Podgórze w barażach!
Mecz barażowy o zajęcie 1. miejsca II lidze, gr. świętokrzyskiej, 04.06.2008 r. godz. 17:00, Proszowice
Podgórze Kraków - Bronowianka Kraków 1:0 (0:0)
Bramka: K. Kowalczyk 88 (s)
Żółte kartki: Syta - Matuszczak, Pilch
Czerwona kartka: I. Kowalczyk (32 - za zatrzymanie piłki lecącej do bramki w polu karnym)
Widzów: 100
Sędziował: Macięj Mądzik oraz Piotr Szynal i Mateusz Kowalski (Świętokrzyski ZPN)
Podgórze: Ożgo - Kurek, Nechajewicz, Doroż, Biernat - I. Kowalczyk, Kubisiak (66 Brzezińska), Żak, Czopik (81 Sekuła) - Warunek (90 Gurba), Syta
Bronowianka: K. Kowalczyk - Kuśmierczyk, J. Gruszka, Matuszczak, Chojnowska - Podżus (86 Gibalska), Wójcik, Helizanowicz, K. Gruszka (46 Nalepka) - Knysak, Pilch
W lidze obie drużyny zdobyły tą samą liczbę punktów, a w bezpośrednich spotkaniach zanotowały identyczny bilans. Wobec tego konieczne było rozegranie kolejnego spotkania na neutralnym terenie, które miało zadecydować, która ekipa spotka się w barażach o I ligę z 1. FC Katowice.
Po 10. minutach obie drużyny miały po jednej dogodnej sytuacji. Najpierw z rzutu wolnego piłkę tuż nad poprzeczką przeniosła Sandra Podżus, a chwilę później Joanna Kubisiak również z rzutu wolnego trafiła w słupek. Bronowianka posiadała optyczną przewagę, ale to Podgórze stwarzało groźniejsze sytuacje. W 26. minucie padła nawet bramka, ale arbiter nie uznał jej, uznając iż Renata Warunek przy wyskoku do główki odepchnęła przeciwniczkę rękami. Po pół godzinie gry Bronowianka wykonywała serię rzutów rożnych. Po jednym z nich lecącą do pustej bramki piłkę ręką wybiła Izabela Kowalczyk. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a zawodniczkę Podgórza ukarał czerwoną kartką. Piłkę na "wapnie" ustawiła Bogusława Helizanowicz, ale jej strzał świetnie wyczuła i wybroniła Kaja Ożgo! Chwilę później po błędzie w obronie sam na sam z Karoliną Kowalczyk wyszła Magda Syta, ale piłka po jej strzale odbiła się od poprzeczki, murawy i wyszła w pole.
Druga połowa to już całkowita dominacja podopiecznych trenera Andrzeja Żądło. Bronowianka rozgrywała piłkę na połowie Podgórza, ale stworzyła tylko dwie groźne sytuacje. Najpierw w wyśmienitej pozycji sam na sam znalazła się Magda Knysak, ale jej strzał instynktownie nogami wybroniła Kaja Ożgo. Bramkarka Podgórze świetnie spisała się również chwilę potem, kiedy to sparowały kąśliwy strzał Aleksandry Pilch z prawej strony.
Im bliżej było końca regulaminowych 90 minut, tym bardziej we znaki dziewczynom dawały się trudy spotkania i spadało tempo gry. Kiedy wydawało się, że widzowie będą świadkami dogrywki, złotą akcję przeprowadziło Podgórze. Z prawej strony z piłką ruszyła Anna Żak, zagrała w pole karne, a tam Karolina Kowalczyk tak niefortunnie interweniowała, że piłką znalazła się w bramce.
Po pełnym emocji i dramaturgi spotkaniu awans do baraży uzyskało Podgórze Kraków. Już w najbliższą niedzielę w Katowicach dojdzie do pierwszego pojedynku barażowego z 1. FC Katowice.
Relacja i zdjęcia: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Podgórze Kraków - Bronowianka Kraków 1:0 (0:0)
Bramka: K. Kowalczyk 88 (s)
Żółte kartki: Syta - Matuszczak, Pilch
Czerwona kartka: I. Kowalczyk (32 - za zatrzymanie piłki lecącej do bramki w polu karnym)
Widzów: 100
Sędziował: Macięj Mądzik oraz Piotr Szynal i Mateusz Kowalski (Świętokrzyski ZPN)
Podgórze: Ożgo - Kurek, Nechajewicz, Doroż, Biernat - I. Kowalczyk, Kubisiak (66 Brzezińska), Żak, Czopik (81 Sekuła) - Warunek (90 Gurba), Syta
Bronowianka: K. Kowalczyk - Kuśmierczyk, J. Gruszka, Matuszczak, Chojnowska - Podżus (86 Gibalska), Wójcik, Helizanowicz, K. Gruszka (46 Nalepka) - Knysak, Pilch
W lidze obie drużyny zdobyły tą samą liczbę punktów, a w bezpośrednich spotkaniach zanotowały identyczny bilans. Wobec tego konieczne było rozegranie kolejnego spotkania na neutralnym terenie, które miało zadecydować, która ekipa spotka się w barażach o I ligę z 1. FC Katowice.
Po 10. minutach obie drużyny miały po jednej dogodnej sytuacji. Najpierw z rzutu wolnego piłkę tuż nad poprzeczką przeniosła Sandra Podżus, a chwilę później Joanna Kubisiak również z rzutu wolnego trafiła w słupek. Bronowianka posiadała optyczną przewagę, ale to Podgórze stwarzało groźniejsze sytuacje. W 26. minucie padła nawet bramka, ale arbiter nie uznał jej, uznając iż Renata Warunek przy wyskoku do główki odepchnęła przeciwniczkę rękami. Po pół godzinie gry Bronowianka wykonywała serię rzutów rożnych. Po jednym z nich lecącą do pustej bramki piłkę ręką wybiła Izabela Kowalczyk. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a zawodniczkę Podgórza ukarał czerwoną kartką. Piłkę na "wapnie" ustawiła Bogusława Helizanowicz, ale jej strzał świetnie wyczuła i wybroniła Kaja Ożgo! Chwilę później po błędzie w obronie sam na sam z Karoliną Kowalczyk wyszła Magda Syta, ale piłka po jej strzale odbiła się od poprzeczki, murawy i wyszła w pole.
Druga połowa to już całkowita dominacja podopiecznych trenera Andrzeja Żądło. Bronowianka rozgrywała piłkę na połowie Podgórza, ale stworzyła tylko dwie groźne sytuacje. Najpierw w wyśmienitej pozycji sam na sam znalazła się Magda Knysak, ale jej strzał instynktownie nogami wybroniła Kaja Ożgo. Bramkarka Podgórze świetnie spisała się również chwilę potem, kiedy to sparowały kąśliwy strzał Aleksandry Pilch z prawej strony.
Im bliżej było końca regulaminowych 90 minut, tym bardziej we znaki dziewczynom dawały się trudy spotkania i spadało tempo gry. Kiedy wydawało się, że widzowie będą świadkami dogrywki, złotą akcję przeprowadziło Podgórze. Z prawej strony z piłką ruszyła Anna Żak, zagrała w pole karne, a tam Karolina Kowalczyk tak niefortunnie interweniowała, że piłką znalazła się w bramce.
Po pełnym emocji i dramaturgi spotkaniu awans do baraży uzyskało Podgórze Kraków. Już w najbliższą niedzielę w Katowicach dojdzie do pierwszego pojedynku barażowego z 1. FC Katowice.
Relacja i zdjęcia: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)