Ekwiwalenty sędziujących Pań
Każdy sędzia w rozgrywkach kobiecych za swój przyjazd i czuwanie nad przestrzeganiem przepisów gry w konfrontacji rywalizujących pomiędzy sobą zespołami otrzymuje odgórnie ustalony ekwiwalent finansowy oraz zwrot kosztów dojazdu. Jak wyglądają stawki sędziowskie w rozgrywkach kobiecej Ekstraligi oraz na jej pierwszoligowym zapleczu? Oprócz odpowiedzi na te pytanie poniżej znajdziecie również informacje o gratyfikacjach sędziowskich dla sędzi w innych krajach naszego kontynentu.
Za przeprowadzanie zawodów w kobiecej Ekstralidze sędzia główna otrzymuje ekwiwalent w wysokości 300 zł. Taka kwota nie trafia jednak prosto do portfela sędzi bowiem wcześniej potrącony musi być z niej podatek. Ostatecznie zostaje 257 zł. Mniej na rękę otrzymują natomiast sędzie asystentki. One mogą liczyć na wynagrodzenie w kwocie 180 zł. Tyle samo otrzymuje również obserwator. Stawki ustalone dla sędzi z Ekstraliga kobiet są takie same jak ekwiwalenty dla sędziów w rozgrywkach męskiej III ligi.
Jak z kolei wygląda sytuacja w zagranicznych ligach? W Niemczech sędzia prowadząca spotkania Frauen-Bundesliga ma zapewniony ekwiwalent wynoszący 250 euro czyli nieco ponad 1000 zł. Dokładnie połowę tej stawki otrzymują sędzie asystentki. Dziesięć razy mniej tego co w Niemczech otrzymują natomiast sędzie z Estonii. Tam arbiter za przeprowadzone zawody otrzymuje prosto po meczu 26 euro. Asystentki i Asystenci mogą ze sobą zabrać po 20 euro.

Sędziowanie nawet w meczach z udziałem drużyn kobiecych wcale nie jest łatwą sprawą.
Kwestia finansów bardzo ciekawie wyglądają natomiast w Szwecji. Zarobki sędzi w kraju gospodyń tegorocznych Mistrzostw Europy są bardzo zbliżone do stawek niemieckich. Tz. prawie 1000 zł dla sędzi głównej oraz ponad 550 zł dla asystentek. Aczkolwiek sędzia w najwyższej klasie rozgrywkowej Damallsvenskan otrzymuje jedynie 4 razy mniej niż jej kolega z najwyższego szczebla rozgrywek męskich. W Polsce ta dysproporcja porównując ligę kobiecą do T-Mobile Ekstraklasy jest dwunastokrotnie wyższa na korzyść mężczyzn.
Co jednak ciekawe, sędzia naszej Ekstraligi zarobi jednak więcej niż na Wyspach. W Wielkiej Brytanii za prowadzenie meczów z udziałem takich drużyn jak Arsenal czy Chelsea ekwiwalent wynosi odpowiednio 40 i 25 funtów czyli około 200 i 125 zł. Większe od Brytyjczyków PKB na osobę ma natomiast malutka Islandia. I tam stawka sędziowska dla sędzi głównej wynosi już ponad 230 zł.
AKTUALIZACJA:
Dane opublikowane w powyższej publikacji pochodzą z materiałów udostępnionych przez krajowe Związku Piłki Nożnej w terminie 1 - 10 marca. Po tym czasie, tz. 13 marca b.r. zarząd PZPN na wniosek Kolegium Sędziów PZPN podjął uchwałę o zmianie wysokości ekwiwalentów dla sędzi i obserwatorów w rozgrywkach kobiecych. Po 13 marca stawka brutto dla sędzi głównej Ekstraligi kobiet wynosi 500 zł. Dla sędzi asystentek oraz obserwatora 400 zł. Z kolei w I lidze kobiet sędzia główna otrzymuje ekwiwalent w wysokości 450 zł. Jej asystentki po 350 zł. Za pomoc w zaktualizowaniu informacji dziękujemy koleżance Annie Domowicz.
Za przeprowadzanie zawodów w kobiecej Ekstralidze sędzia główna otrzymuje ekwiwalent w wysokości 300 zł. Taka kwota nie trafia jednak prosto do portfela sędzi bowiem wcześniej potrącony musi być z niej podatek. Ostatecznie zostaje 257 zł. Mniej na rękę otrzymują natomiast sędzie asystentki. One mogą liczyć na wynagrodzenie w kwocie 180 zł. Tyle samo otrzymuje również obserwator. Stawki ustalone dla sędzi z Ekstraliga kobiet są takie same jak ekwiwalenty dla sędziów w rozgrywkach męskiej III ligi.
Jak z kolei wygląda sytuacja w zagranicznych ligach? W Niemczech sędzia prowadząca spotkania Frauen-Bundesliga ma zapewniony ekwiwalent wynoszący 250 euro czyli nieco ponad 1000 zł. Dokładnie połowę tej stawki otrzymują sędzie asystentki. Dziesięć razy mniej tego co w Niemczech otrzymują natomiast sędzie z Estonii. Tam arbiter za przeprowadzone zawody otrzymuje prosto po meczu 26 euro. Asystentki i Asystenci mogą ze sobą zabrać po 20 euro.

Sędziowanie nawet w meczach z udziałem drużyn kobiecych wcale nie jest łatwą sprawą.
Co jednak ciekawe, sędzia naszej Ekstraligi zarobi jednak więcej niż na Wyspach. W Wielkiej Brytanii za prowadzenie meczów z udziałem takich drużyn jak Arsenal czy Chelsea ekwiwalent wynosi odpowiednio 40 i 25 funtów czyli około 200 i 125 zł. Większe od Brytyjczyków PKB na osobę ma natomiast malutka Islandia. I tam stawka sędziowska dla sędzi głównej wynosi już ponad 230 zł.
AKTUALIZACJA:
Dane opublikowane w powyższej publikacji pochodzą z materiałów udostępnionych przez krajowe Związku Piłki Nożnej w terminie 1 - 10 marca. Po tym czasie, tz. 13 marca b.r. zarząd PZPN na wniosek Kolegium Sędziów PZPN podjął uchwałę o zmianie wysokości ekwiwalentów dla sędzi i obserwatorów w rozgrywkach kobiecych. Po 13 marca stawka brutto dla sędzi głównej Ekstraligi kobiet wynosi 500 zł. Dla sędzi asystentek oraz obserwatora 400 zł. Z kolei w I lidze kobiet sędzia główna otrzymuje ekwiwalent w wysokości 450 zł. Jej asystentki po 350 zł. Za pomoc w zaktualizowaniu informacji dziękujemy koleżance Annie Domowicz.