Łęczna rozpoczęła przygotowania
- Na pierwszym treningu stawiło się 16 dziewczyn - relacjonuję rozpoczęcie przygotowań trener Górnika Łęczna, Mirosław Staniec. - Trenowała już bramkarka Izabela Godzińska, która w końcówce ubiegłego sezonu zerwała wiązadła krzyżowe.
Jak się jednak okazuje oprócz 28-letniej golkiperki w zajęcia wzięła również udział aktualna reprezentantka Polski do lat 17 Urszula Wasil z drugoligowego Widoku Lublin. - Ula zadeklarowała że chciałby u nas grać - mówi Staniec. - Skierowaliśmy już pismo do jej klubu abyśmy mogli ją pozyskać. Mam nadzieje że sprawa jej transferu szybko się sfinalizuje.
Pod koniec tygodnia do Łęcznej ma natomiast przyjechać 21-letnia pomocniczka Maryana Ivanishyn, która w zespole Górniczek testowana była już w listopadzie. Ukrainka przez trzy ostatnie sezony grała w Legendzie Czernihów a wcześniej w mistrzowskim zespole Neftekhimiku Kalush. W 2008 roku 16-letnia wówczas zawodniczka przebywała nawet we Wrocławiu gdzie Neftekhimik rywalizował z AZS'em podczas fazy grupowej Pucharu UEFA. Ivanishyn te spotkanie obejrzała jednak z ławki rezerwowych.
- W najbliższym czasie na testach powinna pojawić się u nas jeszcze jedna nowa twarz zza Wschodniej granicy jednak na chwilę obecną tylko tyle mogę powiedzieć - dodaje opiekun Górniczek.
Jak się jednak okazuje oprócz 28-letniej golkiperki w zajęcia wzięła również udział aktualna reprezentantka Polski do lat 17 Urszula Wasil z drugoligowego Widoku Lublin. - Ula zadeklarowała że chciałby u nas grać - mówi Staniec. - Skierowaliśmy już pismo do jej klubu abyśmy mogli ją pozyskać. Mam nadzieje że sprawa jej transferu szybko się sfinalizuje.
Pod koniec tygodnia do Łęcznej ma natomiast przyjechać 21-letnia pomocniczka Maryana Ivanishyn, która w zespole Górniczek testowana była już w listopadzie. Ukrainka przez trzy ostatnie sezony grała w Legendzie Czernihów a wcześniej w mistrzowskim zespole Neftekhimiku Kalush. W 2008 roku 16-letnia wówczas zawodniczka przebywała nawet we Wrocławiu gdzie Neftekhimik rywalizował z AZS'em podczas fazy grupowej Pucharu UEFA. Ivanishyn te spotkanie obejrzała jednak z ławki rezerwowych.
- W najbliższym czasie na testach powinna pojawić się u nas jeszcze jedna nowa twarz zza Wschodniej granicy jednak na chwilę obecną tylko tyle mogę powiedzieć - dodaje opiekun Górniczek.