Kaleta żegna się z AZS UJ

Z końcem sezonu z drużyną AZS UJ Kraków żegna się trener Tomasz Kaleta. Beniaminek Ekstraligi zajął ostatnie miejsce i mimo ambitnej postawy na wiosnę nie utrzymał się na najwyższym ligowym szczeblu.

Chciałbym serdecznie podziękować prezesowi KU AZS UJ Kraków Konradowi Wełpa za danie mi możliwości zdobycia doświadczenia na najwyższym polskim poziomie piłki nożnej kobiet oraz jego współpracownikom za stworzenie  optymalnych warunków i wzorową organizację pracy. Mimo, iż nie udało się utrzymać drużyny w ekstralidze uważam, że dziewczyny piłkarsko wykonały duży krok w przód i awans w przyszłym sezonie będzie formalnością. - mówi Tomasz Kaleta. Na początku mojej pracy szybko się okazało, że dziewczyny mają duże zaległości motoryczne i taktyczne i temu poświęciliśmy dużą część sezonu. Niestety zaowocowało to dopiero w drugiej rundzie, a to było za późno. Razem z drugim trenerem Bartłomiejem Łukaczem zadbaliśmy o to, żeby dziewczyny mogły trenować na wysokim poziomie, według najnowocześniejszych metod treningowych, z monitoringiem obciążeń oraz stałą kontrolą nad kompozycją ciała. Chciałbym również podziękować dziewczynom za zaangażowanie na treningach i meczach oraz mimo ciężkich chwil wykazywanie się charakterem i chęcią dalszej ciężkiej pracy. Nie wiem jeszcze gdzie będę pracował w najbliższym sezonie. Na pewno będę chciał chwilę odpocząć z rodziną, a co dalej będzie czas pokaże. 
 
W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze kto poprowadzi "Jagiellonki" w przyszłym sezonie.