"Siedemnastki" naszą nadzieją
Po zwycięstwach w końcówce marca nad Irlandią (2:1) oraz Norwegią (3:0) reprezentacja Polski U-17 stanęła przed historyczną szansą awansu do turnieju finałowego młodzieżowych Mistrzostw Europy. Aby podopieczne selekcjonera Zbigniewa Witkowskiego awansowały do grona czterech najlepszych drużyn Europy przedtem muszą zmierzyć się jeszcze z Austrią. Ten mecz odbędzie się 14 kwietnia (czytaj).
Poniżej prezentujemy z kolei fragmenty wywiadu, który Zbigniew Witkowski udzielił oficjalnemu serwisowi Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Jak podsumuje pan turniej rozegrany w Austrii?
Z pełną oceną muszę się jeszcze powstrzymać do momentu zakończenia eliminacji, bo został nam przecież do rozegrania mecz z Austriaczkami. Moim zdaniem będzie to najważniejsze spotkanie drużyny narodowej w całej historii polskiej piłki kobiecej. Jeszcze nigdy nie byliśmy blisko tak ogromnego sukcesu, jakim byłby awans do najlepszej czwórki Europy. Dwa lata temu, w turnieju rozegranym na stadionach w Sosnowcu i Jaworznie, uplasowaliśmy się na drugim miejscu. Musimy zrobić wszystko, aby wykorzystać swoją historyczną szansę.
Kiedy zostaną rozegrane decydujące pojedynki?
Właśnie otrzymaliśmy informacje, że mecze Polska - Austria oraz Norwegia - Irlandia odbędą się 14 kwietnia. W takim przypadku 11 kwietnia rozpoczynamy zgrupowanie, a następnego dnia ponownie znajdziemy się w Austrii. Mam nadzieję, że tym razem tamtejsi działacze staną na wysokości zadania i zadbają o organizację na odpowiednim poziomie, którego ostatnio ewidentnie zabrakło.

Selekcjoner Witkowski liczy na sukces swojej reprezentacji.
Organizatorzy trzymają was w ogromnym napięciu…
Na pewno wszyscy to przeżywamy. Byliśmy w rytmie meczowym i na fali, bo w świetnym stylu pokonaliśmy Irlandki i Norweżki. Wyglądaliśmy rewelacyjnie pod względem fizycznym i psychicznym. Jestem jednak spokojny o swoje podopieczne, które na pewno utrzymają formę i koncentrację na maksymalnym poziomie. Tym bardziej, że musimy liczyć tylko na siebie, bo Norweżki i Irlandki nie mają już szans na awans. Potrzebujemy remisu, ale zagramy o zwycięstwo.
Na zaległy mecz z Austrią powołanych zostało osiemnaście zawodniczek. Są to: Okulewicz Anna (Pogoń Women Szczecin), Szemik Kinga (TS Mitech Żywiec), Gozdek Katarzyna (KS AZS Wrocław), Dereń Dominika (KS AZS Wrocław), Ostrowska Karolina (KS AZS Wrocław), Grzywińska Gabriela (RTP Unia Racibórz), Jaszek Dżesika (RTP Unia Racibórz), Kamczyk Ewelina (RTP Unia Racibórz), Dudek Paulina (ZTKKF Stilon Gorzów Wielkopolski), Pajor Ewa (KKPK Medyk Konin), Konat Katarzyna (KKPK Medyk Konin), Matysik Sylwia (KKPK Medyk Konin), Rędzia Anna (UKS Czwórka Radom), Zapała Anna (AZS UJ Kraków), Gozdecka Magdalena (AZS UJ Kraków), Wasil Urszula (GKS Górnik Łęczna), Michalczyk Patrycja (MKS Nysa Kłodzko), Michalska Katarzyna (MKS Olimpia Szczecin).
Turniej finałowy Mistrzostw Europy U-17 w czerwcu odbędzie się w Lyonie. Zagrają w nim cztery zespoły.
Zobacz cd. wywiadu
Poniżej prezentujemy z kolei fragmenty wywiadu, który Zbigniew Witkowski udzielił oficjalnemu serwisowi Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Jak podsumuje pan turniej rozegrany w Austrii?
Z pełną oceną muszę się jeszcze powstrzymać do momentu zakończenia eliminacji, bo został nam przecież do rozegrania mecz z Austriaczkami. Moim zdaniem będzie to najważniejsze spotkanie drużyny narodowej w całej historii polskiej piłki kobiecej. Jeszcze nigdy nie byliśmy blisko tak ogromnego sukcesu, jakim byłby awans do najlepszej czwórki Europy. Dwa lata temu, w turnieju rozegranym na stadionach w Sosnowcu i Jaworznie, uplasowaliśmy się na drugim miejscu. Musimy zrobić wszystko, aby wykorzystać swoją historyczną szansę.
Kiedy zostaną rozegrane decydujące pojedynki?
Właśnie otrzymaliśmy informacje, że mecze Polska - Austria oraz Norwegia - Irlandia odbędą się 14 kwietnia. W takim przypadku 11 kwietnia rozpoczynamy zgrupowanie, a następnego dnia ponownie znajdziemy się w Austrii. Mam nadzieję, że tym razem tamtejsi działacze staną na wysokości zadania i zadbają o organizację na odpowiednim poziomie, którego ostatnio ewidentnie zabrakło.

Selekcjoner Witkowski liczy na sukces swojej reprezentacji.
Na pewno wszyscy to przeżywamy. Byliśmy w rytmie meczowym i na fali, bo w świetnym stylu pokonaliśmy Irlandki i Norweżki. Wyglądaliśmy rewelacyjnie pod względem fizycznym i psychicznym. Jestem jednak spokojny o swoje podopieczne, które na pewno utrzymają formę i koncentrację na maksymalnym poziomie. Tym bardziej, że musimy liczyć tylko na siebie, bo Norweżki i Irlandki nie mają już szans na awans. Potrzebujemy remisu, ale zagramy o zwycięstwo.
Na zaległy mecz z Austrią powołanych zostało osiemnaście zawodniczek. Są to: Okulewicz Anna (Pogoń Women Szczecin), Szemik Kinga (TS Mitech Żywiec), Gozdek Katarzyna (KS AZS Wrocław), Dereń Dominika (KS AZS Wrocław), Ostrowska Karolina (KS AZS Wrocław), Grzywińska Gabriela (RTP Unia Racibórz), Jaszek Dżesika (RTP Unia Racibórz), Kamczyk Ewelina (RTP Unia Racibórz), Dudek Paulina (ZTKKF Stilon Gorzów Wielkopolski), Pajor Ewa (KKPK Medyk Konin), Konat Katarzyna (KKPK Medyk Konin), Matysik Sylwia (KKPK Medyk Konin), Rędzia Anna (UKS Czwórka Radom), Zapała Anna (AZS UJ Kraków), Gozdecka Magdalena (AZS UJ Kraków), Wasil Urszula (GKS Górnik Łęczna), Michalczyk Patrycja (MKS Nysa Kłodzko), Michalska Katarzyna (MKS Olimpia Szczecin).
Turniej finałowy Mistrzostw Europy U-17 w czerwcu odbędzie się w Lyonie. Zagrają w nim cztery zespoły.
Zobacz cd. wywiadu