Piłkarka w kamaszach
Swój pierwszy trening piłkarski odbyła dopiero w ostatniej klasie liceum. Nie przeszkodziło to jej aby z powodzeniem grać w Ekstralidze kobiet a nawet zadebiutować w Reprezentacji Polski. Sport Paulinie Krawczak, którą nasi czytelnicy mogą kojarzyć z występami w AZS PSW Biała Podlaska towarzyszył całe życie. Obecnie była już piłkarka realizuje się zawodowo w Wojsku Polskim.
Piłkę nożną nasza bohaterka zaczęła trenować osiem lat temu. Po zdanej maturze jak większość piłkarek rozpoczęła edukacje na Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. - To od zawsze było moje marzenie chciałam się realizować w sporcie - wspomina Paulina Krawczak. - Po pięciu latach studiów podjęłam prace jako nauczyciel wychowania fizycznego. Miało to być jednak tylko zabezpieczanie gdybym nie dostała się do służby w wojsku.
Czemu dobrze prosperującą zawodniczkę aż tak bardzo pociągał mundur? Odpowiedz na te pytanie jest bardzo prosta. Paulina wychowała się w Dęblinie - mieście lotników. Mundur nosił jej ojciec a później brat. Dobra sprawności fizyczna, wyższe wykształcenie oraz chęć stabilizacji życiowej sprawił że piłkarka uznała że najlepszą drogą dla niej będzie praca w służbach mundurowych.
Przeszkolenie wojskowe przeszła w Wyższej Szkole Oficerskiej Siły Powietrznych w Dęblinie. Następnie po krótkiej służbie zawodowej w Poznaniu przeniesiono ją do Centrum Operacji Powietrznych w Warszawie. - W wojsku jest tak trochę jak na boisku. Każdy ma swoje zadanie - opowiada Krawczak. Była akademiczka podczas swojej pracy nawiguje samolotami bojowymi należącymi do Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej. Mimo że jest to jednostka dowodzenia taktycznego to kobiety są w niej traktowane bardziej „kobieco” niż na boisku. - Możemy nosić obrączkę i małe kolczyki - mówi podporucznik Krawczak.
Praca we Warszawie na początku 2011 roku zmusiła ofensywnie grającą zawodniczkę do zakończenia swojej piłkarskiej przygody. Na ligowych boiskach Krawczak występowała więc jedynie w barwach AZS PSW Biała Podlaska. Przez ten czas ze swoją drużyną wywalczyła m.in. historyczny awans do Ekstraligi. Nasza bohaterka w barażowym spotkaniu o awans ze Stilonem Gorzów Wielkopolski odnotowała nawet hattricka! Następnie dęblinianka przez pięć niepełnych sezonów grała na szczeblu kobiecej Ekstraligi.
Teraz już jako żołnierz była podopieczna trenera Marcina Kasprowicza nadal ma możliwość czynnego uprawiania sportu. - Rok temu uczestniczyłam w halowych Mistrzostwach Sił Powietrznych NATO w piłce nożnej - opowiada. - Oprócz tego organizowane są również inne wewnętrzne imprezy. 27-latka ma na swoim koncie nawet trzy tytuły mistrzowskie. Dwa za Mistrzostwo Polski Sił Powietrznych w tenisie ziemnym oraz jeden w tenisie stołowym.
Trzy miesiące temu dębliniankę było można oglądać na żywo w TVP Sport. Paulina wystąpiła bowiem w pokazowym meczu koszykówki pomiędzy Reprezentacją Wojska Polskiego a drużyną "Gortat Team", którą tworzył min. Marcin Gortat, Mariusz Czerkawski czy Tatiana Okupnik. - Sport jest cały czas obecny w moim życiu. Zarówno gdy jestem w stroju sportowym wśród swoich koleżanek i kolegów z pracy jak i w domu przed telewizorem czy nawet przez komputerem gdzie mogę śledzić wyniki kobiecej piłki.
Jakie predyspozycje trzeba mieć aby rozpocząć swoją karierę w wojsku? - Bardzo ważna jest sprawność fizyczna - mówi nasza oficer. - Kandydatki do służby powinny posiadać także wyższe wykształcenie. Najlepiej jest je zdobyć na wojskowych uczelniach. Warto również inwestować w naukę języka angielskiego. Przede wszystkim trzeba jednak wiedzieć czy na pewno chce się kontynuować swoje życie w mundurze. Jeśli będziecie już tego pewne musicie z całych sił do tego dążyć.
Oprócz podporucznik Pauliny Krawczak zawodowymi żołnierzami są również inne byłe polskie piłkarki. Do tego grona możemy zaliczyć porucznik Justyna Zając grającą niegdyś w Stilonie Gorzów Wielkopolski czy podporucznik Aleksandra Ponikwa występującą jeszcze do niedawna w Mitechu Żywiec.

Piłka nożna to sport. Uprawia się go przez pewien czas. A co można robić po zakończeniu piłkarskiej przygody? Na te pytania KobiecaPilka.pl będzie starała się odpowiedzieć w nowym cyklu artykułów, który właśnie zapoczątkowała postać Pauliny Krawczak. W następnych "odcinkach" przedstawimy Wam inne równie ciekawe osoby i ich pomysły na swoją przyszłość. Część druga już w listopadzie. Zapraszamy!
