Z Czechami w Trzebnicy
W sobotnie popołudnie reprezentacja Polski seniorek rozegra pierwszy od ponad roku towarzyski mecz międzypaństwowy. Naszymi rywalkami będą geograficzne południowe sąsiadki - Czechy. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 17 na głównej płycie Stadionu Miejskiego w Trzebnicy (woj. Dolnośląskie).
Zarówno reprezentacja Polski jak i Czech przygotowuje się do rozpoczynających się we wrześniu eliminacji mistrzostw Świata 2015. Dla Polek będzie to także pierwszy oficjalny mecz towarzyski pod wodzą selekcjonera Wojciecha Basiuka, który niespełna pół roku temu objął kadrę po zwolnionym Romanie Jaszczaku.
Z Czechami biało-czerwone grały już czterokrotnie. Bilans tych spotkań jest niestety korzystny dla naszych najbliższych przeciwniczek, które tym razem przyjadą do nas w swoim nienajsilniejszym składzie. Ostatni raz z Czeszkami zmierzyliśmy się w 2009 roku podczas towarzyskiego dwumeczu. Zakończył się on zwycięstwem naszych rywalek 2:1, a w rewanżu wygraną Polek 2:0.
Sobotnie spotkanie poprowadzi sędzia międzynarodowa Monika Mularczyk, która w przeciwieństwie do reprezentacji Polski jak i Czech pojedzie na nadchodzące finały mistrzostw Europy do Szwecji w roli sędzi technicznej. Z kolei kadra Polek w środę 26 czerwca w Trzebnicy zagra kolejny mecz - tym razem z akademicką reprezentacją Kanady. Będzie to zwieńczenie zgrupowania seniorek trwającego od czwartku.
Zarówno reprezentacja Polski jak i Czech przygotowuje się do rozpoczynających się we wrześniu eliminacji mistrzostw Świata 2015. Dla Polek będzie to także pierwszy oficjalny mecz towarzyski pod wodzą selekcjonera Wojciecha Basiuka, który niespełna pół roku temu objął kadrę po zwolnionym Romanie Jaszczaku.
Z Czechami biało-czerwone grały już czterokrotnie. Bilans tych spotkań jest niestety korzystny dla naszych najbliższych przeciwniczek, które tym razem przyjadą do nas w swoim nienajsilniejszym składzie. Ostatni raz z Czeszkami zmierzyliśmy się w 2009 roku podczas towarzyskiego dwumeczu. Zakończył się on zwycięstwem naszych rywalek 2:1, a w rewanżu wygraną Polek 2:0.
Sobotnie spotkanie poprowadzi sędzia międzynarodowa Monika Mularczyk, która w przeciwieństwie do reprezentacji Polski jak i Czech pojedzie na nadchodzące finały mistrzostw Europy do Szwecji w roli sędzi technicznej. Z kolei kadra Polek w środę 26 czerwca w Trzebnicy zagra kolejny mecz - tym razem z akademicką reprezentacją Kanady. Będzie to zwieńczenie zgrupowania seniorek trwającego od czwartku.