Unitki jadą do stolicy
Zgrupowanie odbywać się będzie od 12 do 14 listopada w Wesołej nieopodal Warszawy. Łącznie z Unitkami pojedzie tam 36 najlepszych zawodniczek z całej Polski. Podsumowaniem zgrupowania będzie mecz Północ- Południe, który wybrane zawodniczki rozegrają między sobą.
Dla większości wytypowanych piłkarek z Unii Racibórz to nie pierwsze zgrupowanie kadry narodowej. - Już kilkakrotnie miałam okazję uczestniczyć w takich konsultacjach i za każdym razem to dla mnie ogromne wyróżnienie. Przede wszystkim dlatego, że spotykają się tam najlepsze zawodniczki z całego kraju. Być w ich gronie to ogromny zaszczyt i wyróżnienie, ale najbardziej cieszyłabym się, gdybym mogła zagrać w kadrze narodowej z orłem na piersi - przyznaje Marta Mika.
Podobne odczucia ma Patrycja Wiśniewska, która w tym sezonie była najlepszą zawodniczą w drużynie. To ona zaraz po Chinasie Okoro Glorii zdobyła najwięcej bramek dla Unii i to ona dawała z siebie wszystko podczas zmagań w Lidze Mistrzów. - Od dawna nie byłam na takim zgrupowaniu, więc tym bardziej miło mi, że selekcjoner kadry narodowej mnie zauważył i docenił moją grę. Teraz tylko trzeba się dalej starać, a być może kiedyś uda mi się dostać do reprezentacji Polski w piłce nożnej kobiet - mówi Patrycja Wiśniewska.
Kolejny raz talent, poświęcenie i ciężka praca zawodniczek Unii Racibórz zostały docenione i zauważone przez eksperta kobiecej piłki nożnej. Po raz kolejny stanęły przed szansą zagrania w reprezentacji kraju, zatem trzymajmy kciuki za dziewczyny.
Dla większości wytypowanych piłkarek z Unii Racibórz to nie pierwsze zgrupowanie kadry narodowej. - Już kilkakrotnie miałam okazję uczestniczyć w takich konsultacjach i za każdym razem to dla mnie ogromne wyróżnienie. Przede wszystkim dlatego, że spotykają się tam najlepsze zawodniczki z całego kraju. Być w ich gronie to ogromny zaszczyt i wyróżnienie, ale najbardziej cieszyłabym się, gdybym mogła zagrać w kadrze narodowej z orłem na piersi - przyznaje Marta Mika.
Podobne odczucia ma Patrycja Wiśniewska, która w tym sezonie była najlepszą zawodniczą w drużynie. To ona zaraz po Chinasie Okoro Glorii zdobyła najwięcej bramek dla Unii i to ona dawała z siebie wszystko podczas zmagań w Lidze Mistrzów. - Od dawna nie byłam na takim zgrupowaniu, więc tym bardziej miło mi, że selekcjoner kadry narodowej mnie zauważył i docenił moją grę. Teraz tylko trzeba się dalej starać, a być może kiedyś uda mi się dostać do reprezentacji Polski w piłce nożnej kobiet - mówi Patrycja Wiśniewska.
Kolejny raz talent, poświęcenie i ciężka praca zawodniczek Unii Racibórz zostały docenione i zauważone przez eksperta kobiecej piłki nożnej. Po raz kolejny stanęły przed szansą zagrania w reprezentacji kraju, zatem trzymajmy kciuki za dziewczyny.