Wyzwanie selekcjonera

Funkcja jaką objąłem to wyzwanie - mówi selekcjoner reprezentacji Polski Wojciech Basiuk.

Za tydzień, w Poniedziałek Wielkanocny reprezentacja Polski rozpocznie swoje drugie zgrupowanie pod wodzą Wojciecha Basiuka. O pomyśle na kadrę, o promocji piłki kobiecej, o nowych twarzach i wielu innych rzeczach rozmawiamy z selekcjonerem.

Selekcjoner reprezentacji Polski - to Pana spełnienie zawodowych marzeń ?
Funkcja jaką objąłem to wyzwanie, zadanie, które stwarza możliwość i pozwala mi w pełniejszy sposób tworzyć i uzupełniać proces związany z rozwojem piłki nożnej w naszym kraju. Trenerskie marzenie to popularyzacja naszej dyscypliny, stworzenie drużyny. która miałaby realne (!) szanse powalczyć o grę w Euro 2017, integracja naszego środowiska oraz wspólne budowanie pozytywnego, prężnie funkcjonującego wizerunku piłki kobiecej w Polsce.

Wspólne zgrupowania kadry seniorek i U19 to dobry pomysł ?
Jesteśmy po pierwszej konsultacji w Trzebnicy i w mojej opinii ten pomysł otworzył nową stronę w historii kobiecego piłkarstwa. Zawodniczki młodsze mogą bezpośrednio skonfrontować się z seniorkami i zobaczyć ile im brakuje do wskoczenia w elitarną grupę seniorską, a seniorki niech czują namacalnie oddech młodzieży. Nasz sztab na bazie takich akcji szkoleniowych uzyskuje wiedzę bezpośrednią wspartą dodatkowo informacjami od trenerów klubowych, którym też powinno być wygodniej układać mikrocykle nieposzarpane i spójne w czasie gdy reprezentantki trenują na jednym wspólnym zgrupowaniu, a nie kilku rozstrzelonych w czasie i przestrzeni. To odważny projekt i wymagający ogromnego wkładu szkoleniowo-organizacyjnego, ale wierzę, że efekty tego posunięcia widoczne będą wkrótce zwłaszcza u zawodniczek młodszych.

Jest Pan już po pierwszym zgrupowaniu kadry. Jakie wrażenia ? Któraś z dziewczyn szczególnie Pana zaskoczyła ?
O odczucia najlepiej zapytać same piłkarki, one powinny wyrazić swój pogląd na temat tego jak odebrały organizację zgrupowania, jak oceniają pod względem sportowym poziom zajęć z nowym sztabem, co czuły, jak pracowały. Wszystkie zawodniczki charakteryzował ogromny zapał i uczciwość treningowa. Wydaje mi się, że komunikacja interpersonalna była szczera i rzetelna. Co rzuciło się w oczy to zachowanie zawodniczek z U-19. One były przez te parę dni piłkarkami, zostawiły swoje dziewczęce świergoty w domach i dopasowały się do seniorskich standardów. Brawo młodzież - tylko w taki sposób możecie trafić na szczyt.

Przed nami zgrupowanie w Grodzisku. Co chciałbym Pan podczas niego osiągnąć ?
Plan mamy bardzo napięty. Spotykamy się już w lany poniedziałek. W trakcie naszego pobytu w Grodzisku Zaplanowaliśmy drugą turę testów szybkościowych i badań FMS. Pod względem taktycznym skoncentrujemy się na przejściu z obrony do ataku i na ćwiczeniu SFG, rozegramy 2 mecze: pierwszy z męską drużyną Warty Poznań i drugi reprezentacja A na U-19. W programie mamy również sesję marketingowo-reklamową.

Michelle Kowalski i Evelyn Nicinski to dwie niespodzianki na liście rezerwowych na zgrupowanie w Grodzisku. Mógłby Pan coś więcej o nich opowiedzieć?
Kowalski i Nicinski na powołaniu to nasz sygnał w kierunku zawodniczek z polskim pochodzeniem Te młode zawodniczki mają już za sobą występy w reprezentacji U-19 znamy ich możliwości i chcielibyśmy przed eliminacjami sprawdzić możliwie dużą liczbę zawodniczek mieszkających na co dzień poza Polską w tym Michell i Evlyn.

Czy oprócz tych dwóch nazwisk ma Pan jeszcze w głowie jakieś inne zawodniczki występujące poza granicami naszego kraju a dotąd nie sprawdzane w reprezentacji ?
Jestem otwarty na wzmocnienia zza granicy i chciałbym abyśmy tak jak Irlandia wykorzystali potencjał emigracyjny. Cały czas dzieje się coś w tej materii, są sygnały z różnych stron świata, ale dopóki nie ma konkretów nie ma potrzeby, aby za dużo o tym opowiadać.

Ma Pan już wizję taktyczną gry w reprezentacji w meczach o punkty ?
Koncepcja taktyczna jaką stosowała reprezentacja do tej pory wydaje się rozsądna i dopasowana do naszych możliwości. Będziemy chcieli kontynuować dotychczasową strategię gry i oprzeć grę wszystkich reprezentacji na bazowym systemie 1-4-2-3-1, oczywiście z możliwością modyfikacji tego systemu.

W przerwie zimowej wiele klubów zmuszonych było do wycofania się z rozgrywek ligowych. Nie martwi to Pana ?
Bardzo mnie to martwi. Dla nas każdy klub jest na wagę złota i nie ma to specjalnie znaczenia na jakim poziomie ligowym ten klub występuje. Należałoby się zastanowić nad tym jak dopasować racjonalnie klubowe możliwości sportowo organizacyjne do odpowiedniej klasy rozgrywkowej odpowiadającej potencjałowi danego klubu. Maluch może mieć kłopot w Formule 1, ale w rajdzie dla fiatów to już może być prawdziwy champion i wyszkolić kogoś takiego jak Robert Kubica...

Czy zamierza Pan też jeździć i obserwować mecze I-ligowe ?
Naturalnie, to moja praca, spotkamy się na pewno. Dużą pomocą w ligowym monitoringu będzie też mój sztab w którym znajdują się ludzie z Podlasia, Mazowsza, Pomorza, Małopolski i Dolnego Śląska.

Zgodzimy się chyba, że aby przyspieszyć rozwój piłkarstwa kobiecego w Polsce potrzebne jest promocja tej dyscypliny. Jaką rolę widzi Pan w tym dla siebie ?
Reklama dźwignią handlu, a silne krajowe rozgrywki i dobrze zorganizowana liga powinny stać się podstawą reprezentacyjną. Reprezentacja, liga, młodzież i masowość, środowisko to 4 konie na których jedzie promocja i wizerunek. Nawet tego typu akcje co zaproszenie na zgrupowanie do Grodziska drużyny dziewczęcej z Wolsztyna ma na celu promocję i od tych małych rzeczy trzeba zacząć. Krok po roku, od razu mistrzem świata nikt nie został.

Cel na zbliżające się eliminacje dla Pana i reprezentacji to... ?
Szesnastego kwietnia mamy losowanie i bez względu na to w jakiej grupie się znajdziemy musimy grać o najlepszy wynik na jaki będzie nas stać i o zbudowanie drużyny która może realnie powalczyć o start w finałach M.E w 2017. Przypominam, że udział w tej imprezie po raz pierwszy weźmie 16 drużyn.