Olimpia bliska I ligi

W pierwszym barażowym spotkaniu o I ligę Olimpia Szczecin pokonała Lidera Włocławek 5:2 i jest w komfortowej sytuacji przed środowym rewanżem.

Baraże o I ligę kobiet, 06.06.2008 r., Szczecin
Olimpia Szczecin - Lider Włocławek 5:2 (3:1)
Bramki: Barlage 21, 33, 46, 53, Strzemecka 30 - Pawłowska 43, 48

Olimpia: Szelewa - K. Semczyszyn, Mokrzycka, Siwek (86 Knera), Strzemecka, Olszyna (46 Dumicz), Kowalczuk (75 Kaźmierczak), Lachman, Stasińska (60 Janik), Barlage, Kałuża (60 Tokarska)

Lider: Radzikowska - Wolska, Markiewicz, Pasikowska (46 Wiśniewska), Malinowska, Migdalska, Skowrońska, Pawłowska, Szurek (80 Kosmalska), Dalecka (46'Dalecka), Balcewicz Sędziowie: Zając, Pietrzykowska, Piłatowska.

Pierwszy mecz barażowy o awans do I ligi rozegrany został na boisku przy ul. Bandurskiego. O godzinie 18 w obecności ok. 400 widzów piłkarki Olimpii i Lidera rozpoczęły rywalizację na zielonej murawie. Tuż przed rozpoczęciem tego spotkania Olimpijki wraz z trenerami ustawiły się na boisku w koszulkach, tworząc napis "MAGDA GRAMY DLA CIEBIE" - to spotkanie było dedykowane kapitanowi Olimpii - Magdzie Hruzik. Pierwsza połowa rozgrywana była w większości czasu na połowie Lidera. Zmasowana obrona Włocławianek skutecznie wybijała ataki Olimpijek. Pierwszą bramkę dla szczecinianek zdobyła Nataly Barlage. W 21. minucie przejęła piłkę w środkowej strefie boiska, przebiegła z nią w okolice pola karnego i mocnym strzałem pokonała bramkarkę z Włocławka. W 30 min piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadła pod nogi Anny Strzemeckiej, która lewą nogą podwyższyła na 2:0. Trzy minuty później Dorota Kałuża zagrała z pierwszej piłki do Nataly Barlage, która w sytuacji sam na sam nie dała szans bramkarce. Tuż przed końcem pierwszej połowy nieporozumienie w formacji obronnej pomiędzy Agnieszką Szelewa i linią obrony wykorzystała Magdalena Pawłowska. Oddając strzał z 30 metrów ustaliła wynik do przerwy na 3:1.
Druga odsłona rozpoczęła się od bramki Barlage w 25 sekundzie. Odebrała ona piłkę zawodniczce Lidera i strzeliła swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. Dwie minuty później źle wybita piłka trafiła pod nogi Pawłowskiej, która pięknym strzałem pod poprzeczkę pokonała Szelewę. Ostatnią bramkę w tym meczu zdobyła ponownie Nataly Barlage, która przejęła dokładne podanie od Ady Dumicz i wykorzystując bierność obrony zdobyła swoją czwartą bramkę.

Galeria