Co dalej z Pogonią Women?

Wciąż nie wyjaśniła się sprawa kłopotów finansowych klubu Pogoń Women Szczecin. Ekstraligowiec przez niezłożenie w wymaganym terminie kompletu dokumentów został pominięty przez miasto przy podziale dotacji. W ostatnim czasie w mediach pojawiło się wiele spekulacji na temat możliwości wycofania się Womenek z ligi, jednak szczeciński klub do dnia dzisiejszego nie chce wydać żadnego oświadczenia. - Nie podjęliśmy decyzji o wycofaniu z rozgrywek - tłumaczy na łamach Sport.pl Leszek Drozdowski, wiceprezes klubu.

W końcówce lutego na transfer do Unii Racibórz zdecydowała się Daria Kasperska, a cztery inne zawodniczki - Joanna Pałaszewska, Patrycja Falborska, Anita Piekarek i Joanna Preś przeniosły się do Olimpii Szczecin. Na początku roku z drużyną pożegnał się z kolei drugi trener Krzysztof Kubacki a zagraniczne zawodniczki Ana Alekperova i Raymonda Kudyte zadeklarowały że nie chcą już grać w Szczecinie.

- Nie wiem, czy zagramy. Naprawdę robimy wszystko, co w naszych możliwościach, by do rundy wiosennej przystąpić. Uważam, że kadrowo nie wyglądamy źle. Nie jest to zespół na spadek, ale może pierwsza trójka będzie poza zasięgiem. O miejsca 4-6 możemy jednak z powodzeniem powalczyć - dodaje w rozmowie ze Sport.pl Leszek Drozdowski.

piłka nożna kobiet
W turdnej chwili lojalnością wobec Pogoni wykazała się Jolana Siwińska.

Zawodniczkami Pogoni pozostały m.in. przebywająca obecnie na konsultacji szkoleniowej reprezentacji Polski Jolanta Siwińska czy choćby sprowadzona latem z Medyka Konin bramkarka Katarzyna Jankowska.

Rozgrywki w Ekstralidze, Pogoń Women ma wznowić w weekend 23/24 marca dalekim wyjazdem do Żywca. Nieco wcześniej zespół Mariusza Misiury w ramach 1/8 finału Pucharu Polski ma jeszcze zagrać w Koninie z rezerwami Medyka (12.03). Czy dojdzie do tych spotkań dowiemy się wkrótce.