Górniczki wróciły do Łęcznej

Ponad tydzień trwało zimowe zgrupowanie piłkarek Górnika Łęczna. Brązowe medalistki rozgrywek kobiecej Ekstraligi z ubiegłego sezonu formę przed nadchodzącą rundą wiosną szlifowały w Wiśle. Dla podopiecznych trenera Mirosława Stańca był to już trzeci z rzędu zimowy obóz kondycyjny, który odbył się w mieście Adama Małysza. Podczas dziewięciodniowego pobytu poza Łęczną, Górniczki były także w Sosnowcu, Krakowie i w Szczyrku - tam bowiem rozgrywały swoje mecze towarzyskie.

Pierwszym sparingpartnerem klubu z Lubelszczyzny była kadra U-17 przygotowująca się w Sosnowcu do drugiej rundy wiosennych eliminacji Mistrzostw Europy. Po stracie wszystkich bramek ze stałych fragmentów gry Górniczki przegrały ten mecz 3:0.

W następnym sparingu rozegranym w Krakowie, zespół Mirosława Stańca pewnie pokonał outsidera kobiecej Ekstraligi - AZS UJ Kraków. Łęcznianki między innymi po czterech golach zdobytych przez kapitan zespołu Annę Sznyrowską wygrały aż 7:0.

Z kolei na zakończenie zimowego obozu Górnik spotkał się w Szczyrku z ekipą mistrzyń Polski. Unia Racibórz tam samo jak we wszystkich wcześniejszych konfrontacjach z Górniczkami była drużyną lepszą i zasłużenie zwyciężyła 4:0.

Trener Mirosław Staniec w dopiero końcówce zgrupowania mógł skorzystać z Urszuli Wasil, która wcześniej przebywała na kadrze do lat 17. W meczach z AZS UJ Kraków i Unią Racibórz nie wystąpiła z kolei Katarzyna Żak. Defensorka z przyczyn osobistych nieco wcześniej musiała opuścić obóz w Wiśle.

Następny sparing Górnik rozegra w najbliższą sobotę. O godzinie 14:45 na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Łęcznej zmierzy się z pierwszoligową Czwórką Radom.