Co dalej z Gabrielą Sass?

Bydgoski Kobiecy Klub Piłkarski w ostatnim czasie wprowadził do naszego krajowego słownika piłkarstwa kobiecego nowe pojęcie. O co chodzi? Otóż KKP Bydgoszcz postanowił wystawić na... listę transferową jedną ze swych zawodniczek. Jest nią pomocniczka Gabriela Sass. - To sygnał dla innych klubów że mogą próbować pozyskać tą zawodniczkę - tłumaczy Krzysztof Wodziński, prezes Ekstraligowca z Bydgoszczy. W 30-letniej historii piłkarstwa kobiecego w Polsce pojęcie „lista transferowa" nie było praktycznie stosowane.

19-letnia Gabriela Sass jeszcze na początku rundy wiosennej gdy KKP Bydgoszcz rozgrywał swój 30. mecz w Ekstralidze była jedną zawodniczką bydgoskiego klubu, która zagrała wówczas we wszystkich ligowych meczach zespołu z Kujaw.

Pod koniec piłkarskiej wiosny trzykrotna reprezentantka Polski U-19 już tak samo często nie pojawiała się na boisku. - Było to spowodowane obniżeniem formy piłkarskiej – dodaje prezes Krzysztof Wodziński. - Aktualnie zawodniczka trenuje z naszym drugim zespołem grającym w II lidze.

Czy Sass jeśli pozostanie w klubie będzie jeszcze miała szansę zagrać w pierwszym zespole KKP Bydgoszcz? Historia transferów na linii I - II zespół pokazuje że jak najbardziej tak. Najlepszym tego przykładem jest Ania Pawłowska, która swego czasu została przesunięta do drużyny rezerw a po roku wróciła na poziom Ekstraligi.