Z Cypru do Bydgoszczy?

Reprezentantka Rumunii grająca przez lata na Cyprze ma przyjechać do Bydgoszczy.

Oficjalna strona internetowa Kobiecego Klubu Piłkarskiego MAX-Sprint Bydgoszcz poinformowała o możliwości pojawienia się w szeregach bydgoskiego zespołu nowej zagranicznej zawodniczki. Może nią być Florentina Spânu. 27-letnia Rumunka przez cztery ostatnie sezony występowała w mistrzowskim zespole Apollon Limassol (Cypr).

- Na dziś mogę powiedzieć, że zawodniczka została zaproszona na tygodniowe testy - mówi Szymon Kowalik, wiceprezes KKP. - Rozmowy są na wstępnym etapie. Oferta wpłynęła do naszego klubu i chcemy zachować się profesjonalnie dlatego podjęliśmy rozmowy. Za kilkanaście dni będziemy mogli powiedzieć więcej - dodaje Kowalik na łamach www.kkpbydgoszcz.pl.

Florentina Spânu Olar do 2007 roku występowała w rumuńskim zespole CFF Clujana Cluj-Napoca skąd na sezon 2008/2009 została wypożyczona do włoskiego Lazio Rzym. Następnie od lata 2009 roku grała w lidze cypryjskiej gdzie rok w rok z Apollon Limassol zdobywała mistrzostwo kraju i występowała w Lidze Mistrzyń.

Lewonożna zawodniczka jest również podstawowym ogniwem reprezentacji Rumuni w której jej współpartnerkami są Monika i Zsuzsanna Sinka grające przez ubiegły sezon w barwach Pogoni Women Szczecin. Spânu kilkakrotnie rozgrywała również spotkania przeciwko kadrze Polski.

- Zobaczenie w akcji tak utytułowanej i doświadczonej zawodniczki byłoby sporą gratką dla naszych kibiców, a także dodałoby atrakcyjności całym rozgrywkom - komentuje Szymon Kowalik. Jak jednak łatwo się domyślić decydujący wpływ na zatrudnienie zagranicznej zawodniczki w Bydgoszczy będą miały finanse. - To może okazać się dla nas barierą nie do przeskoczenia - cytuje wiceprezesa oficjalna strona KKP Bydgoszcz.

Przypomnijmy, iż w ubiegłym roku do KKP Bydgoszcz wpłynęła również oferta wypożyczenia Grace Yango grającej obecnie w Turbine Poczdam a wtedy w 1. FC Katowice. Co wówczas dla oficjalnej strony klubu powiedział cytowany wyżej wiceprezes ds. sportowych Szymon Kowalik? - To bardzo dobra zawodniczka, ale my nie chcemy rozwalić naszego zespołu od wewnątrz, tworząc kominy płacowe.

Jak myślicie tym razem będzie podobnie?