Futsalowych perypetii ciąg dalszy
Niestety nie mamy możliwości przy tej okazji pisać o sportowych emocjach. W piątkowym i wczorajszym artykule sugerowaliśmy, że sytuacja w której dopuszcza się rozegranie ostatniej kolejki, która decydować ma o awansie do finału w różnych terminach może rodzić niezdrowe spekulacje. Jak udało nam się dziś ustalić w ubiegły czwartek po godzinie 18 PZPN mailem przesłał pismo do klubów grupy I nakazujące rozegranie ostatniej kolejki w terminie obligatoryjnym - poniedziałek 11. lutego o godz. 20:00.
W odpowiedzi prezes drużyny AFC Kościan Jan Budzyński poinformował Związek o niemożności rozegrania spotkania w poniedziałek ze względu na m. in. brak możliwości wynajęcia hali sportowej. Co ciekawe w pierwotnym terminie - czyli wczoraj (sobota) o godz. 18:00 pojawili się sędziowie, którzy odgwizdali walkower na korzyść AFC Kościan (ze względu na brak drużyny Kresowiak-Orion Siemiatycze).
Uporządkujmy teraz fakty:
- na początku stycznia (po turnieju półfinałowym AMP) AZS UAM Poznań dostał zgodę na przełożenie meczu ostatniej kolejki na poniedziałek 11. lutego
- w ubiegłą niedzielę 3. lutego AZS UAM Poznań wygrał z MKS Kresowiak Orion Siemiatycze 6:4 co oznacza, że o zajęciu pierwszego miejsca w grupie i awansie do finału decydować będzie bilans bramkowy z całego sezonu
- w miniony czwartek na niecałe 48 godzin przed rozegraniem meczu pomiędzy AFC Kościan - MKS Kresowiak Orion Siemiatycze kluby dostały informację z PZPN o terminie obligatoryjnym ostatniej kolejki
- prezes AFC Kościan Jan Budzyński poinformował o niemożności rozegrania przez jego zespół ostatniej kolejki w terminie poniedziałkowym (11. lutego)
- w sobotę o godz. 18:00 sędziowie odgwizdali walkower 5:0 na korzyść AFC Kościan ze względu na brak drużyny MKS Kresowiak Siemiatycze
Trudno w tej sytuacji winić kluby - rozumiemy drużyny AZS UAM Poznań i Kresowiaka Orion Siemiatycze, które chciałyby rywalizować w terminie obligatoryjnym, tak aby o awansie do finału decydowała tylko i wyłącznie sportowa postawa, a nie walkowery. Rozumiemy również prezesa AFC Kościan, który nie jest w stanie z dnia na dzień wynająć hali sportowej w innym terminie. My z drużyną Kresowiaka możemy i chcemy zagrać, ale potrzebujemy wcześniej znać termin, tak aby móc zorganizować i wynająć halę sportową - potwierdza prezes AFC Kościan Jan Budzyński.
Nasz komentarz:
Rozgrywanie ostatniej kolejki w terminach nieobligatoryjnych w sytuacji, gdy drużyny walczą jeszcze o stawkę zawsze budzić będzie kontrowersje. W obowiązku organizatora rozgrywek powinno leżeć zadbanie o to, aby takich sytuacji uniknąć. Należy jednak pamiętać, że w przypadku rozgrywek kobiecych - kluby mają ograniczone możliwości finansowe i organizacyjne i wszelkie zmiany na tzw. "ostatnią chwilę" rodzą kolejne problemy. Mamy nadzieję, że obecny sezon jak i organizacja rozgrywek w przyszłości przebiegną tak, aby tego typu sytuacji uniknąć.
W odpowiedzi prezes drużyny AFC Kościan Jan Budzyński poinformował Związek o niemożności rozegrania spotkania w poniedziałek ze względu na m. in. brak możliwości wynajęcia hali sportowej. Co ciekawe w pierwotnym terminie - czyli wczoraj (sobota) o godz. 18:00 pojawili się sędziowie, którzy odgwizdali walkower na korzyść AFC Kościan (ze względu na brak drużyny Kresowiak-Orion Siemiatycze).
Uporządkujmy teraz fakty:
- na początku stycznia (po turnieju półfinałowym AMP) AZS UAM Poznań dostał zgodę na przełożenie meczu ostatniej kolejki na poniedziałek 11. lutego
- w ubiegłą niedzielę 3. lutego AZS UAM Poznań wygrał z MKS Kresowiak Orion Siemiatycze 6:4 co oznacza, że o zajęciu pierwszego miejsca w grupie i awansie do finału decydować będzie bilans bramkowy z całego sezonu
- w miniony czwartek na niecałe 48 godzin przed rozegraniem meczu pomiędzy AFC Kościan - MKS Kresowiak Orion Siemiatycze kluby dostały informację z PZPN o terminie obligatoryjnym ostatniej kolejki
- prezes AFC Kościan Jan Budzyński poinformował o niemożności rozegrania przez jego zespół ostatniej kolejki w terminie poniedziałkowym (11. lutego)
- w sobotę o godz. 18:00 sędziowie odgwizdali walkower 5:0 na korzyść AFC Kościan ze względu na brak drużyny MKS Kresowiak Siemiatycze
Trudno w tej sytuacji winić kluby - rozumiemy drużyny AZS UAM Poznań i Kresowiaka Orion Siemiatycze, które chciałyby rywalizować w terminie obligatoryjnym, tak aby o awansie do finału decydowała tylko i wyłącznie sportowa postawa, a nie walkowery. Rozumiemy również prezesa AFC Kościan, który nie jest w stanie z dnia na dzień wynająć hali sportowej w innym terminie. My z drużyną Kresowiaka możemy i chcemy zagrać, ale potrzebujemy wcześniej znać termin, tak aby móc zorganizować i wynająć halę sportową - potwierdza prezes AFC Kościan Jan Budzyński.
Nasz komentarz:
Rozgrywanie ostatniej kolejki w terminach nieobligatoryjnych w sytuacji, gdy drużyny walczą jeszcze o stawkę zawsze budzić będzie kontrowersje. W obowiązku organizatora rozgrywek powinno leżeć zadbanie o to, aby takich sytuacji uniknąć. Należy jednak pamiętać, że w przypadku rozgrywek kobiecych - kluby mają ograniczone możliwości finansowe i organizacyjne i wszelkie zmiany na tzw. "ostatnią chwilę" rodzą kolejne problemy. Mamy nadzieję, że obecny sezon jak i organizacja rozgrywek w przyszłości przebiegną tak, aby tego typu sytuacji uniknąć.