Grom Wolsztyn czeka na wiosnę
Niemiła niespodzianka spotkała ostatnio piłkarki trzecioligowej drużyny Grom Wolsztyn. Zawodniczki z Wielkopolski podczas dwóch ostatnich weekendów rozegrały mecze towarzyskie z drużynami grającymi w II lidze. Miało to pomóc Wolsztyniankom dobrze rozpocząć sezon ligowy zaplanowany na najbliższy weekend 23/24 marca. Jak się jednak okazało ich najbliższy mecz z Zjednoczonymi Kaczory ze względu na warunki atmosferyczne został przełożony – i to już kolejny raz.
Spotkanie Grom Wolsztyn - Zjednoczeni Kaczory w ramach rundy jesiennej miało odbyć się listopadzie jednak ze względu na opady śniegu zostało przełożone na wiosnę. Jak się okazuje, wiosenna aura podobnie jak ta z zeszłej jesieni potrafi naprawdę zaskoczyć. - Szkoda że tak wyszło - mówi Roman Łopata, trener piłkarek Gromu. - Nowy termin tego spotkania nie został jeszcze ustalony - informuje szkoleniowiec z Wolsztyna.
W ostatnią niedziele wszystkie zawodniczki klubu udały się do Grodziska Wielkopolskiego. - Na sztucznej nawierzchni rozegraliśmy trójmecz - opowiada Roman Łopata. Nazwa "trójmecz" może trochę wprowadzać błąd ponieważ na dobrą sprawę rywalizacja toczyła się pomiędzy dwoma zespołami. Dlaczego był to więc trójmecz? - Zostały rozegrane trzy mecze. Najpierw z swoim rówieśniczkami z Grodziska zagrały nasze młodsze zawodniczki czyli orliczki i młodziczki a na koniec sparing rozegrały piłkarki grające w zespole seniorek - wyjaśnia trener.
Spotkanie trzecioligowych seniorek z grającym w II lidze GSS Grodzisk Wielkopolski zakończyło się wygraną gospodyń 2:0. - Mimo, iż był to mecz kontrolny na boisku wcale nie zabrakło walki i zaangażowania - chwali swoje piłkarki szkoleniowiec Gromu Wolsztyn. Tydzień wcześniej zawodniczki z zachodniej części województwa Wielkopolskiego zagrały jeszcze w Zielonej Górze z innym drugoligowcem - miejscową Lechią (2:6). Dwie bramki w tym spotkaniu zdobyła Patrycja Domagała.
Wiosną barwy klubu w Wolsztyna ponownie będą reprezentować dwie "nowe-stare" zawodniczki Gromu. Mowa w tym miejscu o 21-letniej Katarzynie Górskiej, która powraca do zespołu po dwuletniej przygodzie z AZS Wrocław oraz bramkarce Annie Michalak, która na ligowe boiska wraca po przerwie spowodowanej urlopem macierzyńskim. Rundę wiosenną klub z Wolsztyna rozpocznie na początku kwietnia.
Spotkanie Grom Wolsztyn - Zjednoczeni Kaczory w ramach rundy jesiennej miało odbyć się listopadzie jednak ze względu na opady śniegu zostało przełożone na wiosnę. Jak się okazuje, wiosenna aura podobnie jak ta z zeszłej jesieni potrafi naprawdę zaskoczyć. - Szkoda że tak wyszło - mówi Roman Łopata, trener piłkarek Gromu. - Nowy termin tego spotkania nie został jeszcze ustalony - informuje szkoleniowiec z Wolsztyna.
W ostatnią niedziele wszystkie zawodniczki klubu udały się do Grodziska Wielkopolskiego. - Na sztucznej nawierzchni rozegraliśmy trójmecz - opowiada Roman Łopata. Nazwa "trójmecz" może trochę wprowadzać błąd ponieważ na dobrą sprawę rywalizacja toczyła się pomiędzy dwoma zespołami. Dlaczego był to więc trójmecz? - Zostały rozegrane trzy mecze. Najpierw z swoim rówieśniczkami z Grodziska zagrały nasze młodsze zawodniczki czyli orliczki i młodziczki a na koniec sparing rozegrały piłkarki grające w zespole seniorek - wyjaśnia trener.
Spotkanie trzecioligowych seniorek z grającym w II lidze GSS Grodzisk Wielkopolski zakończyło się wygraną gospodyń 2:0. - Mimo, iż był to mecz kontrolny na boisku wcale nie zabrakło walki i zaangażowania - chwali swoje piłkarki szkoleniowiec Gromu Wolsztyn. Tydzień wcześniej zawodniczki z zachodniej części województwa Wielkopolskiego zagrały jeszcze w Zielonej Górze z innym drugoligowcem - miejscową Lechią (2:6). Dwie bramki w tym spotkaniu zdobyła Patrycja Domagała.
Wiosną barwy klubu w Wolsztyna ponownie będą reprezentować dwie "nowe-stare" zawodniczki Gromu. Mowa w tym miejscu o 21-letniej Katarzynie Górskiej, która powraca do zespołu po dwuletniej przygodzie z AZS Wrocław oraz bramkarce Annie Michalak, która na ligowe boiska wraca po przerwie spowodowanej urlopem macierzyńskim. Rundę wiosenną klub z Wolsztyna rozpocznie na początku kwietnia.