Staniec: Będziemy walczyć o medal
Jakie są najmocniejsze punkty tego zespołu?
- Mam w swojej drużynie kilka reprezentantek Polski. W bramce stoi Kasia Kiedrzynek, na środku pomocy gra Kasia Daleszczyk, a w ataku Ania Sznyrowska. Mamy też kapitana reprezentacji kraju do lat dziewiętnastu – Agatę Guściorę. W zimie wzmocniliśmy się młodymi zawodniczkami. Urszula Wasil, która przyszła do nas z Widoku Lublin jest reprezentantką kraju do lat siedemnastu. Poza tym przyszła do nas Ukrainka – Mariana Ivanishyn, młodzieżowa reprezentantka swojego kraju. nasz zespół wygląda na solidny.
Co pana martwi przed rozpoczęciem rundy wiosennej?
- Moim największym zmartwieniem jest to, że ze względu na warunki atmosferyczne nie odbyły się mecze Pucharu Polski i Ekstraligi. Dziewczyny palą się do gry. Chcemy jak najszybciej wyjść na boisko i grać. Przedłużająca się przerwa zimowa odbija się niestety na ich psychice. Szykowaliśmy się do grania na dwudziestego czwartego marca, a to trzeba odłożyć. Burzy się cały plan przygotowań.

Górnik rundę wiosenną rozpocznie 13 kwietnia meczem z GOSiRkami Piaseczno. (foto: Inspiracja Studio)
Strata w stosunku do lidera Unii Racibórz wynosi osiem punktów. Czy możliwe jest zmniejszenie tego dystansu?
- Tak, pod warunkiem, że będziemy wygrywać mecze. Unii Raciborz raczej nie dogonimy, to solidny zespół. W zimie doszły tam jeszcze dwie świetne, ciemnoskóre piłkarki. Unia Racibórz raczej nie straci pozycji lidera.
Więcej fragmentów rozmowy z trenerem Mirosławem Stańcem znajdziecie w serwisie piłkarek Górnika Łęczna (wejdź).
- Mam w swojej drużynie kilka reprezentantek Polski. W bramce stoi Kasia Kiedrzynek, na środku pomocy gra Kasia Daleszczyk, a w ataku Ania Sznyrowska. Mamy też kapitana reprezentacji kraju do lat dziewiętnastu – Agatę Guściorę. W zimie wzmocniliśmy się młodymi zawodniczkami. Urszula Wasil, która przyszła do nas z Widoku Lublin jest reprezentantką kraju do lat siedemnastu. Poza tym przyszła do nas Ukrainka – Mariana Ivanishyn, młodzieżowa reprezentantka swojego kraju. nasz zespół wygląda na solidny.
Co pana martwi przed rozpoczęciem rundy wiosennej?
- Moim największym zmartwieniem jest to, że ze względu na warunki atmosferyczne nie odbyły się mecze Pucharu Polski i Ekstraligi. Dziewczyny palą się do gry. Chcemy jak najszybciej wyjść na boisko i grać. Przedłużająca się przerwa zimowa odbija się niestety na ich psychice. Szykowaliśmy się do grania na dwudziestego czwartego marca, a to trzeba odłożyć. Burzy się cały plan przygotowań.

Górnik rundę wiosenną rozpocznie 13 kwietnia meczem z GOSiRkami Piaseczno. (foto: Inspiracja Studio)
- Tak, pod warunkiem, że będziemy wygrywać mecze. Unii Raciborz raczej nie dogonimy, to solidny zespół. W zimie doszły tam jeszcze dwie świetne, ciemnoskóre piłkarki. Unia Racibórz raczej nie straci pozycji lidera.
Więcej fragmentów rozmowy z trenerem Mirosławem Stańcem znajdziecie w serwisie piłkarek Górnika Łęczna (wejdź).