starały się atakować poprzez ataki skrzydłami - opowiada Konsek.

Przed czwartkowym meczem Unitek można dostrzec również inne pozasportowe aspekty tego wydarzenia. Cieszy między innymi fakt coraz większego zainteresowania mediów żeńskimi rozgrywkami. Pierwszy debiutancki mecz Unitek w 1/16 Women's Champions League z austriackim Neulengbach (2009 rok) był transmitowany tylko na częstotliwości TVP Katowice. Rok później transmisje na żywo z rywalizacji z Brondby IF Kopenhaga przeprowadziło natomiast TVP Sport. Tym razem mecz jedynego polskiego zespołu w rozgrywkach UEFA będzie można zobaczyć w aż 113 krajach! To wszystko za sprawą stacji Eurosport która przeprowadzi relacje zarówno z pierwszego meczu z VfL jak przyszłotygodniowego rewanżu.

- W środę cała drużyna wyjedzie do miejscowości położonej obok Raciborza. Będziemy tam trenować oraz przenocujemy. We czwartek wszystkie razem udamy się już prosto na stadion w Raciborzu - kończy Hanna Konsek.