Piłkę nożną nasza bohaterka zaczęła trenować osiem lat temu. Po zdanej maturze jak większość piłkarek rozpoczęła edukacje na Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. - To od zawsze było moje marzenie chciałam się realizować w sporcie - wspomina Paulina Krawczak. - Po pięciu latach studiów podjęłam prace jako nauczyciel wychowania fizycznego. Miało to być jednak tylko zabezpieczanie gdybym nie dostała się do służby w wojsku.
Czemu dobrze prosperującą zawodniczkę aż tak bardzo pociągał mundur? Odpowiedz na te pytanie jest bardzo prosta. Paulina wychowała się w Dęblinie - mieście lotników. Mundur nosił jej ojciec a później brat. Dobra sprawności fizyczna, wyższe wykształcenie oraz chęć stabilizacji życiowej sprawił że piłkarka uznała że najlepszą drogą dla niej będzie praca w służbach mundurowych.
Przeszkolenie wojskowe przeszła w Wyższej Szkole Oficerskiej Siły Powietrznych w Dęblinie. Następnie po krótkiej służbie zawodowej w Poznaniu przeniesiono ją do Centrum Operacji Powietrznych w Warszawie. - W wojsku jest tak trochę jak na boisku. Każdy ma swoje zadanie - opowiada Krawczak. Była akademiczka podczas swojej pracy nawiguje samolotami bojowymi należącymi do Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej. Mimo że jest to jednostka dowodzenia taktycznego to kobiety są w niej traktowane bardziej „kobieco” niż na boisku. - Możemy nosić obrączkę i małe kolczyki - mówi podporucznik Krawczak.
Praca we Warszawie na początku 2011 roku zmusiła ofensywnie grającą zawodniczkę do zakończenia swojej piłkarskiej przygody. Na ligowych boiskach Krawczak występowała więc jedynie w barwach AZS PSW Biała Podlaska. Przez ten czas ze swoją drużyną wywalczyła m.in. historyczny awans do Ekstraligi. Nasza bohaterka w barażowym spotkaniu o awans ze Stilonem Gorzów Wielkopolski odnotowała nawet hattricka! Następnie dęblinianka przez pięć niepełnych sezonów grała na szczeblu kobiecej Ekstraligi.
Teraz już jako żołnierz była podopieczna trenera Marcina Kasprowicza nadal ma możliwość czynnego uprawiania sportu. - Rok temu uczestniczyłam w halowych Mistrzostwach Sił Powietrznych NATO w piłce nożnej - opowiada. - Oprócz tego organizowane są również inne wewnętrzne imprezy. 27-latka ma na swoim koncie nawet trzy tytuły mistrzowskie. Dwa za Mistrzostwo Polski Sił Powietrznych w tenisie ziemnym oraz jeden w tenisie stołowym.
Trzy miesiące temu dębliniankę było można oglądać na żywo w TVP Sport. Paulina wystąpiła bowiem w pokazowym meczu koszykówki pomiędzy Reprezentacją Wojska Polskiego a drużyną "Gortat Team", którą tworzył min. Marcin Gortat, Mariusz Czerkawski czy Tatiana Okupnik. - Sport jest cały czas obecny w moim życiu. Zarówno gdy jestem w stroju sportowym wśród swoich koleżanek i kolegów z pracy jak i w domu przed telewizorem czy nawet przez komputerem gdzie mogę śledzić wyniki kobiecej piłki.
Jakie predyspozycje trzeba mieć aby rozpocząć swoją karierę w wojsku? - Bardzo ważna jest sprawność fizyczna - mówi nasza oficer. - Kandydatki do służby powinny posiadać także wyższe wykształcenie. Najlepiej jest je zdobyć na wojskowych uczelniach. Warto również inwestować w naukę języka angielskiego. Przede wszystkim trzeba jednak wiedzieć czy na pewno chce się kontynuować swoje życie w mundurze. Jeśli będziecie już tego pewne musicie z całych sił do tego dążyć.
Oprócz podporucznik Pauliny Krawczak zawodowymi żołnierzami są również inne byłe polskie piłkarki. Do tego grona możemy zaliczyć porucznik Justyna Zając grającą niegdyś w Stilonie Gorzów Wielkopolski czy podporucznik Aleksandra Ponikwa występującą jeszcze do niedawna w Mitechu Żywiec.

Była zawodniczka Ekstraligi nadal jest aktywna sportowo (foto: army.mil.pl)
Piłka nożna to sport. Uprawia się go przez pewien czas. A co można robić po zakończeniu piłkarskiej przygody? Na te pytania KobiecaPilka.pl będzie starała się odpowiedzieć w nowym cyklu artykułów, który właśnie zapoczątkowała postać Pauliny Krawczak. W następnych "odcinkach" przedstawimy Wam inne równie ciekawe osoby i ich pomysły na swoją przyszłość. Część druga już w listopadzie. Zapraszamy!