Trener Kraśnika zawodolony z przygotowań

- W zasadzie jestem zadowolony z przygotowań do ligi - powiedział Rafał Tomiło, trener piłkarek MUKS Stal Kraśnik w wywiadzie udzielonym dla serwisu Krasnik24.pl. Trzecioligowy zespół trenera Tomiło wiosenne rozgrywki rozpocznie już w piątek wyjazdowym meczem z Omegą Stary Zamość (zapowiedź kolejki). Tymczasem szkoleniowiec zespołu postanowił podsumować okres przygotowawczy swojego zespołu oraz przypomnieć cel Stali Kraśnik jakim jest awans do kobiecej II ligi.

Przerwa zimowa była dla naszych piłkarek bardzo pracowita. Na czym głównie skupialiście się na treningach?
- Zależało mi przede wszystkim na tym by poprawić kondycję naszych pań, bo z tym mieliśmy najwięcej problemów w ostatnim czasie. Myślę, że to się udało. Będzie się można o tym przekonać na boisku podczas spotkań ligowych. Dodatkowo dużo pracy włożyliśmy w trening siłowy, żeby moje podopieczne pewniej czuły się na boisku.

Udało się w 100% zrealizować założenia na okres przygotowawczy?
- W zasadzie jestem zadowolony z przygotowań do ligi. Najbardziej cieszę się z obozu dochodzeniowego, który odbyliśmy w ferie. Dziewczęta miały okazję zżyć się ze sobą nie tylko na boisku, ale i prywatnie. Ogólnie nasze plany udało się zrealizować w około 90 %.

Nie we wszystkich sparingowych spotkaniach zespół prezentował się najlepiej. Mankamenty już usunięte?
- Warto wspomnieć, że nasze piłkarki grały swoje mecze kontrolne z silnymi rywalkami. Górnik Łęczna, Korona Łaszczów to dobrze znane kluby na Lubelszczyźnie. Szkoda tylko że nie udało nam się zagrać z Widokiem Lublin ale pogoda nas pokonała. Odnośnie spotkania z Resovią, to muszę przyznać, że moje podopieczne podeszły do tego spotkania "piknikowo" i to było widać na boisku. Rzeszowianki wychodząc na boisko wiedziały co chciały robić i to realizowały. Mam nadzieję, że ten mecz już jest dawno za moim zespołem. A zimny prysznic przed ligą jest nawet wskazany, żeby zejść na ziemie.

Cały wywiad można przeczytać w serwisie Krasnik24.pl (czytaj).