Polska o krok od finałów!

Wygrana 3:0 z Norwegią znacznie przybliżyła Polki do Finałów Mistrzostw Europy U17.

II runda eliminacji Mistrzostw Europy U17, 28.03.2013 r. godz. 11:00
Norwegia - Polska 0:3 (0:1)
Pajor 18, Jaszek 64, Dudek 80

Żółte kartki: Clausen, Dekkerhus - Pajor, Konat
Sędziowała: Désirée Grundbacher (Szwajcaria)

Norwegia: Mikalsen - Hovland, Danielsen, Jonassen (57 Fjelldal), Clausen - Hansen (71 Tosterud) , Saevik, Dekkerhus, Andreassen (90 Tveit), Jensen, Markussen

Polska: Okulewicz - Konat, Michalczyk, Gozdek, Rędzia - Kamczyk (61 Jaszek), Matysik, Dudek, Wasil, Dereń - Pajor

Był to jeden z naszych najlepszych do tej pory rozegranych meczów - chwalił swój zespół Zbigniew Witkowski. I miał za co. Reprezentantki Polski do lat 17 pokonały swoje rówieśniczki z Norwegii i są już o krok od awansu do Finałów Mistrzostw Europy!

Byliśmy nastawienie na to, że chcemy w tym turnieju osiągnąć jak najlepszy wynik, dlatego do każdego meczu podchodziliśmy i podchodzimy z wiarą w zwycięstwo. - te słowa selekcjonera jak najbardziej znalazły odzwierciedlenie w piątkowym meczu.

W I połowie Polki miały znaczną przewagę, którą udokumentowały jedną bramką. Znów po rzucie rożnym i wyćwiczonym zagraniu Patrycja Michalczyk wrzuciła piłkę w pole karne, a Ewa Pajor głową trafiła do siatki Norweżek. Oprócz tej sytuacji w I połowie Polki mogły jeszcze podwyższyć wynik meczu, ale raz nie wykorzystały sytuacji sam na sam a drugi raz na przeszkodzie stanął słupek.

W drugiej połowie Norweżki postawiły wszystko na jedną kartę, jednak to mądrą i skuteczna gra Polek przyniosła powodzenia. Wprowadzona chwile wcześniej na boisku Dżesika Jaszek idealnie wykorzystała prostopadłe podanie i zdobyła drugiego gola. "Kropkę nad i" po pięknej akcji w doliczonym czasie gry postawiła Paulina Dudek, która bez przyjęcia uderzyła na bramkę po doskonałym dośrodkowaniu Dominiki Dereń.

Nastroje są świetne, ale w sobotę w południe mamy już kolejne zajęcia treningowe i chcemy się jak najlepiej przygotować do meczu z Austrią. - mówi selekcjoner Zbigniew Witkowski. Austria to niezły zespól, ale nastawiamy się na zwycięstwo!

W niedzielnym meczu z Austrią nie zagra niestety Ewa Pajor, która musi odpokutować karę za żółte kartki. Awans Polek do najlepszej czwórki w Europie jest jednak bardzo blisko. Wystarczy tylko nie przegrać niedzielnego meczu, a w przypadku wygranej Norwegii z Irlandią nawet porażka jedną lub dwoma bramkami może dać nam awans. Przegranej jednak nikt nie bierze pod uwagę i wszyscy wierzymy, że świąteczna niedziela będzie również wielkim świętem kobiecej piłki nożnej w Polsce!