Nasza sędzia wróciła z ME 2013
Mistrzostwa Europy kobiet w piłce nożnej powoli dobiegają końca. W niedzielę odbędzie się mecz finałowy turnieju rozgrywanego na boiskach w Szwecji. Podczas XI ME swoje przedstawicielstwo w imprezie organizowanej przez UEFA miało także Kolegium Sędziów PZPN. Do Szwecji jako sędzia techniczna udała się bowiem Monika Mularczyk oraz obserwator Katarzyna Wierzbowska.
- Sędzią technicznym byłam w Szwecji podczas pięciu spotkań eliminacyjnych, w tym także podczas pierwszego spotkania mistrzostw pomiędzy Włochami i Finlandią - relacjonuje na łamach Dziennika Łódzkiego Monika Mularczyk. Polka jako czwarta sędzia brała udział m.in. w zawodach z udziałem Niemek czy choćby Szwedek. - Po zakończeniu meczów grupowych sędziowie techniczni opuszczali turniej, o czym zresztą wiedziałyśmy wcześniej. Jestem więc już w Skierniewicach - dodaje Mularczyk.

33-letnia Monika Mularczyk jako sędzia na co dzień jest związana z Kolegium Sędziów Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Skierniewicach. - Atmosfera w gronie sędziowskim była fantastyczna. Nie czułam się wyobcowana. Pobyt w Szwecji zaowocował wieloma doświadczeniami, które powinny przydać się w mojej dalszej karierze sędziowskiej - komentuje arbiter znana z boisk kobiecej Ekstraligi.
Razem z Mularczyk w Szwecji była także Katarzyna Wierzbowska, która na mistrzostwach Europy pełnia role jednego z czerech obserwatorów. Przewodnicząca Centralnej Komisji Egzaminacyjnej KS PZPN związana także z Pomorskim Związkiem Piłki Nożnej oceniała pracę między innymi niemieckiej arbiter Bibiany Steinhaus, uznawanej za najlepszą sędzie na naszym kontynencie.
- Sędzią technicznym byłam w Szwecji podczas pięciu spotkań eliminacyjnych, w tym także podczas pierwszego spotkania mistrzostw pomiędzy Włochami i Finlandią - relacjonuje na łamach Dziennika Łódzkiego Monika Mularczyk. Polka jako czwarta sędzia brała udział m.in. w zawodach z udziałem Niemek czy choćby Szwedek. - Po zakończeniu meczów grupowych sędziowie techniczni opuszczali turniej, o czym zresztą wiedziałyśmy wcześniej. Jestem więc już w Skierniewicach - dodaje Mularczyk.

Razem z Mularczyk w Szwecji była także Katarzyna Wierzbowska, która na mistrzostwach Europy pełnia role jednego z czerech obserwatorów. Przewodnicząca Centralnej Komisji Egzaminacyjnej KS PZPN związana także z Pomorskim Związkiem Piłki Nożnej oceniała pracę między innymi niemieckiej arbiter Bibiany Steinhaus, uznawanej za najlepszą sędzie na naszym kontynencie.