Małopolska Liga Juniorek
Grupa A:
Naprzód Sobolów - Wanda Kraków 3:1
Zieleńczanka Zielonki - Nadwiślanka Nowe Brzesko 2:0
Tabela:
Grupa B:
Leskowiec - Wróblowianka 2:3
Bronowianka - Nadwiślanin 8:0
Tabela:
O meczu Leskowiec - Wróblowianka mówi trener Wróblowiankai Marcin Szewczyk:
"Był to bardzo trudny mecz, gdyż jego stawka było drugie miejsce w tabeli. Wielkim atutem gospodyń było bardzo male boisko, do którego moje Panie na pewno nie są przyzwyczajone. W zasadzie każde wybicie piłki było zalążkiem akcji ofensywnej. Cieszy mnie jednak fakt, iż w tak trudnym meczu, z bardzo agresywna gra zawodniczek z Rzyk, nasze Dziewczyny pokazały charakter. Ich radość po meczu zrekompensowała mi natomiast wszystkie utracone w tym dniu nerwy. Takie chwile radości są nam bardzo potrzebne!" - mówi trener Marcin Szewczyk.
"Dwie bramki strzeliła Angelika Cwierz, w tym jedna z rzutu wolnego z 18 metrów w samego okienko, jedna bramkę na 1-2 zdobyła Kinga Kubacka. W całym meczu mogliśmy pokusić się o kilka bramek więcej, ale zabrakło odrobinę szczęścia. Najważniejsze są jednak 3 punkty. Do rozegrania został nam jeszcze 1 mecz ligowy w sobotę z Nadwiślaninem Gromiec, po nim 2 tygodniowa przerwa-sparingi i walka w półfinałach ligi" - dodaje trener.
Naprzód Sobolów - Wanda Kraków 3:1
Zieleńczanka Zielonki - Nadwiślanka Nowe Brzesko 2:0
Tabela:
| 1 | Starówka Nowy Sącz | 6 | 16 | 27-6 |
| 2 | Naprzód Sobolów | 7 | 14 | 17-7 |
| 3 | Wanda Kraków | 7 | 10 | 31-17 |
| 4 | Nadwiślanka Nowe Brzesko | 6 | 3 | 4-29 |
| 5 | Zieleńczanka Zielonki | 6 | 3 | 6-26 |
Grupa B:
Leskowiec - Wróblowianka 2:3
Bronowianka - Nadwiślanin 8:0
Tabela:
| 1 | Bronowianka Kraków | 5 | 15 | 51-5 |
| 2 | Wróblowianka Kraków | 5 | 9 | 20-22 |
| 3 | Leskowiec Rzyki | 5 | 4 | 12-25 |
| 4 | Nadwiślanin Gromiec | 5 | 1 | 10-41 |
| 5 | Skawinka Skawina | 0 | 0 | 0-0 |
O meczu Leskowiec - Wróblowianka mówi trener Wróblowiankai Marcin Szewczyk:
"Był to bardzo trudny mecz, gdyż jego stawka było drugie miejsce w tabeli. Wielkim atutem gospodyń było bardzo male boisko, do którego moje Panie na pewno nie są przyzwyczajone. W zasadzie każde wybicie piłki było zalążkiem akcji ofensywnej. Cieszy mnie jednak fakt, iż w tak trudnym meczu, z bardzo agresywna gra zawodniczek z Rzyk, nasze Dziewczyny pokazały charakter. Ich radość po meczu zrekompensowała mi natomiast wszystkie utracone w tym dniu nerwy. Takie chwile radości są nam bardzo potrzebne!" - mówi trener Marcin Szewczyk.
"Dwie bramki strzeliła Angelika Cwierz, w tym jedna z rzutu wolnego z 18 metrów w samego okienko, jedna bramkę na 1-2 zdobyła Kinga Kubacka. W całym meczu mogliśmy pokusić się o kilka bramek więcej, ale zabrakło odrobinę szczęścia. Najważniejsze są jednak 3 punkty. Do rozegrania został nam jeszcze 1 mecz ligowy w sobotę z Nadwiślaninem Gromiec, po nim 2 tygodniowa przerwa-sparingi i walka w półfinałach ligi" - dodaje trener.