Bogdańczowice czy KKS Zabrze?
Grupa śląska drugiej ligi kobiet jest obecnie największą ligą żeńską w naszym kraju. Rozgrywki prowadzone przez Śląski Związek Piłki Nożnej w rundzie jesiennej skupiały aż dwanaście drużyn. Aktualnie liczba ta została nieco pomniejszona bowiem z ligi relegowana została Unia Opole. Nie zmienia to jednak faktu iż tylko dwa zespoły realnie mogą myśleć o możliwości awansu na szczebel centralny. Faworytem rozgrywek jest ULKS Bogdańczowice i KKS Zabrze.
Obecnie wyżej lokowanym zespołem jest ULKS Bogdańczowice. Ma on punkt przewagi nad drugim w stawce KKS Zabrze aczkolwiek wicelider ma o jedno spotkanie rozegrane mniej i był lepszy w starciu bezpośrednim. - Patrząc na kształt tabeli faktycznie można stwierdzić iż walka o awans rozegra się pomiędzy tymi dwoma zespołami - potwierdza Mirosław Krzyształowicz, trener zespołu z Bogdańczowic.

Dobrze przepracowany okres przygotowawczy ma zaprocentować podczas wiosennych meczów. (foto: ULKS Bogdańczowice)
Jego podopieczne przygotowania do rundy wiosennej wznowiły 14 stycznia. W minioną sobotę zakończyły nawet obóz przygotowawczy. - Tak samo jak w ubiegłych latach zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie stacjonarnego obozu przygotowawczego - mówi trener. - Przez tydzień byliśmy ulokowani w internacie w Bogdańczowicach. Obóz był głównie poświęcony przygotowaniu fizycznemu.
Pierwszy sparing zawodniczki z województwa Opolskiego rozegrają w najbliższą sobotę. - W planach mamy mecze z drużynami ze wszystkich szczebli rozgrywkowych - dodaje Krzyształowicz. Pierwszy sparingpartnerem ULKS będzie ekstraligowy AZS Wrocław. Mecz zostanie rozegrany na sztucznej nawierzchni we Wrocławiu. Następnie liderki II ligi zagrają jeszcze m.in. z pierwszoligowym Zagłębiem Lubin czy choćby ze swoim ligowym rywalem z Gogolina.

Bogdańczowice myślały o grze w Polskiej Lidze Futsalu. (foto: ULKS Bogdańczowice)
Uczniowski Ludowy Klubu Sportowy Bogańczowice istnieje już od pięciu sezonów. O tym że zawodniczki z terenów powiatu kluczborskiego i oleskiego chcą grać w piłkę świadczy nawet fakt iż miały wziąć udział w rozgrywkach o mistrzostwo Polski we futsalu kobiet. Zmierzyłby się tam m.in. z Rolnikiem Głogówek, którego pokonały podczas ostatniego finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.
- Początkowo zgłosiliśmy się do rozgrywek - przyznaje Mirosław Krzyształowicz. - Ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej nie było jednak konkretnej deklaracji jaki będzie kształt ligi w sezonie 2012/2013. Była możliwość że zamiast dwóch grup powstanie jedna ogólnopolska. Taka forma z różnych względów nie byłaby dla nas korzystna. Dlatego na spokojnie i mając na uwadze ewentualne kontuzje uznaliśmy że gra na hali nie jest naszym priorytetowym - wyjaśnia opiekun drużyny.
Runda wiosenna ruszy w terminie 6/7 kwietnia.
Obecnie wyżej lokowanym zespołem jest ULKS Bogdańczowice. Ma on punkt przewagi nad drugim w stawce KKS Zabrze aczkolwiek wicelider ma o jedno spotkanie rozegrane mniej i był lepszy w starciu bezpośrednim. - Patrząc na kształt tabeli faktycznie można stwierdzić iż walka o awans rozegra się pomiędzy tymi dwoma zespołami - potwierdza Mirosław Krzyształowicz, trener zespołu z Bogdańczowic.

Dobrze przepracowany okres przygotowawczy ma zaprocentować podczas wiosennych meczów. (foto: ULKS Bogdańczowice)
Jego podopieczne przygotowania do rundy wiosennej wznowiły 14 stycznia. W minioną sobotę zakończyły nawet obóz przygotowawczy. - Tak samo jak w ubiegłych latach zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie stacjonarnego obozu przygotowawczego - mówi trener. - Przez tydzień byliśmy ulokowani w internacie w Bogdańczowicach. Obóz był głównie poświęcony przygotowaniu fizycznemu.
Pierwszy sparing zawodniczki z województwa Opolskiego rozegrają w najbliższą sobotę. - W planach mamy mecze z drużynami ze wszystkich szczebli rozgrywkowych - dodaje Krzyształowicz. Pierwszy sparingpartnerem ULKS będzie ekstraligowy AZS Wrocław. Mecz zostanie rozegrany na sztucznej nawierzchni we Wrocławiu. Następnie liderki II ligi zagrają jeszcze m.in. z pierwszoligowym Zagłębiem Lubin czy choćby ze swoim ligowym rywalem z Gogolina.

Bogdańczowice myślały o grze w Polskiej Lidze Futsalu. (foto: ULKS Bogdańczowice)
Uczniowski Ludowy Klubu Sportowy Bogańczowice istnieje już od pięciu sezonów. O tym że zawodniczki z terenów powiatu kluczborskiego i oleskiego chcą grać w piłkę świadczy nawet fakt iż miały wziąć udział w rozgrywkach o mistrzostwo Polski we futsalu kobiet. Zmierzyłby się tam m.in. z Rolnikiem Głogówek, którego pokonały podczas ostatniego finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.
- Początkowo zgłosiliśmy się do rozgrywek - przyznaje Mirosław Krzyształowicz. - Ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej nie było jednak konkretnej deklaracji jaki będzie kształt ligi w sezonie 2012/2013. Była możliwość że zamiast dwóch grup powstanie jedna ogólnopolska. Taka forma z różnych względów nie byłaby dla nas korzystna. Dlatego na spokojnie i mając na uwadze ewentualne kontuzje uznaliśmy że gra na hali nie jest naszym priorytetowym - wyjaśnia opiekun drużyny.
Runda wiosenna ruszy w terminie 6/7 kwietnia.